Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 16:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PRZEBUDOWA DOMU KULTURY: BUDYNEK ROZGRZEBANY A RADNI SIĘ DROCZĄ

Trwa kolejny i najdroższy etap przebudowy MDK w Myszkowie. W poprzednich latach budynek zmienił się z wewnątrz, modernizację przeszły galerie i pracownie na piętrze. Od maja br trwają prace rozbiórkowe na parterze, a całkowicie przebudowana i zmodernizowana ma być sala widowiskowa. Całość przebudowy, która zakończyć ma się w przyszłym roku miała kosztować 10,5 mln zł. Budynek wybudowany na przełomie lat 60 i 70 XX wielu jak się okazało kryje wiele niespodzianek, jak w PRL radzono sobie albo z brakiem materiałów budowlanych. A może jak w komediach Stanisława Barei, cegły i cenny cement stały się elementem konstrukcyjnym innych willi w okolicach Myszkowa? W każdym razie wykonawca ostatniego, najważniejszego etapu modernizacji budynku odkrył wszystkie niespodzianki, podliczył i wyszło ponad 700 tysięcy wartości robót budowlanych. Miasto albo dołoży, albo budowa staje. A radni Myszkowa zastanawiają się, nie tyle nad koniecznością robót, tylko… czy burmistrz Włodzimierz Żak ich lubi. Nie lubi. oni nie lubią jego. A przepychanka kto komu robi na złość, trwała na sesji nadzwyczajnej ponad godzinę 19 X.
PRZEBUDOWA DOMU KULTURY: BUDYNEK ROZGRZEBANY  A RADNI SIĘ DROCZĄ
Modernizacja MDK w Myszkowie. Nieprzewidziane wcześniej roboty dodatkowe mogą kosztować w sumie 780 tysięcy.
Podziel się
Oceń

Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak w trybie pilnym złożył wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Temat do dyskusji i głosowania tylko jeden: zwiększenie wydatków na modernizację MDK Myszków o 700.000 zł. Ale już przed sesją, choć dokładnie było wiadomo jaki jest powód jej zwołania, czego dotyczą dodatkowe wydatki, radni dawali do zrozumienia, że choć wydatki są niezbędne, bo inaczej budowa stanie, to uchwały nie przegłosują. Przeszkodą miał być brak rozmów z burmistrza z nimi. Choć radni z którymi rozmawialiśmy, przyznali, że burmistrz Żak zaproponował, aby przed sesją zrobić spotkanie w MDK, aby radni mieli możliwość zobaczyć na własne oczy jakie niespodzianki wyszły  w budynku, gdy wykonawca oczyścił ściany, usunął stare posadzki. Przewodniczący Rady Miejskiej Myszkowa Jerzy Woszczyk zwołał sesję na 19 X, ale było wiadomo, że będzie to tylko miałka dyskusja. Zmiany w budżecie wymagają opinii Komisji Budżetu, a tej w trybie przyśpieszonym nie chciał zwołać jej przewodniczący, radny Adam Zaczkowski. Na sesję 19 X jako obserwator szedłem z przekonaniem, że zobaczę to co zwykle: radni PiS wspólnie z Lewicą atakują burmistrza Żaka. I nie zawiodłem się, koalicja PIS i Lewicy zwartym szykiem wykonała robotę. Pewnym zaskoczeniem było jednak to, że to burmistrz Żak był wyraźnie lepiej przygotowany i skutecznie punktował ataki.

radni Tomasz Załęcki i Sławomir Jałowiec, obaj z PiS


Zaczął Włodzimierz Żak zwracają się bezpośrednio do mieszkańców Myszkowa: -Przy przebudowie, po pracach rozbiórkowych odkopaliśmy rzeczy niezbędne do wykonania  dla zabezpieczenia konstrukcji budynku. Najdroższym elementem prac dodatkowych będzie konieczność budowy całkowicie nowych posadzek na parterze, wymiana podłoża, które okazało się być warstwą miału. Na przebudowę budynku MDK przeznaczamy ponad 9 mln zł, z czego 5 mln do dotacja. Dotychczas nie było większych poślizgów w pracach, ale zostaną zatrzymane, jeżeli nie radni nie zatwierdzą dodatkowych wydatków. A jak budynku nie skończymy, pojawi się ryzyko zwrotu 5 mln zł dotacji. Dlatego proszę radnych o zgodę na te prace dodatkowe, oznaczające konieczność zasięgnięcia dodatkowych zobowiązań na 2024 rok w kwocie 780 mln zł. 
Burmistrz odniósł się też do kwestii tej, czy radni mieli możliwość zapoznania się ze stanem budynku przed sesją: -We wniosku o zwołanie sesji zaproponowałem, aby Komisja Budżetowa, albo wizja lokalna przed komisją odbyła się w budynku MDK. Ale otrzymałem odpowiedź, że przewodniczący Komisji, radny Adam Zaczkowski powiedział, że w tym terminie komisji nie będzie. Wykonawca czeka na decyzję radnych, wykonuje te prace, które jest w stanie, bez zatwierdzenia nowych prac, ale zapowiada, że jak nie dostanie zgody, to zejdzie z budowy, albo będzie żądał odszkodowania za przestój. 
Adam Zaczkowski odpowiedział (sesja odbywa się 19.X): -Komisja Budżetowa jest zwołana na 26.X. We wniosku pisze pan, że to takie pilne. Co więc szkodziło, żeby od mnie zadzwonić, zaprosić? 780 tys. to ogromna kwota o której mamy zdecydować. Mógł pan zadzwonić, wejść piętro wyżej do Biura Rady, albo spotkalibyśmy się na schodach.
Włodzimierz Żak: -Proszę o poważne potraktowanie miasta. W innych sytuacjach dało się procedować, radni zbierali się. Teraz nie, bo radni nie chcą. Pytanie czy wszyscy? Mam nadzieję, że nie. Ja zgodnie z przepisami w pilnej sprawie składam wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Do zatwierdzenia zmian w budżecie konieczna jest opinia komisji, ale otrzymuję odpowiedź, że komisji nie będzie. 
I zwracając się bezpośrednio do radnego Zaczkowskiego: -To nie kwestia, kto do kogo zejdzie. czy spotkamy się na schodach. Pan działa tak, że cokolwiek zgłosi Żak, pan będzie to blokował. Gdy składałem do Przewodniczącego Rady Miasta wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w tej sprawie, nie było jeszcze wyznaczonej Komisji  Budżetu którą zwołał pan na 26.10. Wniosek pojawił się dopiero 18.10, więc już po moim wniosku o zwołani sesji. Wyjaśnię też, dlaczego chcę oddzielić dyskusję o przebudowie MDK od innych tematów. Bo jak odbywały się komisje z bardzo wieloma tematami, to czasem brakowało już kworum do przegłosowania wniosków, bo część radnych już wyszła. MDK to ważny temat, liczę na rozsądek radnych. 

Beata Pochodnia, Platforma Obywatelska


Beata Pochodnia, która niedawno zakończyła kampanię w wyborach do Sejmu, startowała z listy Koalicji Obywatelskiej, wsparła  burmistrza: -Zmieńmy podejście. To radni mają się dostosować do spraw miasta. Sesje i komisje wynikają z trybu pracy. Nie może być tak, że sprawy miasta są podporządkowane pod kalendarz radnych. Komisje można zwoływać w każdym terminie. 
Włodzimierz Żak: -Na sali z nami są inspektor nadzoru i projektant.  Może radni chcą się dowiedzieć, o co chodzi? Jeżeli taka będzie wola radnych, że dzisiaj nie przegłosują proponowanych zmian w budżecie, że dopiero po komisji zaplanowanej na 26.10. to zaraz po tej komisji złożę wniosek o kolejną sesję nadzwyczajną. Radni odrzucili uchwałę o zmianie w Wieloletniej Prognozie Finansowej, zakładającej wzrost wydatków na przebudowę MDK o 780 tys. zł w 2024 roku. Sesję, na której te zmiany mają szansę być przyjęte, aby prac budowlanych nie wstrzymywać, zaplanowano na wniosek burmistrza Żaka wcześniej, na piątek 27.10. 

Zofia Jastrzębska

Nasz komentarz: 

Burmistrz tego głosowania nie wygrał, radni przełożyli o tydzień głosowanie nad uchwałą. Jej przegłosowanie bez opinii Komisji Budżetowej było zresztą niemożliwe, ale argumenty że komisji nie zwoła się przed sesją, bo już wyznaczono termin komisji na 26.10 burmistrz Żak skutecznie ośmieszył. Bo radny Zaczkowski o czym świadczą dowody, zwołał komisję dopiero na dzień przed sesją. O temacie sesji, powodach jej zwołania radni byli bardzo dobrze poinformowani. Z kilkoma rozmawiałem dzień wcześniej, czyli właśnie 18.10 i wszyscy moi rozmówcy mówili tylko o rzekomej złej woli burmistrza., że robi im wręcz na złość. Podczas sesji padło nawet stwierdzenie, że jeden z radnych musiał nawet wyjazd zagraniczny odwołać, żeby być na sesji. A kogo to obchodzi? Bez niego większość była wystarczająca. Zarówno do przyjęcia jak i odrzucenia uchwały. Poza tym, pamiętam dziesiątki sytuacji, gdy w sprawach pilnych przed sesją odbywała się komisja budżetu, można też ogłosić przerwę godzinną, w przerwie zrobić komisję i przegłosować uchwały. Zwłaszcza, że po sesji radni zostali na sali, rozmawiali z projektantem i inspektorem nadzoru i ich uwagi w niczym nie zmierzały do zakwestionowania konieczności wykonania prac dodatkowych. W tej kadencji mimo widocznej i wręcz demonstrowanej niechęci wzajemnej, raz radni umieli się dogadać, choć nie bez sporów z burmistrzem Żakiem. Gdy doszło to targu: burmistrz rezygnuje z inwestycji w Dotyk Jury, z budowy kąpieliska, w zamian za stadion i rozpoczęcie budowy kanalizacji w dzielnicy Podlas i zgodę na budowę  nowej kanalizacji w ulicy Zamenhofa. Dogadali się, choć z trudem. Rozgrywka o dodatkowe środki na remont w MDK wyraźnie nie dotyczyła pieniędzy, przyznaję, niemałych, bo chodzi o 780 tys. Chodzi o ambicje. Zaczkowski pewnie na wiosnę ponownie będzie kandydatem Lewicy na burmistrza, choć już z Żakiem 2x przegrał wybory. Na tej sesji wyjątkowo mniej aktywna, ale na innych bardzo, radna Beata Jakubiec-Bartnik gdy mówi o „panu prezesie MKS” wygląda to dość śmiesznie, bo mówi o swoim mężu. I nie jest tajemnicą, że prezes MKS ma ambicje startu w wiosennych wyborach na burmistrza Myszkowa. Gdy więc radna Jakubiec-Bartnik drze szaty, i mówi, że „prezes nie będzie biegał (lub dzwonił, nie pamiętam dokładnych słów, choć mam w notatkach), że to burmistrz miał obowiązek zapewnić piłkarzom szatnie na czas przebudowy stadionu, że piłkarze „nie będą szukać gdzie jest Gniazdów (tam wg ustaleń z burmistrzem Koziegłów mogły odbywać się mecze MKS podczas przebudowy stadionu) to miałem wrażenie graniczące z pewnością, że nie o młodzież, albo troskę o zawodników tu chodzi. Tylko o granie klubem w trybie przedwyborczym. Bo co, mecze w Gniazdowie, na kilka miesięcy przed wyborami męża? Nie w Myszkowie. Więc „szatnie muszą być”. Nic, że to utrudni budowę i kosztuje 70 tys. za wynajęcie kontenerów. Paradoksalnie Włodzimierz Żak  w tej sytuacji, choć atakowany, jest w coraz lepszej sytuacji. PiS od 4 lat wspólnie z Lewicą go atakuje, konkurentów w wyborach już za 6 miesięcy będzie miał najważniejszych dwóch: Zaczkowski i Bartnik. Z pierwszym zawsze wygrywa, drugi… zobaczymy.  Przyszła pani burmistrzowa wykorzystuje każdą okazję, by zaatakować Żaka, o mężu bezosobowo mówi zawsze „Pan Prezes”. A wszystkich łączy klan rodzinny związany z przychodnią Światowit, której logo jest na koszulach piłkarzy MKS. Choć mnie to logo kojarzy się od kilkunastu lat z Pichetą, niedawno skazanym za oszustwa dokonywanie właśnie w tej rodzinnej firmie Beaty Jakubiec-Bartnik. Już nie licząc innych skazanych lekarzy, których pominę, bo jeden już nie żyje, a drugi, ginekolog chyba, zmarł, zanim prokuratura zdążyła mu postawić zarzuty. Wybory o fotel burmistrza szykują nam się więc w  klimatach, nazwę je „sportowo- kryminalnych”. Będziemy je relacjonować uważnie, bo kampania samorządowa właśnie się zaczyna. 

Beata Jakubiec-Bartnik

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama