Pisaliśmy już obszernie w artykule pt.: BRUDASY o koszmarnie brudnych ulicach powiatowych, chodnikach, i ścieżkach rowerowych. Najgorsze są te w przy drogach powiatowych i wojewódzkich, zwłaszcza zapiaszczone i niebezpieczne ścieżki rowerowe. Od tygodnia widać jakieś próby sprzątania i zamiatarka przestała być urządzeniem cieciom nieznanym (starsi może coś takiego pamiętają) i na drogach którymi administruje Powiatowy Zarząd Dróg w Myszkowie po co najmniej 3 tygodniach opóźnienia, pojawiły się zamiatarki. Efekt jest na razie taki, że nie wiadomo: śmiać się czy płakać.

Poranek 31 marca był deszczowy. Na ulicy Sikorskiego w Myszkowie kierowców i pieszych zaskoczyła gruba warstwa błota rozgrzebana równo praktycznie na całej długości i szerokości ulicy. Wyglądało to jak błoto nawiezione z budowy (to byłoby wykroczenie polegające na spowodowaniu niebezpieczeństwa przez zanieczyszczenie drogi). Taką sytuację na którą nie reaguje Straż Miejska w Zawierciu obserwujemy od miesięcy SAG (Zawierciańska Strefa Brudu). Trwa budowa Castoramy i coś przy hotelu Villa Verde, błoto ląduje na ulicy. Nikt nie sprząta, ale co gorsze, miasto nie reaguje.

W Myszkowie sytuacja zauważona na ul. Sikorskiego miała jednak inną przyczynę co zrozumieliśmy, gdy po południu przestało padać ulica wyschła, a błoto odsłoniło przyczynę zanieczyszczenia. To pozostałości po próbie sprzątania ulicy! Zamiatarka grubą warstwę piachu przy krawędzi jedni tylko rozmazała po całej ulicy, tworząc niebezpieczną maź. Ulica w zasadzie nadawała się do wyłączenia z ruchu, jaki wiele lat temu przed KPP w Myszkowie, gdzie rozlała się masa koksownicza, nielegalnie wieziona do firmy REKO.
Nasza gazeta od lat alarmuje, że jak zarządy dróg będą sprzątały ulice raz na pół roku, a ścieżki rowerowe raz na rok, to będzie brudno. Dlatego właśnie przypomniał nam się ten dowcip, cytowany na początku artykułu. Powiaty, gminy, a Sejmik Województwa Śląskiego to już najgorsze brudasy, działa wg zasady: nie sprzątamy, nie myjemy, zrobimy nową drogę. Tylko, że na robienie nowych dróg co rok nie starczy pieniędzy, a mycie nie jest tak spektakularne, jak wstęga przecięta na obwodnicy Zawiercia.
Jak na dzisiaj, to Wielkanoc na drogach naszych powiatów, zapowiada się w brudzie. (JotM)












Napisz komentarz
Komentarze