Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie 6 marca odbyła się druga rozprawa, w procesie cywilnym jaki Archidiecezja Częstochowska wytoczyła księdzu Danielowi Galusowi w związku z jego uporczywym okupowaniem terenu dawnej pustelni w Czatachowie. Tłum wiernych wspierających księdza Daniela, przywódcę Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa, tym razem dużo większy, gdyż wyjaśnienia przed sądem miał składać sam pozwany Daniel Galus. Tym razem w zeznaniach świadków nie usłyszeliśmy o rzekomych cudach (np. uzdrowieniach) jakie miały mieć miejsce w Czatachowie. Było za to sporo o pieniądzach jakie kręcą się wokół tej wspólnoty religijnej. Kto ile zarobił? Dzięki komu? Było też o niewdzięczności i nękaniu sąsiadów Wspólnoty, głównie hałasem i przez zastraszenie. Ale najważniejsza informacja na którą niewielu mogło zwrócić uwagę padła już po rozprawie. Jak potwierdził ksiądz Mariusz Bakalarz, obecny na rozprawie rzecznik prasowy Archidiecezji Częstochowskiej, kuria dostała z Watykanu, z Kurii Rzymskiej, zlecenie wszczęcia wobec księdza Daniela Galusa procesu karnego. Najcięższy z zarzutów, za który grozi mu nawet ekskomunika, to podejrzenia ujawnienia tajemnicy spowiedzi.