Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 10:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Łukasz Konarski na paradzie psów tłumaczy się z odwołania prezesa ZGK Zawiercie. A pracownicy ciągle: MUREM ZA MAZUREM!

Pracownicy ZGK kontynuują protesty przeciwko odwołaniu Jarosława Mazura ze stanowiska prezesa ZGK, a powołaniu nowego - Mariusza Grabarczyka. Prezydent Zawiercia nie pojawił się w piątek 6 października przed zakładem gdzie miał rozmawiać z pracownikami. Ci poczuli się kolejny raz oszukani, gdy wyszedł do nich tylko nowy prezes spółki. Zapowiedzieli więc, że poszukają Prezydenta Zawiercie "na mieście". Obiecali, że zjawią się z banerami „Murem za Mazurem” na niedzielnej paradzie psów. I zrobili to!
Łukasz Konarski na paradzie psów tłumaczy się z odwołania prezesa ZGK Zawiercie. A pracownicy ciągle: MUREM ZA MAZUREM!
Prezydent Konarski nie wyglądał na paradzie tak świeżo i elegancko jak zwykle widzą go mieszkańcy na pozowanych zdjęciach. Prawdziwe życie pokazuje niewystylizowanego Łukasza Konarskiego. Chyba ten obraz jest bardziej prawdziwy, niż Konarski z FB
Podziel się
Oceń

Dlaczego akurat tam? Na wydarzenie miał przyjść Konarski, zatem była to jedyna droga do bezpośredniej rozmowy z prezydentem miasta. I mieli rację.

Dlaczego Konarski nie zjawił się na spotkaniu z pracownikami ZGK?

Łukasz Konarski stwierdził, że nic takiego nie mówił, a tego typu informacji od swojego rzecznika,  Patryka Drabka nie dostał. 

-Była jasna informacja, jutro (w poniedziałek) o 14.00 -mówił Konarski. 

Pracownicy zaproponowali prezydentowi, aby ten jednak nie spotykał się z nimi w urzędzie, a pod ZGK. Konarski pozostał jednak nieugięty. Mówił, że "jest mu przykro, że pracownicy nie chcą się z nim spotkać". Rzecz jednak nie w tym. Ludzie tworzący spółkę chcą rozmów i chcą powrotu na stanowisko Jarosława Mazura. Obecni na paradzie psów pracownicy ZGK   przystali na taką propozycję spotkania. Podkreślali przy tym, że łatwiej jest przyjechać jednej osobie, Konarskiemu, pod zakład, niż 150 osobom do urzędu. Dodatkowo mają wątpliwości, czy sala sesyjna, w której ma się odbyć spotkanie pomieści tyle osób.

-Czekaliśmy w czwartek na pana cały dzień. Pan się nie zjawił -mówili pracownicy.

-Niestety miałem też inne zajęcia -odpowiedział prezydent Zawiercia

Co jeszcze mówili o postawie Konarskiego zgromadzeni?

-Olał nas Pan całkowicie, od góry do dołu. Czemu pana przedwczoraj nie było u nas?

-Boi się pan przyjść?

-Pokazał pan w piątek jak panu zależy na ludziach...

W poniedziałek z terenu ZGK śmieciarki nie wyjadą

-Ale dla nas jedynym prezesem jest Jarosław Mazur, nie ma innego prezesa -mówiła jedna ze zgromadzonych kobiet.

-Ja myślę, że to już jest historia -wtrącił prezydent.

-...i zrobimy wszystko żeby Jarosław Mazur wrócił -kontynuowała.

-To proszę bardzo.

Łukasz Konarski w ciągu całej rozmowy z pracownikami ZGK, bronił się, że o piątkowym spotkaniu nie wiedział, a na zadane mu pytania nie chciał udzielać odpowiedzi. Ciągle odsyłał, z uporem, że  pracownicy jak chcą, to mogą zjawić się na rozmowach w poniedziałek, w urzędzie. Ciekawe czy jutro o 14:00 Konarski będzie osobiście? Prezydent Zawiercia wyraźnie gra na zwłokę, chyba liczy na zmęczenie pracowników protestem. Ciekawe, która strona wykaże się większą odpornością i wytrwałością?

Pracownicy ZGK Zawiercie  zapowiadają, że jeżeli dojdzie w poniedziałek 9.10.2023  do spotkania w Urzędzie Miasta Zawiercie, spotkania -podkreślmy- z udziałem Łukasza Konarskiego padną wtedy w jego stronę bardzo niewygodne pytania. Obecni na paradzie psów pracownicy ZGK ogłosili jednocześnie, że do spotkania nie zamierzają od rana nie wyjeżdżać śmieciarkami na miasto. Ostrzegli, że jeżeli wstrzymają pracę, a zapowiadają, że to zrobią, Zawiercie utonie w śmieciach.

-Ten napis który tam jest: „Jestem dla ludzi” powinien być ściągnięty -mówił jeden ze zgromadzonych.

Ofertę podwyżek ze strony Mariusza Grabarczyka pracownicy nazywają przekupstwem

Na koniec zgromadzeni podzielili się z prezydentem Konarskim informacją, że  w piątek Mariusz Grabarczyk chciał ich przekupić, zwiększając  o 25% wynagrodzenie pracownikom fizycznym.

-Prezes chce przekupić nas naszymi pieniędzmi, a dla firmy nie zarobił jeszcze ani złotówki.

-To są pieniądze, zysk, które wypracowaliśmy od jakiegoś czasu. Zgodziliśmy się na obniżone premie. Na taką pracę, a nie inną, na trzy zmiany. A teraz ktoś przychodzi i mówi 25% na dzień dobry! -mówił inny z pracowników.

-To się nazywają układy... -odpowiada pracownica ZGK.

Ponadto przypomniano o zarządzaniu spółką  ZGK przez poprzednich prezesów. ZGK kojarzyło się wtedy wyłącznie z aferami:

-Czemu poprzedni zarząd doprowadził spółkę do takiego stanu? A Tomczak, co tam robił w tej firmie? 

Padały odpowiedzi typu: -Pieniądze brał! Wynosił!

Konarski zmienia temat: może pójdziemy razem w paradzie psów?

Konarski zapytał  zgromadzonych czy zechcą przejść się w paradzie. Wszyscy ochoczo wyrazili zgodę. Podnieśli banery do góry i skandując hasło: „Murem za Mazurem” udali się w kierunku muszli koncertowej, aby tam dalej pokazywać swój sprzeciw wobec odwołania prezesa Mazura i rządów Konarskiego.

Dało się jeszcze usłyszeć komentarze: -Jemu już dawno przestało zależeć na dobru miasta.

Wydaje się, że większym zainteresowaniem niż parada psów cieszyła się demonstracja pracowników ZGK. Ponadto prawie połowę ze zgromadzonych stanowili właśnie ludzie ze spółki. 

O tym jak dokładnie wszystko się zaczęło oraz o obiecanym spotkaniu Łukasza Konarskiego z pracownikami ZGK w piątek (6 października), które ostatecznie nie miało miejsca, pisaliśmy w artykule: ODDAJCIE NAM PREZESA! ZGK MUREM ZA MAZUREM! (kurierzawiercianski.pl) 

nasz komentarz: ALBO PREZYDENT KŁAMIE, ALBO DRABEK, JEGO POMOCNIK!

W czwartek gdy pracownicy ZGK tłumnie stanęli przed UM Zawiercie, wychodził do nich Patryk Drabek, odpowiedzialny w UM Zawiercie za propagandę, bufor Łukasza Konarskiego przed ludźmi, w tym przed dziennikarzami. Wchodził i  wracał kilka razy, aż w końcu przekazał W IMIENIU KONARSKIEGO, że ten spotka się z pracownikami ZGK na terenie zakładu. Nie przyjechał, a teraz  na paradzie psów, gdzie dopadli go pracownicy gminnej spółki, mówi, że "nic nie wiedział" Są tylko dwie możliwości: kłamie Łukasz Konarski, albo kłamie urzędnik magistratu, że rozmawiał i uzgadniał spotkanie z Łukaszem Konarskim. Nie przestępstwo, ale ciekawe ile razy w czwartek Drabek dzwonił do Konarskiego?  Prezydent Zawiercia w tej sprawie na pewno nie jest uczciwy i gra na przeczekanie problemu, liczy że pracownicy się zmęczą. Ale ludzie pracujący przy naszych śmieciach mogą okazać się twardzi. Jeżeli odważą się jutro rano rozpocząć strajk, Konarski raczej tego wygrać nie zdoła. I powinien raczej przestać myśleć o drugiej kadencji. 

A przy okazji to poziom akceptacji o poparcia grupy pracowników, którzy jak przegrają, na pewno nie będą mogli liczyć na podwyżki, jest imponujący. Wybory samorządowe już niedługo, więc może inne hasło: Mazur na Prezydenta! Na razie ze znakiem zapytania (?) W każdym bądź razie, bez wględu na to, jak potoczą się losy strajku w ZGK w obronie odwołanego Prezesa, jest pewnie, że Jarosław Mazur i Łukasz Konarki po jednej stronie stolu to już raczej nigdy nie zasiądą...

Jarosław Mazanek

wcześniej pisaliśmy:

Może cię zainteresuje:

Czy Konarski spotkał się z pracownikami ZGK w podziedziałek? 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama