Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 13 czerwca 2026 12:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

HISTORYCZNY SUKCES JURAJSKICH RYCERZY

W ubiegły weekend w Atlas Arenie w Łodzi rozegrany został turniej finałowy siatkarskiej Ligi Mistrzów. W sobotę 17 maja w meczu półfinałowy siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie zagrali z drużyną Jastrzębskiego Węgla. Spotkanie to zakończyło się wygrana Aluronu 3:2. A w niedzielę 18 maja w finale zmierzyli się z włoską Sir Sicoma Monini Perugia, z którą przegrali po tie-breaku 3:2.
Podziel się
Oceń

W ubiegły weekend w Atlas Arenie w Łodzi rozegrany został turniej finałowy siatkarskiej Ligi Mistrzów. W sobotę 17 maja w meczu półfinałowy siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie zagrali z drużyną Jastrzębskiego Węgla. Spotkanie to zakończyło się wygrana Aluronu 3:2. Początek meczu półfinałowego był wyrównany, a wynik był remisowy (3:3). Jurajscy Rycerze mieli problemy z przyjęciem serwisów Tomasza Fornala i to jego ekipa wyszła pierwsza na prowadzenie 6:3. Przez chwilę jastrzębianie utrzymywali przewagę, ale po dwóch blokach Aluronu ich przewaga zmalała od do punktu. Nieudane akcje zdarzały się również siatkarzom z Zawiercia i cały czas musieli gonić wynik. Końcówka seta należała do Jastrzębskiego Węgla, który po ataku Carle wygrał 25:19.

Drugi set lepiej rozpoczęli jastrzębianie, którzy prowadzili 6:2. A po kontrze Norberta Hubera przewaga wynosiła 10:5. Ale do odrabiania strat rzucili się zawiercianie, po akcji Ensinga było 9:11, ale przewagę ponownie odbudowali jastrzębianie. Dobra gra na siatce Antona Brehme dała im prowadzenie 17:11. Przewaga rywali Jurajskich Rycerzy ciągle rosła, którzy w decydującym fragmencie seta prowadzili 23:16. Partię zakończył Tomasz Fornal wynikiem 25:18.

Kolejny jest lepiej rozpoczęli podopieczni Michała Winiarskiego, którzy prowadzili już 5:1. W kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt. Po dobrej grze Fornala jastrzębianie doszli na punkt, ale dobre ataki Tavaresa i Kwolka dały prowadzenie 9:6 Aluronowi. Siatkarze z Jastrzębia-Zdroju starali się trzymać blisko, ale ofensywa była po stronie Zawiercia. Jurajscy Rycerze wyraźnie wzmocnili zagrywkę i już nie oddał inicjatywy w tej partii. Po błędzie rywali w polu zagrywki wygrali seta do 20.

Czwarty set to wyrównana gra z obu stron co dało remis 4:4. W szeregach Zawiercia dobrze prezentowali się Butryn oraz Łaba, a w drużynie jastrzębskiego Węgla rolę lidera wziął na siebie Fornal. Sporo było też niedokładności po obu stronach, ale cały czas na prowadzeniu utrzymywała się Jurajscy Rycerze. Przewaga Aluronu wzrosła po mocnych zagrywkach Bartosza Kwolka. Do tego boisko musiał opuścić Norbert Huber, który niefortunnie dostał piłką w oko. Podopieczni Michała Winiarskiego już nie odpuściła i po błędzie rywali doprowadziła do tie-breaka.

Ostatni set zaczął się od wyrównanej walki. Gra punkt za punkt toczyła się do zmiany stron. Dwa bloki jastrzębian na chwilę odwróciły stan i to oni prowadzili 9:8. Jako pierwsi piłkę meczową mieli siatkarze z Jastrzębia, ale zawiercianie obronili meczbola i wszystko miała rozstrzygnąć walka na przewagi. W niej górą byli zawodnicy Aluronu, którzy po ataku Miguela Tavaresa zakończyli mecz 22:20 i to oni zameldowali się w finale.

A w niedzielę 18 maja w finale zmierzyli się z włoską Sir Sicoma Monini Perugia, z którą przegrali po tie-breaku 3:2. Początek meczu finałowego był wyrównany. Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli siatkarze z Włoch. Aluron miał problemy z grą w ofensywie, a Perugia lepie prezentowała się na siatce co dało im prowadzenie 8:4. W kolejnych akcjach zawiercianie zaczęli odrabiać straty, a po asie serwisowy Mateusza Bieńka było 10:9 dla Perugii. W kolejnych piłkach ponownie Sir Sicoma Monini Perugia odbudowała przewagę i prowadziła 15:12. W końcówce po kontrze Wassima Ben Tary prowadzili Włosi 22:19. Ostatni punkt dla rywali Aluronu zdobył Oleh Płotnicki i premierowa partia padła łupem włoskiej ekipy.

Drugi set rozpoczął dobrą zagrywką Miguel Tavares co dało Jurajskim Rycerzom prowadzenie 4:1. Nie brakowało przedłużonych wymian, jedną z nich skończył Ben Tara, w kolejnej Perugia zapunktowała blokiem (8:9). Gra cały czas oscylowała w okolicach remisu, a pierwsze prowadzenie włoskiej drużynie dał Sebastian Sole 15:14. W końcówce włosi prowadził 22:20. Perugia nie wypuściła już swojej zaliczki. Seta zakończył aut Bieńka.

Kolejny jest również niezbyt dobrze zaczął się dla Zawiercia, którzy przegrywali 4:2. Dobrą zmianę dał Kyle Ensing co dało remis 5:5, ale delikatna inicjatywa cały czas leżała po stronie graczy z Perugii. Ponownie do remisu doszło przy wyniku 11:11 po zagrywce Aarona Russella. Dobrze prezentowali się na siatce Bartosz Kwolek oraz Meteusz Bieńkiek co dało prowadzenie Aluronowi 17:15. Świetna gra blokiem pozwoliła zawiercianom zbudować kilka punktów przewagi, którą utrzymali do końca partii wygrywając 25:20.

Czwarty set to wyrównana gra z obu stron przez znaczą część. Nikt nie odpuszczał i nie zwalniał ręki. Mocno uderzali Russell czy Ishikawa, do tego dochodziły prawdziwe parady w obronie. Nikt nie był jednak w stanie przejąć inicjatywy. Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce, a piłkę setową dla Aluronu dał błąd Ishikawy. Ostatnią piłkę w tym secie zakończył Bieniek doprowadzając do tie-breaka.

Decydująca set lepiej rozpoczęła włoska drużyna. Dobre zagrywki Ishikawy dały im prowadzenie 4:1. W kolejnych akcjach zawiercianie odrobili część strat dochodząc rywali na 5:4. Jednak przy zmianie stron Perugia znów była o trzy punkty lepsza. Nie do zatrzymania byli skrzydłowi Perugii. W końcówce meczu nie brakowało również zepsutych zagrywek z obu stron. Piłkę meczową swojej drużynie dał Płotnicki, atakiem z lewej flanki przy wyniku 14:10. Ten sam zawodnik zdobył ostatni punkt zapewniając swojej drużynie zwycięstwo w Pucharze CEV. A Aluronowi przypadło drugie miejsce w tej edycji Ligi Mistrzów. 

***

Jastrzębski Węgiel - Aluron Warta Zawiercie 2:3 (25:19, 25:18, 20:25, 19:25, 20:22)

Składy:

Jastrzębski Węgiel: Carle, Huber, Toniutti, Fornal, Brehme, Kaczmarek, Popiwczak (libero) oraz Vincentin, Carle, Zaleszczyk i Żakieta. Trener: Marcelo Mendez.

Aluron CMC Warta Zawiercie: Russell, Zniszczoł, Tavares, Kwolek, Bieniek, Ensing, Perry (libero) oraz Nowosielski, Łaba i Butryn. Trener: Michał Winiarski.

***

Aluron CMC Warta Zawiercie - Sir Sicoma Monini Perugia 2:3 (22:25, 22:25, 25:20, 25:22, 10:15)

Składy:

Aluron CMC Warta Zawiercie: Kwolek, Bieniek, Butryn, Russell, Zniszczoł, Rodrigues, Perry (libero) oraz Łaba, Markiewicz, Ensing. Trener: Michał Winiarski.

Sir Sicoma Monini Perugia: Płotnicki, Loser, Ben Tara, Ishikawa, Sole, Giannelli, Colaci (libero) oraz Herrera, Semeniuk. Trener: Angelo Lorenzetti.

Wyniki spotkań półfinału siatkarskiej Ligi Mistrzów:

Jastrzębski Węgiel - Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3

Sir Sicoma Monini Perugia - Halkbank Ankara 3:0

Wynik finału siatkarskiej Ligi Mistrzów:

Aluron CMC Warta Zawiercie - Sir Sicoma Monini Perugia 2:3

(tu), foto: www.aluroncmc.pl


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama