Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 09:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamach na 100- letnie drzewo. Kapliczkę i dąb uratował radny Kleszczewski

Sesja Rady Powiatu Zawierciańskiego (28 września) a tam szokujące informacje - o zamachu, na szczęście jednak nieudanym. Zamach dosyć odważny, bo miał zostać dokonany w biały dzień, obok nowo budowanej drogi i ścieżki rowerowej we wsi Siedliszowice. Sprawa została wyjaśniona w trakcie dyskusji starosty Gabriel Dorsa z radnym Jarosławem Kleszczewskim.
Zamach na 100- letnie drzewo. Kapliczkę i dąb uratował radny Kleszczewski
Droga z Pradeł do Siedliszowic. Większość drzew już z niej zniknęło, ale za to będzie ścieżka rowerowa. Czy nie można było ścieżki wybudować za drzewami?
Podziel się
Oceń

Gabriel Dors podczas sprawozdania z działalności Zarządu Powiatu poinformował, że jego członkowie odbyli spotkanie z przedstawicielami mieszkańców Siedliszowic w związku z przebudową drogi w tej miejscowości. Cały projekt nosi nazwę: „Przebudowa drogi powiatowej nr 1775 S relacji Pradła – Siedliszowice – Solca –  Etap I Pradła - Siedliszowice.” i zakłada m. in. przebudowę skrzyżowań na tym odcinku dróg, budowę nowej nawierzchni, chodnika i ciągu pieszo - rowerowego. Jak podaje Dors spotkanie dotyczyło ustalenia zjazdów do posesji oraz przesunięcia przydrożnej kapliczki. Starosta podaje, że mieszkańcy Siedliszowic obawiali się jej usunięcia wraz z wycinką drzewa, na którym się ona znajduje. Bo jak sam podkreśla: -nie ma takiej możliwości, że miejsca kultu byłyby usuwane. Jeżeli dojdzie do tego, że faktycznie będzie to w pasie ścieżki rowerowej to zostanie przesunięta (ścieżka), a zjazdy planowane są w tych miejscach, które są obecnie, ale jeżeli mieszkańcy chcą żeby były one w innym miejscu też będziemy się do tego przychylać.
 

Jarosław Kleszczewski jest radnym opozycji. Członek Platformy Obywatelskiej.  W wyborach parlamentarnych 15.10.2023 ubiega się o mandat poselski w Okręgu 32
Głos w tej sprawie zabrał Jarosław Kleszczewski: 

-Pan starosta powiedział tak krótko i zdawkowo odnośnie drzewa z kapliczką. Już by go dzisiaj nie było gdyby nie moje interwencje o godzinie 7 rano, gdzie musiałem interweniować, bo było przeznaczone do wycinki. Dwa dni wcześniej kapliczka została zdemontowana z tego drzewa i projekt drogi zawierał i zawiera do dnia dzisiejszego usunięcie tego drzewa. Gdyby nie moja interwencja o godzinie 7, o godzinie 12 już tego drzewa by nie było.
Jak zaznacza radny, kierownik budowy poinformował go, że w projekcie zawarta jest wycinka 100 letniego dębu. Kleszczewski uważa, że niezbędna jest więc zmiana tego punktu projektu.
-Ten projekt zawiera ciekawą informację, że kapliczkę należy zdjąć i przenieść na inne drzewo, ale trzeba zauważyć że wszystkie drzewa w okolicy zostały już usunięte. Myślę że ta inwestycja troszkę dość barbarzyńsko postąpiła z przyrodą, gdyż kilkadziesiąt kilkudziesięcioletnich lip, klonów zostało już wyciętych.

Jak dalej mówił Kleszczewski kapliczka jest ważnym miejscem kultu - od lat zbierają się przy niej wierni, aby się pomodlić lub nawet odprawić mszę. Samo drzewo, stanowiące już historię wsi, wchodzi około 40 centymetrów w pas drogowy, co według radnego nie stanowi problemu, aby obok niego wykonać zwężenie ścieżki rowerowej lub jej objazd. Ponadto Jarosław Kleszczewski wskazał, że projekt nie zawiera nasadzenia nowych drzew, wobec czego poprosił, aby przy zmianie projektu (zakładającej nie wycinanie dębu) dodać również punkt o nasadzeniu nowych drzew.
Jarosław Kleszczewski


-Jak można zniszczyć tyle drzew i nie pomyśleć o tym żeby posadzić nowe? -dodaje kandydat na posła na Sejm radny Jarosław Kleszczewski.


Dors: -Nie było możliwości żeby ta kapliczka została zlikwidowana, bo jeśli by była, to byłaby przeniesiona albo odbudowana obok. Jeżeli chodzi o wycinkę drzew, to faktycznie jest tak, że my jako powiat musieliśmy wystąpić do gminy o pozwolenie na wycinkę i z reguły jest tak, że jeśli wycinamy drzewa, to dostajemy w decyzji na zgodę na wycinkę, nakaz nasadzenia. I uważam, że tak jest w tym wypadku. Nie sądzę, żeby wykonawca zrobił to bez tej decyzji. Nie widziałem tego, ale przeważnie tak to jest, że dostajemy nakaz nasadzeń.

Radny Jarosław Kleszczewski sądzi, że taka informacja do wykonawcy robót nie dotarła, a w projekcie nie ma żadnych nasadzeń. Radny powiatu dodatkowo boi się o dąb, gdyż w jego korzenie zostały powbijane metalowe kołki i pręty (co może świadczyć o tym, że drzewa faktycznie chciano się pozbyć), które mogą go zniszczyć,
-A właśnie wykonawcy drogi zdjęli tę kapliczkę. Skoro miała zostać, to po co ją zdemontowano? Nawet jak jest piękna ścieżka rowerowa, prawo budowlane przewiduje, że na pewnych odcinkach może być przewężenie. Nie ma najmniejszego problemu z przeprojektowaniem tego, a projekt na dzień dzisiejszy zawiera pełną szerokość tego chodnika, czego trzyma się wykonawca -mówił Kleszczewski.

Droga z Pradeł do Siedliszowic przy ktrórej rosły dorodne klony. Już ich nie ma w większości. Został dąb z kapliczką. 

Co na to Gabriel Dors? Po pierwsze sprostował swoją poprzednią wypowiedź, bowiem nakaz nasadzenia nie wydaje gmina, a dyrektor ochrony środowiska. Dodatkowo starosta zapowiedział, że sprawą tą zajmie się osobiście. No ale dobrze, wróćmy do tematu kapliczki. Jak twierdzi Dors, nikt nie dopuściłby się, żeby tabliczkę wyrzucono, a jedynie, najwyżej byłaby ona zdemontowana i przeniesiona w inne miejsce obok nowo wybudowanej ścieżki rowerowej. Starosta Gabriel Dors nie zaprzeczył, że drzewo miało zostać ścięte.
-Wykonawcy wiedzą co mówią, że tego nie ma w projekcie. Ale cieszę się, że dąb zostanie, bo uważam, że taki piękny, 100-letni dąb jest ozdobą tej miejscowości. Jest zdrowym drzewem i powinien pozostać. Wcześniej nikt z mieszkańców nie protestował, bo nikt na to nie wpadł, że ktoś zrobi zamach na tego dęba. Cieszę się że zdążyliśmy w porę, bo to jest bardzo cenny obiekt ekologiczny -mówi Jarosław Kleszczewski.

Wszystko wskazuje na to, że wycinki nie będzie, a dąb z kapliczką jak stoją tak stać będą. Miejmy nadzieję, że okaże się to prawdą, a zmiany na projekcie budowy ścieżki rowerowej zostaną niezwłocznie naniesione. 

nasz komentarz:  Dąb został. Klony padły. Szkoda, że na każdym nie było kapliczki…

Nie znam tego miejsca dobrze, tylko przejazdem. Jednak wypowiedzi radnego Jarosława Kleszczewskiego, wynika, że tylko 1 drzewo zostało uratowane. I tak naprawdę trudno rozstrzygnąć, czy bardziej ratowano drzewo, czy kapliczkę. Niestety, tyle szczęścia nie miały dorodne klony. Na nich nie było kapliczek. Niestety, do czasu aż nie zmienimy polityków na takich, którzy od projektantów będą wymagać myślenia z preferencją ochrony drzew, to drzewa, nawet te najpiękniejsze, będą znikały  wycinane pod chodniki, ulice, ścieżki rowerowe. Dzięki interwencji radnego Kleszczewskiego uratowano jedno drzewo, bo miało szczęście nosić kapliczkę. Inne tego szczęścia nie miały  i mieszkańcy Pradeł, Siedliszowic będą mieli ścieżkę, ale nie będą mieli drzew.  Tłumaczenia starosty Gabriela Dorsa, zapewnienia, że „zajmie się sprawą osobiście” nie zabrzmiały wiarygodnie. A jest w tej zapowiedzi nawet pewne zagrożenie. Bo jak starosta kilka lat temu jechał do pracy ulicą Okiennik i droga mu się nowa zamarzyła, to dzisiaj pan starosta grozi mieszkańcom rozbiórką płotów. O aferze kryminalnej z podejrzeniem przestępstw urzędniczych nie wspominając. Na marginesie dodam, że dyskusja Dors- Kleszczewski, którą radny Jarosław Kleszczewski moralnie zdecydowanie wygrał, bo to on bronił drzew, a starosta kluczył, to przy okazji zderzenie dwóch kandydatów do Sejmu. Jarosław Kleszczewski z Koalicji Obywatelskiej, Gabriel Dors z PiS. 

Jarosław Mazanek

Napisz komentarz

Komentarze

Obywatel 20.11.2023 07:44
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że to nie jest dąb tylko klon.

Mieszkaniec Siedliszowic 15.10.2023 11:14
Ja również cieszę się ,że drzewa zostały usunięte szczególnie,że stwarzały niebezpieczeństwo a drogówka o nie nie dbała .Żyjemy w XXI wieku ludzie chcą szerokie drogi oraz chodniki a tu nagle problem z usunięciem kilku drzew .Przecież był na to projekt i był on zatwierdzony ...więc jaki zamach ??

3 swiat 11.10.2023 18:51
Jestem mieszkańcem i cieszę się że drzewa do wsi zostały wycięte. Droga jest przejrzysta zwłaszcza nocą, widać dokładnie zwierzętastojacy przy poboczy sam 3 krotnie ściągałem mieszkańców po zderzeniu że zwierzyna więc wiem co mówię. Po drugie gdyby nie rodziny z folwarku nie poruszyły by tematu to Jarek nawet by nie wiedział że my przy asfalcie mamy 100 dęba a tym bardziej że wisiała tam kapliczka. Pozdro

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama