Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 10:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zaginiona petycja, ZGK i odór - drugie spotkanie z Ryszardem Spyrą w sprawie uciążliwości zapachowych

Problem nieprzyjemności zapachowych trwa w Porębie i Zawierciu od 2018 roku. Mieszkańcy nie mogą już wytrzymać nasilającego się fetoru, głównie uciążliwego w godzinach popołudniowych i w weekendy. Pod koniec sierpnia opisywaliśmy na łamach Kuriera Zawierciańskiego przebieg rozmów w tej sprawie z prezesem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zawierciu - Jarosławem Mazurem. Zgromadzonym obiecał wtedy, że postara się, aby wszystkie procesy, które mogą wywoływać fetor zostały wstrzymane od piątkowego popołudnia do niedzieli. Jaki efekt? Jego brak. Pani Ewelina poinformowała nas, że już tego samego weekendu ze względu na unoszące się zapachy nie dało się wyjść na dwór, a sytuacje takie powtarzają się. Mieszkańcy są ciągle niezadowoleni z pracy ZGK. Również nie pociesza ich praca Urzędu Miasta w Porębie. Na łamach gazety opisywaliśmy już przebieg jednego spotkania mieszkańców Poręby z burmistrzem miasta, z którego dowiedzieliśmy się, że burmistrz nie podejmie żadnych działań przed kontrolą WIOŚ-u w ZGK. Kolejne spotkanie mieszkańców Poręby z burmistrzem gminy na temat uciążliwości odorowych odbyło się 12 września 2023.
Zaginiona petycja, ZGK i odór - drugie spotkanie z Ryszardem Spyrą w sprawie uciążliwości zapachowych

Autor: Michalina Skwara

Podziel się
Oceń

Artykuł ten można przeczytać tutaj: https://www.kurierzawiercianski.pl/artykul/6599,burmistrz-siedzi-z-zalozonymi-rekami-a-fetor-jest-coraz-mocniejszy

Burmistrz Poręby Ryszard Spyra zaczął spotkanie 12 września od słów: -Pamiętajcie że jesteśmy po jednej stronie barykady.

Na spotkanie została zaproszona również Ewelina Matyja z Referatu Ochrony Środowiska, która przedstawiła wszystkie zebrane materiały w sprawie nieprzyjemności zapachowych pochodzących z ZGK. Zdała relację z działań prowadzonych przez gminę Poręba w tej sprawie, oraz wspólnie z burmistrzem poinformowała, że na obecną chwilę urząd czeka na wyniki kontroli z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, która obecnie prowadzona jest na terenie zakładu (ZGK) w Zawierciu. Bierze w niej udział wymieniony już wcześniej WIOŚ i przedstawiciel marszałka województwa śląskiego.

Początkowo kontrola w ZGK Zawiercie miała być przeprowadzona na przełomie III i IV kwartału tego roku, jednak po interwencji burmistrza Spyry kontrola trwa od 6 września, a jej wyniki będą znane najwcześniej dopiero pod koniec tego miesiąca.

W tej sprawie Ryszard Spyra chciał wyjawić zgromadzonym "tajemnicę", która jednak taka tajna nie do końca była: - Teraz mogę wam to powiedzieć - na naszym ostatnim spotkaniu, które było 22 sierpnia, ja wiedziałem o tym, że we wrześniu będzie kontrola, ale nie mogłem wam tego powiedzieć. Ja wykonując ten telefon do WIOŚ-u miałem prośbę, uzgodnienie, że ta kontrola nie będzie się odbywała na przełomie III i IV kwartału tylko we wrześniu, ale po to miało to być utrzymane w tajemnicy, żeby podmiot kontrolowany nie wiedział o tym.

Po tych słowach na sali wybuchł śmiech. Bowiem prezes ZGK, podczas spotkania z mieszkańcami Poręby, 23 sierpnia, sam poinformował, że kontrola zacznie  się 6 września. A datę tę, przed terminem kontroli zapowiedzieliśmy nawet w papierowym wydaniu Kuriera Zawierciańskiego, którego można przeczytać on-line: Prezes ZGK Zawiercie interweniuje w sprawie uporczywego fetoru (kurierzawiercianski.pl)

Ryszard Spyra wydawał się być dosyć zaskoczonym, gdy dowiedział się, że zarówno my jak i prezes Mazur o kontroli już dawno wiedzieliśmy:

-Zagotowało się we mnie jak dowiem się od was, że pan prezes miał informacje o terminie kontroli. Nie mieści mi się to w głowie. W związku z tym, że jest taka informacja i mamy to zaprotokołowane, to ja nie pozostawię tego w ten sposób. Będę wysyłał pismo do WIOŚ-u w sprawie braku zachowania odpowiedniej tajemnicy służbowej i nieprawidłowości w przeprowadzanych kontrolach -mówił burmistrz.

Sprawa zaginionej petycji. Burmistrz Spyra przeprasza mieszkańca

Na ostatniej sesji Rady Miasta w Porębie jedna z radnych poruszyła temat petycji mieszkańca ul. Myśliwskiej w Porębie. Została ona wysłana do włodarza Poręby 13 czerwca, a do dnia dzisiejszego nikt na nią nie odpowiedział. Nie wpłynęła również do Komisji Petycji, Skarg i Wniosków. Ryszard Spyra wyjaśnił, że kierując petycję do burmistrza miasta, nie musiała być ona rozpatrzona w wyżej wymienionej komisji. Ponadto głowa miasta na udzielenie odpowiedzi ma 3 miesiące, czyli jej termin upłynął dwa dni po spotkaniu.

-Ja nie mam w zwyczaju dociągnąć do takich terminów, po prostu mi to umknęło -tłumaczył się burmistrz.

-Czemu nie dostałem na nią żadnej odpowiedzi? Czuję się pominięty -zapytał i oznajmił pan Paweł, autor petycji. Burmistrz przeprosił.

Mieszkańcy mówią burmistrzowi co ma robić

Jeden z uczestników spotkania wskazał, że Urząd Miasta w Porębie nie powiadomił wszystkich odpowiednich organów, mających głos w tej sprawie. Głównie chodzi tu o Marszałka Województwa Śląskiego. Mieszkańcy chcą, aby głos burmistrza Poręby był słyszany wszędzie. Ze sprawą nie można tyle zwlekać, tym bardziej, że trwa ona od ponad 5 lat.

-Nie chcę być człowiekiem niepoważnym, że rozpoczynam boje od Marszałka, nie mając żadnej dokumentacji -odpowiedział burmistrz.

-Dwie kontrole przeprowadzone w tamtym roku przez WIOŚ, wyraźnie wskazujące nieprawidłowości w funkcjonowaniu ZGK i nie mamy żadnej dokumentacji, tak? -pyta mieszkaniec.

-Przy składaniu petycji nam chodziło o to, aby państwo poruszyli niebo i ziemię i powiadomili wszystkich, którzy mają cokolwiek do powiedzenia w kwestii wysypiska -mówił mieszkaniec ul. Myśliwskiej.

Oprócz poinformowania o sprawie marszałka województwa, mieszkańcy poprosili burmistrza o przeprowadzenie badań wód gruntowych.

MIESZKAŃCY UWAŻAJĄ, ŻE SMRÓD TO GNIJĄCE BIOODPADY

-Ja na ul. Myśliwskiej mieszkam 24 lata i nigdy nam wysypisko nie przeszkadzało. Proszę mi wierzyć przez długie lata ono tam było i była na nim tylko hałda. Od 4 lat są smrody niesamowite. Bierze się to stąd, że przetwarzają bioodpady. Śmierdzi tymi bioodpadami. Czy oni muszą to robić będąc tak blisko domostw? Z pełną świadomością kupiliśmy tam działki, wybudowaliśmy domy albo już wcześniej mieszkaliśmy i tam zostaliśmy. Nigdy nam to nie przeszkadzało. Natomiast teraz te bioodpady są straszne. Myśmy powiedzieli prezesowi, że nam wysypisko nie przeszkadza, niech ono sobie funkcjonuje, tylko niech poprawią się warunki pracy i niech ustąpi fetor -sprawę trafnie skomentował na koniec spotkania pan Paweł.

Mieszkający w bliskiej odległości od śmietnika, nadal nie są usatysfakcjonowani z obrotu spraw. Oprócz uciążliwości odorowych boją się o własne zdrowie - nikt nie ma pewności i wykluczyć się tego się nie da, że wysypisko w żaden sposób nie zagraża zdrowiu. Czekamy na dalsze działania, a mieszkańcy z ul. Wczasowej, Myśliwskiej i Armii Krajowej w Porębie zapowiadają, że sprawy tak nie zostawią i planują kolejne działania.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Eko 25.09.2023 14:59
A mieszkańcy mieszkający w sąsiedztwie Strzępiarki i hałdy huty CMC co mają powiedzieć ? Hałas , pył i jest OK. Nawet nie sama praca Strzępiarki tylko rzucanie złomem nawet nocą.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama