Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 6 marca 2026 18:09
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Nielegalne środki ochrony roślin. Spalone pola

Nielegalne środki ochrony roślin to aktualny problem, który dotyka rolników w Polsce i całej Europie. Według danych Europolu, podrabiane środki ochrony roślin mogą stanowić nawet 10-14 proc. rynku w Unii Europejskiej (UE). W Polsce ten problem jest również zauważalny – każdego roku wykrywa się transporty nielegalnych środków ochrony roślin pochodzących głównie z Azji i Europy Wschodniej. W zeszłym roku dzięki skutecznym kontrolom na granicy Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) we współpracy z Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) ujawniła 128 przypadków nieprawidłowości polegających na nielegalnym przywozie lub na niedopełnieniu obowiązków dokumentacyjnych. KAS udaremniła wprowadzenie na rynek 744 kg/L środków ochrony roślin pochodzących z przemytu. Ponadto ujawniła ponad 16 ton środków, które nie zostały zgłoszone do WIORIN.
Podziel się
Oceń

– Nielegalne produkty niosą ryzyko nieprzewidywalnych konsekwencji dla gospodarstwa. Ich stosowanie może oznaczać nie tylko spalone pola i zmarnowane zbiory, ale także poważne konsekwencje finansowe, takie jak utrata dotacji czy konieczność kosztownego rekultywowania gleby. Stosowanie oryginalnych środków ochrony roślin to gwarancja bezpieczeństwa upraw, stabilności finansowej i zdrowia rolników, co przekłada się na długoterminowy rozwój gospodarstwa – podkreśla Joanna Gałązka z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Kto produkuje podrobione środki i kto na tym zarabia?

Produkcją i dystrybucją nielegalnych, w tym podrobionych środków ochrony roślin zajmują się międzynarodowe grupy przestępcze. Produkcja odbywa się z pominięciem jakichkolwiek standardów jakości czy badań, a prawdziwy skład takich preparatów często pozostaje nieznany. Najczęściej podrabiane są najpopularniejsze produkty, a te nielegalne zawierają substancje niedopuszczone do stosowania w UE. Podróbki trafiają do rolników, m.in. za pośrednictwem nielegalnych aukcji internetowych i handlu obwoźnego. Sprzedawcy nielegalnych środków kuszą atrakcyjnymi cenami i uwiarygadniają jakość oferowanych produktów tłumacząc, że to „oryginały z nadwyżek produkcyjnych”, “tańsze zamienniki” czy “oryginały z zagranicy”. Niestety, koszty tych oszustw ponoszą rolnicy oraz całe środowisko.
– Nielegalne środki ochrony roślin stanowią zagrożenie zarówno dla zdrowia człowieka jak i środowiska. Stosowanie środków ochrony roślin niewiadomego pochodzenia może być niebezpieczne dla rolników, sadowników oraz konsumentów. Dlatego tak istotne jest podejmowanie działań w celu przeciwdziałania wprowadzaniu na teren nie tylko Polski, ale i całej Unii Europejskiej niebezpiecznych środków ochrony roślin. Działania związane z monitorowaniem i kontrolą przemieszczania środków ochrony roślin podejmowane są przez organy Krajowej Administracji Skarbowej na bieżąco, a także podczas specjalnych operacji kontrolnych. Od kilku lat KAS z pełnym zaangażowaniem uczestniczy w kampanii edukacyjnej PSOR – mówi Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, szef KAS Marcin Łoboda.

Dlaczego warto stosować oryginalne środki ochrony roślin?

Oryginalne środki ochrony roślin to produkty, które poddane zostały rygorystycznym testom jakościowym oraz wieloetapowym badaniom rejestracyjnym, gwarantującym ich bezpieczeństwo i skuteczność. Dzięki temu rolnicy mogą być pewni, że ich uprawy będą właściwie chronione przed szkodnikami oraz chorobami, co pozwala na osiągnięcie wyższych plonów i stabilnych zysków.
Stosowanie oryginalnych preparatów to także inwestycja w ochronę środowiska. Zawarte w nich substancje czynne są precyzyjnie dobrane i dokładnie przebadane, co minimalizuje ryzyko negatywnego wpływu na glebę, wodę czy owady zapylające. Co więcej, zakup legalnych produktów chroni gospodarstwa przed ryzykiem strat wynikających z konieczności utylizacji skażonych upraw, utraty dopłat unijnych czy sankcji prawnych związanych z użyciem podróbek. Podrabiane środki ochrony roślin zawierają nieprzebadane substancje chemiczne o nieznanym wpływie na rośliny. Mogą nie zadziałać, a w skrajnych przypadkach spowodować spalenie upraw.
– Dbając o bezpieczeństwo rolników, apelujemy o weryfikację oryginalności kupowanych środków ochrony roślin. Zachęcamy również do zgłaszania podejrzanych produktów do najbliższej jednostki PIORiN lub wysłania informacji na adres poczty elektronicznej [email protected]. – mówi Joanna Tumińska, Dyrektor Biura Ochrony Roślin i Nawozów w Głównym Inspektoracie Ochrony Roślin i Nasiennictwa. – Inspekcja przeprowadza również regularne kontrole w punktach sprzedaży, weryfikując legalność środków ochrony roślin i przestrzeganie obowiązujących przepisów. W upoważnionych przez PIORiN laboratoriach analizuje się próbki produktów, porównując ich skład z rejestrowanymi formułami, aby wykryć potencjalne podróbki – dodaje.

Jak kupować, by nie dać się nabrać?

Podrabiane środki ochrony roślin tylko z pozoru przypominają oryginalne produkty, co zazwyczaj ogranicza się jedynie do wyglądu opakowania. Etykiety podróbek, kopiowane nielegalnie z oryginalnych produktów, w żaden sposób nie odpowiadają rzeczywistej zawartości opakowania. A w przypadku środków ochrony roślin nawet najmniejsza zmiana składu może powodować katastrofalne skutki dla upraw, środowiska i zdrowia rolników.
– Podrabiane towary, w tym podrabiane środki ochrony roślin, mogą stanowić duże zagrożenie dla konsumentów, w szczególności dla bezpieczeństwa i zdrowia. Podrabiane produkty mogą bowiem być często wykonane niezgodnie z normami jakości czy zawierać niebezpieczne materiały. Z tego względu niezwykle istotne jest stałe podnoszenie świadomości konsumentów i edukacja w zakresie rozróżniania produktów oryginalnych i podrobionych. W przypadku towarów chronionych znakami towarowymi ich producenci na ogół gwarantują weryfikowalną i powtarzalną, standardową jakość produktów. Podróbki są też poważnym wyzwaniem ekonomicznym dla poszczególnych branż – straty finansowe właścicieli marek, którzy chronią swoje znaki towarowe, szacuje się na miliardy EUR. Podkreślić należy, że obecnie obowiązująca ustawa Prawo własności przemysłowej wprowadza odpowiedzialność karną każdego, kto wprowadza do obrotu towary oznaczone podrobionym znakiem towarowym. Urząd Patentowy RP w partnerstwie z innymi instytucjami chętnie włącza się w działania, których celem jest uświadamianie społeczeństwa o zagrożeniach związanych z podrabianiem towarów oraz walka z podróbkami – mówi Aneta Stuleblak, zastępca Prezesa Urzędu Patentowego RP.
Wprowadzanie do obrotu podrobionych towarów jest przestępstwem.
Ograniczenie nielegalnego obrotu środkami ochrony roślin poprzez skuteczne ściganie sprawców oraz uświadamianie rolników i dystrybutorów o konsekwencjach handlu oraz stosowania podrobionych produktów jest głównym zadaniem organów egzekwowania prawa. Działania Policji koncentrują się na identyfikacji, rozbijaniu i eliminowaniu struktur przestępczych zajmujących się produkcją, wprowadzaniem do obrotu oraz przemytem nielegalnych środków ochrony roślin.
– Ściganie osób odpowiedzialnych za wprowadzanie na rynek nielegalnych środków ochrony roślin to nie tylko kwestia ochrony rynku, ale przede wszystkim zdrowia i bezpieczeństwa rolników oraz konsumentów. Nasze działania mają na celu eliminację tego procederu oraz edukację społeczeństwa na temat zagrożeń związanych z używaniem podrobionych środków ochrony roślin. Współpraca Policji z innymi instytucjami, takimi jak Krajowa Administracja Skarbowa czy Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, jest kluczowa dla skutecznego zwalczania tego niebezpiecznego zjawiska – mówi przedstawiciel Biura Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej Komendy Głównej Policji.
Jak więc przestrzec się przed oszustwem?
Kupuj tylko te środki ochrony roślin, które są zarejestrowane w Polsce. Tę informację znajdziesz za pomocą wyszukiwarki środków ochrony roślin dostępnej na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Sprawdzaj opakowania. Oryginalne produkty mają szczelne opakowania z widocznym numerem serii, datą produkcji oraz szczegółowymi oznaczeniami producenta.
Zwracaj uwagę na cenę. Cena istotnie niższa od rynkowej może wskazywać na podróbki. Pamiętaj, że podejrzanie tanie produkty wiążą się z wysokim ryzykiem. 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama