Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 21:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ROZBROILI AZBESTOWĄ BOMBĘ

(Ogrodzieniec) Po byłym Przedsiębiorstwie Materiałów Izolacji Budowlanej „Izolacja” i nielegalnym składowisku odpadów azbestowych w Ogrodzieńcu nie ma już dziś śladu. W miejscach, gdzie jeszcze kilka lat temu nie można było bezpiecznie wziąć głębokiego oddechu, dziś rośnie zielona trawa. Plac po byłym zakładzie „Izolacja” nie straszy już ruinami budynków i tonami rakotwórczych substancji. Władze gminy Ogrodzieniec i powiatu zawierciańskiego z optymizmem patrzą w przyszłość, mając nadzieję, że na zrekultywowanych terenach po byłej „ekologicznej bombie” oprócz bujnej roślinności wkrótce zakwitnie także biznes.
Podziel się
Oceń

Izolację zamknięto 14 lat temu. Kiedy okazało się, że azbest w postaci nitkowatej wbija się w oskrzela powodując choroby, masowo rozpoczęto wycofywanie zawierających go wyrobów. Pozostałości po upadłym zakładzie oraz nielegalne składowisko wypełnione po brzegi eternitowymi produktami stały się szramą na pięknym jurajskim krajobrazie. Miejsce to określano, jako jedną z największych „bomb ekologicznych” w kraju. Początkowo szacowano, że likwidacja azbestu w Ogrodzieńcu będzie kosztowała 35 mln zł. Środki na ten cel w 2009 roku Starostwo Powiatowe w Zawierciu pozyskało z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Po przetargu kwota ta zmniejszyła się do ok. 12 mln zł. „Rozbrojenie azbestowej bomby” i rekultywację zanieczyszczonych terenów w ramach zadania „Likwidacja zagrożeń środowiskowych spowodowanych zaleganiem odpadów zawierających azbest na terenie gminy Ogrodzieniec” powierzono konsorcjum na czele z PPUH „VIG” Sp. z o.o. z Dąbrowy Górniczej. Firma związana jest raczej z Myszkowem,  gdzie od lat zajmuje się przerobem odpadów przemysłowych, głównie filtrów samochodowych.

 Partnerami konsorcjum zostało Mazowieckie Przedsiębiorstwo Ekologiczne Danuta Abramczyk w Warszawie, PTH „MET – TRANS” Leszek Labiś z Redy, PPO „EKO – VIG” Spółka Jawna z Myszkowa oraz PPR „Complex” S.A. z Krakowa. Realizowane w ramach projektu zadania polegały na oczyszczeniu obiektów budowlanych i terenu zakładu z zalegających materiałów i odpadów azbestowych oraz rekultywacji terenu nielegalnego składowiska zlokalizowanego w wyrobisku po nieczynnej już cementowni WIEK.

 - Na terenach byłego zakładu zostały wyburzone budynki, rozebrane place i drogi. Teren został oczyszczony z odpadów, zniwelowany, pokryty warstwą humusu i obsiany trawą. W trakcie rekultywacji tego terenu zebrano prawie 40 tys. ton odpadów, z czego 20 tys. ton to odpady niebezpieczne, głównie azbest – zaznacza Zdzisław Seweryn prezes zarządu firmy VIG.

 Przy okazji prac rozbiórkowych okazało się, że pod dwoma halami i jednym budynkiem znaleziono szlam azbestowy z ropopochodną substancją. Prace zostały wstrzymane. Ropa w studzienkach znalazła się najprawdopodobniej w wyniku prowadzenia procesu technologicznego, prasowania płyt, czyszczenia urządzeń ropą. Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na usunięcie tych zanieczyszczeń przyznały dodatkowe 8,5 mln zł. Z terenu po byłym zakładzie usunięto w sumie 5,5 tony gleby zanieczyszczonej substancjami ropopochodnym. Trafiła ona na składowiska do Myszkowa i Radomska.

 - Pierwszą umowę podpisaliśmy 31 sierpnia 2010 roku. Dziś po 22 miesiącach ukończyliśmy zadanie, ale w międzyczasie pojawiły się roboty dodatkowe. Wykonaliśmy w sumie 3 zadania: rekultywację nielegalnego składowiska, likwidację pozostałości po zakładzie „Izolacja” oraz likwidację zanieczyszczeń wykrytych podczas prac rozbiórkowych. Ok. 21 milionów zł brutto Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska przeznaczył na to przedsięwzięcie. Tak naprawdę 22 miesiące realizacji w praktyce były tylko 12 miesiącami prac. Teren jest obecnie przygotowany pod ponowne wykorzystanie – dodaje Zdzisław Seweryn.

 Firma VIG na terenie po dzikim składowisku  azbestu  usunęła ponad 2,5 tys. drzew – samosiejek, wzmocniła  skarpy i nasypy, wykonano odwodnienie terenu, a wysypisko zostało przykryte 2 metrową warstwą ziemi, na której posadzono trawę.

 - Aby zrekultywować ten teren sprowadziliśmy ponad 100 tys. ton ziemi – zaznacza prezes VIG-u.

 Dla burmistrza typowo turystycznej gminy, jaką jest Ogrodzieniec zakończenie prac to duża ulga, ale także radość, ponieważ pozbycie się tak ogromnego zagrożenia będzie sprzyjało rozwojowi miasta.

 - Myślę, że jest to początek nowego etapu w rozwoju gminy. Dzięki temu dochody gminy także powinny wzrosnąć, ponieważ na tych terenach mam nadzieję powstaną nowe podmioty gospodarcze. Otrzymaliśmy dotację od Ministerstwa Gospodarki na opracowanie dokumentacji zagospodarowania tych terenów pod działalność gospodarczą. Dzięki temu myślę, że w ciągu kilku lat stworzymy warunki do tego, aby podmioty gospodarcze mogły tu rozpocząć działalność. Otrzymaliśmy także dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego na promocję terenów inwestycyjnych i jestem pewien, że tym obszarem zacznie się interesować biznes. Gmina posiada 25 ha terenów przemysłowych,  w  miejscowym planie przeznaczonych pod działalność gospodarczą. Poddana rekultywacji działka będąca własnością Skarbu Państwa ma ok. 3 ha. W związku z tym mamy w Ogrodzieńcu prawie 30 ha terenów odpowiednich dla biznesu. Teren po byłym nielegalnym składowisku także jest własnością Skarbu Państwa i będzie on wykorzystywany  jako teren rekreacyjny i turystyczny. Kiedy zakład zaprzestał działalności pojawił się duży problem społeczny i ekologiczny. Dla mieszkańców wiadomość o zakończeniu prac usuwania azbestu na terenie „Izolacji” to chyba najlepsza informacja od 15 lat. Sądzę, że mieszkańcy przyjęli ją z dużą ulgą. Cieszę się, że hamulec, którym kiedyś była „Izolacja” przestał nas wreszcie spowalniać i „izolować”– mówi uśmiechem burmistrz Ogrodzieńca Andrzej Mikulski.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama