27 czerwca 2025 roku Kamil F. na posesji, w Lgocie Górnej, w powiecie myszkowskim, której właściciel nieruchomości poprosił go o pomoc w przemieszczeniu wózka widłowego, o masie 400 kg, która był w budynku gospodarczym. W trakcie próby podniesienia maszyny Kamil F. podniósł widły i maszt wózka tak wysoko, że doszło do uderzenia w więźbą dachową i w efekcie do utraty stateczności ściany budynku. Budynek runął i przygniótł dwóch mężczyzn w wieku 73 i 60 lat, którzy stali w pobliżu. Mężczyźni zmarli na miejscu, informuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie .
Biegłego do spraw mechaniki samochodowej stwierdził, że stan techniczny wózka nie miał wpływu na wypadek. Z opinii biegłego do spraw bezpieczeństwa i higieny pracy wynika natomiast, że ze strony oskarżonego doszło do szeregu nieprawidłowości w zakresie obsługi wózka widłowego, które polegały m.in. na niewłaściwej obserwacji położenia masztu względem konstrukcji budynku.
Powołany w sprawie biegły do spraw budownictwa uznał, że bezpośrednią przyczyną zawalenia się budynku było zahaczenie przez elementy robocze wózka o krokiew dachu.
Prokurator przedstawił 28-letniemu Kamilowi F. zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dwóch mężczyzn, w wyniku nieprawidłowej obsługi wózka widłowego. Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień. Kamil F. nie był w przeszłości karany.
Grozi mu do 5 lat więzienia.

Napisz komentarz
Komentarze