Do zdarzenia doszło w niedzielę, 26 lipca. Policjanci z Częstochowy pełniący służbę w patrolu wodnym, usłyszeli wołanie o pomoc. W asyście policjantów z myszkowskiej komendy, ruszyli, aby sprawdzić co się dzieje. Około 150 metrów od brzegu zauważyli wywrócony kajak, przy którym w wodzie były dwie osoby, informuje mł. asp. Klaudia Maladyn, oficer prasowy KPP w Myszkowie.
Kobieta i mężczyzna mieli wprawdzie założone kamizelki asekuracyjne, ale w niewłaściwy sposób. Nie potrafili samodzielnie wydostać się z wody. Policjanci wyciągnęli ich na pokład łodzi i przewieźli na brzeg.
Już podczas pierwszego kontaktu z kajakarzami policjanci wyczuli od nich alkohol. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 38-letnia kobieta miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu, natomiast 34-letni mężczyzna prawie promil.
W związku z popełnionym wykroczeniem, 34-latek został ukarany mandatem karnym za korzystanie ze sprzętu wodnego w stanie nietrzeźwości.
Zgodnie z przepisami ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych osoba, która znajduje się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi w ruchu wodnym statek lub inny obiekt pływający bez napędu mechanicznego, podlega karze grzywny w wysokości do 500 złotych. Jednostka zostaje w takim przypadku odholowana do brzegu na koszt jej użytkownika.

Napisz komentarz
Komentarze