Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 14 marca 2026 23:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Australia i Dania już wprowadza ograniczenia wiekowe w mediach społecznościowych

Dzieci w Australii poniżej 16 roku życia nie skorzystają z popularnych mediów społecznościowych. W Danii podobny zakaz dotyczyć będzie dzieci do 15 roku życia. W obu krajach zakaz wchodzi w życie już 10 grudnia! A w Polsce pomimo wielu badań, prowadzących do wniosków, że media społecznościowe są szkodliwe, temat nie wychodzi poza dyskusję.
Podziel się
Oceń

W Australii zakaz korzystania przez dzieci wieku do 16 roku życia z wielu platform  społecznościowych wejdzie w życie 10 grudnia. Zakaz obejmie  Reddita i Kicka oraz Facebooka, Instagrama, Snapchata, Threads, TikToka, X i YouTube'a.

Australia będzie nakładać na firmy technologiczne grzywny w wysokości do 49,5 mln dolarów australijskich (32 mln dolarów amerykańskich), jeśli nie podejmą one odpowiednich kroków w celu zablokowania dostępu użytkownikom poniżej 16. roku życia.

Dania zakaże korzystania z mediów społecznościowych dzieciom poniżej 15. roku życia – poinformował w piątek duński rząd, dodając, że rodzice będą mogli zezwolić dzieciom w wieku 13-15 lat na dostęp do niektórych platform.

Decyzja jest następstwem apelu premier Mette Frederiksen, która w zeszłym miesiącu wezwała do wprowadzenia ograniczeń w korzystaniu z social mediów przez dzieci ze względu na obawy dotyczące ich zdrowia psychicznego.

"Tak zwane media społecznościowe czerpią korzyści z kradzieży czasu, dzieciństwa i dobrego samopoczucia naszych dzieci, a my teraz kładziemy temu kres" – oświadczyła ministra ds. cyfryzacji Caroline Stage Olsen. Projekt ministry Caroline Stage Olsen ma powszechne poparcie w duńskim parlamencie, jeszcze przed głosowaniem. 

Wg. duńskiego rządu platformy najczęściej używane przez dzieci w Danii to Snapchat, YouTube, Instagram i TikTok. Według analizy duńskiego urzędu ds. konkurencji i konsumentów z lutego tego roku młodzież w tym kraju spędza średnio 2 godziny i 40 minut dziennie w mediach społecznościowych.

Dania podąża śladami Australii, która wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu przez dzieci z mediów społecznościowych zapowiedziała w zeszłym roku. Ale zakaz w Australii wchodzi w życie z dużym odstępem czasu, dla dzieci poniżej 16. roku życia. Wejdzie on tam oficjalnie w życie 10 grudnia.

W Polsce o wprowadzenie podobnych ograniczeń w korzystaniu z mediów społecznościowych dla dzieci zabiega m. in. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. 

Na czym polega zasada?

Dzieci nie powinny korzystać z mediów społecznościowych (takich jak TikTok, Instagram, Snapchat) przed ukończeniem 15. roku życia. Choć regulaminy wielu platform dopuszczają zakładanie konta od 13. roku życia, granica ta ma charakter wyłącznie formalny i wynika z przepisów o ochronie danych osobowych – nie świadczy o gotowości dziecka do uczestnictwa w życiu cyfrowym na tak wymagającym poziomie.

Dostęp do mediów społecznościowych – ze względu na ich silny wpływ na psychikę, emocje i relacje – powinien być możliwy dopiero w wieku, w którym młoda osoba dysponuje odpowiednimi zasobami, aby poruszać się w tym środowisku w sposób świadomy i bezpieczny.

Zasada ta dotyczy również popularnych komunikatorów internetowych, takich jak WhatsApp, Telegram, Messenger czy Signal. Choć niektóre z nich dopuszczają korzystanie od 13. roku życia (a inne od 16. roku życia), również one pełnią dziś funkcję mediów społecznościowych – umożliwiają tworzenie grup, wymianę zdjęć, filmów, statusów czy linków do zewnętrznych treści.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę oraz zaproszeni do programu Domowe Zasady Ekranowe eksperci zdecydowanie rekomendują, by dostęp do takich platform umożliwiać osobom nastoletnim dopiero po ukończeniu 15. roku życia. To jeden z kluczowych kroków w trosce o zdrowie psychiczne, emocjonalną równowagę i bezpieczny rozwój dziecka.

Decyzję o udostępnieniu dziecku serwisów społecznościowych i komunikatorów musi poprzedzić rozmowa, sprawdzenie gotowości dziecka, wspólne ustalenie zasad oraz odpowiednia konfiguracja ustawień prywatności.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama