Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 04:59
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Wizytówka miasta pozostaje wiecznym placem budowy, czyli historia z serii: jak przeprowadzane są inwestycje w Porębie

Przez długie lata na terenie obok sklepu Biedronka w Porębie było targowisko. W 2023 roku się to zmieniło. To właśnie wtedy władze miasta podpisały umowę na budowę w miejscu targowiska tzw. Agory, czyli placu miejskiego wraz z tężnią solankową. Wobec tego, targowisko zostało przeniesione obok basenu miejskiego i zakładu FUM Poręba, ale nie o nim dzisiaj mowa. Skupmy się lepiej na Agorze.
Podziel się
Oceń

Na dawnym terenie targowym miało powstać miejsce, gdzie Porębianie będą mogli w końcu spokojnie usiąść, spotkać się ze znajomymi i zrelaksować, a ponadto stanowiłoby teren, gdzie miały się odbywać różnego rodzaju wydarzenia kulturalne.

Agora według projektu miała składać się z głównego placu, pergoli, mniejszych placów z ławkami parkowymi i siedziskami stalowymi, chodników, nowego oświetlenia i fontanny typu „dry plaza”, pod którego ramą miała stanąć rzeźba porębskiego, prehistorycznego żółwia, a tuż obok niej tablice informacyjne na jego temat. Ponadto przy placu powstać miała tężnia solankowa i miejskie toalety.

Wykonawca na realizację tej inwestycji miał 13 miesięcy. Umowa została podpisana pod koniec marca 2023 roku, a więc na wiosnę 2024 roku mieszkańcy powinni już chodzić po nowym placu. Tak się jednak nie stało, a prace znacząco się przeciągnęły.

Końca nie widać

Pod koniec czerwca (obecnego roku) władze miasta informowały że nad pracami (nad Agorą) trwają już ostatnie szlify, a termin oddania inwestycji do użytku upłynie 15 lipca. Rzekomo to zła pogoda przyczyniła się do opóźnienia prac i przedłużenia pierwotnego terminu oddania Agory do użytku właśnie na lipiec. Dodatkowo już wtedy (na początku wakacji) władze miasta podkreślały, że „nowe centrum wygląda pięknie”. Obecnie mamy wrzesień i postanowiliśmy zobaczyć czy faktycznie jest tak pięknie jak początkowo zapewniano. Na miejscu pierwsze co się rzuca w oczy to oczywiście duży plac budowy i zaśmiecony teren wokół Biedronki.

Wykonawca z pracy się nie wywiązał

Co prawda, tężnia miejska już działa, jednak to na tyle. W sierpniu władze miasta poinformowały, że wykonawca tzw. Agory nie wywiązał się z terminu, więc postanowiono rozwiązać z nim umowę. Na placu tak naprawdę stoi już toaleta (która natomiast jest jeszcze nieczynna, a jak będzie czynna - to płatna), drewniane, ozdobne ogrodzenie z jednej strony placu, czy chociażby chodnik (ale i on nie w pełni ukończony). Na stronie internetowej Urzędu Miasta Poręba możemy przeczytać, że prace jakie trzeba będzie jeszcze przeprowadzić “pokaże inwentaryzacja, która rozpocznie się w połowie września), więc czy można liczyć na wykonanie Agor do końca roku? To się okaże, bo z pewnością mieszkańcy miasta nie będą już ufnie podchodzić do ogłoszenia kolejnego terminu zakończenia prac. Co ciekawe, w dniu, kiedy nasza redakcja postanowiła przejść się po nowym placu miejskim, pomimo, jak podawał UM, rozwiązania umowy z wykonawcą, wokół tężni solankowej zostały poustawiane ławki, a tuż obok – rzeźba porębskiego żółwia.

Mieszkańcy niezadowoleni

Co na ten temat myślą mieszkańcy miasta? Jednych cieszy, że w Porębie coś się dzieje, jednak przeważają głosy niezadowolenia, które było słychać już w tracie prowadzenia robót. Porębianie najpierw wskazywali na niesolidne wykonywanie prac oraz uważali za, mówiąc kolokwialnie, niepoważne przesuwanie robót, gdyż podobno na placu budowy nawet w słoneczne dni niewiele się działo.

Temat poruszony na III Sesji Rady Miasta Poręba

W trakcie Sesji Rady i Miasta Poręba (26 sierpnia), jedna z radnych, Jolanta Łakomska, zwróciła się z pytaniem do burmistrza Ryszarda Spyry, dlaczego termin realizacji tzw. Agory ulega zmianie, podkreślając, że pierwotnie plan miejski miał być już oficjalnie otwarty pod koniec kwietnia bieżącego roku.

-Ile aneksów do umowy podpisano? Z jakimi terminami oraz jakie były powody przedłużania wykonywanych prac? W jakiej wysokości zostaną wypłacone kary i przez którą firmę? Jeżeli kary nie będą naliczane to dlaczego? Czy inspektor nadzoru nadzoruje na bieżąco wykonywanie prac pod kątem zgodności z umową i planem? -pytała radna Łakomska, po czym dodała: 

-W projekcie wizualizacji Agory przewidziane są ławki, siedziska pod trejażami, a zatem zakup czy montaż ławek nie może być przyczyną opóźnienia prac, ani nawet warunki pogodowe, ponieważ zarówno zleceniodawca jak i  zleceniobiorca doskonale wiedzą w jakiej strefie klimatycznej żyjemy.

Burmistrz Ryszard Spyra mówił, że poślizg prac nie wynika z winy miasta, a w całości spoczywa na wykonawcy i prosił o spokój, gdyż miasto w tej sprawie działa zgodnie z obowiązującymi procedurami. Co więcej, włodarz Poręby oznajmił, że 15 września ustalony jest ostatni termin inwentaryzacji.

-Jeżeli do tego czasu nie zostanie zakończona realizacja, wówczas inwentaryzacja będzie podstawą do wystąpienia formalnie o kare umowne -mówił Ryszard Spyra, podkreślając, że jest jednak co do tego dobrej myśli, ponieważ trwają ciągłe spotkania z wykonawcą, a w ostatnim czasie zostały już zamontowane ławki i część małej infrastruktury, a najdroższe elementy robót są już wykonane. 

Co więcej, burmistrz odniósł się do zamieszczanych przez Porębian zdjęć czy negatywnych opinii na temat tzw. Agory i tężni w internecie. Stwierdził jednak, że na te wpisy lub komentarze nie odpowiada, ponieważ “nie chce schodzić do poziomu rynsztoka”.

Co do interpelacji Jolanty Łakomskiej, odpowiedź na swoje pytania radna uzyskała na piśmie. Możemy w nim przeczytać, że Gmina zawarła z wykonawcą jeden aneks (czyli dokument, stwierdzający uchylenia postanowień umowy) zadania, który to aneks został zawarty na uzasadniony wniosek wykonującego prace, Inspektor Nadzoru kontroluje pracę nad Agorą, a odnośnie kar: “Kary umowne zostały naliczone wykonawcy przedmiotowego zadania w wysokości 10% łącznego wynagrodzenia brutto określonego w umowie”.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Jan Serce 21.09.2024 13:04
Czy Pani Redaktor Michalina to rynsztok ? Jeżeli tak to Spyra to zwykły cham, przecież Pani Michalina napisała prawdę o tej miejskiej fuszerce i do tego śmiała zamieścić zdjęcia. Spyra szanuj mieszkańców, nawet jak mówią Tobie prawdę o Twoich "dokonaniach".

JolaLola 19.09.2024 12:16
Kogo Wy Porebianie wybraliście na Włodarza miasta. Przecież po takiej wypowiedzi o swoich krytykach nie mieści się w głowie. Krytykujący to rynsztok ? Ten gość to prawdziwy szambonurek.

Robert 18.09.2024 17:06
Szkoda słów na tego Spyrę, Mieszkańcy mówiący prawdę o tym "placu miejskim" to rynsztok ? Żałosny mały człowieczek.

Mieszkaniec Poręby. 18.09.2024 12:00
Krytykujacych ta fuszerkę Spyra nazywa rynsztokiem, niesamowite jak ten gość traktuje mieszkańców. Zwykły burak, słoma mu z butów wystaje.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama