Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 28 stycznia 2026 22:36
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Tempus fugit, Szanowna jubilatko!

Księga sentencji zawiera wiele cennych zawiera wiele cennych myśli związanych tematycznie z czasem i jego przemijaniem. Bieżący rok utrwali się w pamięci nauczycieli, absolwentów i pracowników I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego jako rok ważnego wydarzenia: jest nim jubileusz szkoły liczący 90 lat.
Tempus fugit, Szanowna jubilatko!
Stefan Kluz, dyrektor I Liceum im. Sfefana Żeromskiego w Zawierciu
Podziel się
Oceń

W ciągu minionych dziesięcioleci zmieniali się dyrektorzy, nauczyciele i absolwenci odchodzący na różne kierunki studiów. Wśród osób kierujących odpowiedzialną pracą szkoły szczególną pozycję zajmuje Stefan Kluz który był  dyrektorem przez 25 lat. 
W czasie II wojny światowej walczył z najeźdźcą hitlerowskim w obronie Ojczyzny. Jako więzień Oflagu czekał jak wielu młodych ludzi na odzyskanie wolności i realizację ambitnych planów. Miał prawo chlubić się zdobytą wiedzą na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie. Uczelnia ta wywarła istotny wpływ na rozwój nauk ścisłych. Skupiając w swoich szeregach wybitnych myślicieli, którzy przekazywali swą cenną wiedzę studentom w sposób jasny, zrozumiały, pełen precyzji, zgodny z wymaganiami nauki. 
W roku 1945 Stefan Kluz dzielił się cenną wiedzą zdobytą w murach Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie ze swoimi uczniami. Licealiści wyposażeni w solidną wiedzę z zakresu przedmiotów ścisłych zdawali z sukcesem trudne egzaminy na studia i z wdzięcznością wspominają swego wymagającego nauczyciela. 
Jako pedagog wymagał od siebie, a jako dyrektor cenił nauczycieli pracowitych, punktualnych, oddanych pracy z młodzieżą. Traktował uczniów sprawiedliwie, bez uprzedzeń. Słynna maksyma mędrca Seneki ‘’Non scholae, sed vitae discimus’’ znalazła swoje urzeczywistnienie w codziennej, systematycznej nauce licealistów przekonanych przez nauczycieli, że czas jest bezcennym darem danym nam, abyśmy go nie zmarnowali i stawali się mądrzejsi, lepsi, dojrzalsi i doskonalsi. 
Na uwagę zasługuje pasja społecznikowska Stefana Kluza. Pomagał osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych. Jako radny nie pozostawał obojętny, gdy młodzi ludzie prosili o rozwiązania problemów różnego stopnia. 
Sprawy kultury interesowały dyrektora w ciągu całego życia. Znajomość języków obcych ( j. niemieckiego i j. angielskiego) pozwala Mu czerpać z bogatej skarbnicy literatury zachodniej. Cenił teatr i jeśli czas pozwolił, jechał do miast, gdzie mógł oglądać grę dobrych aktorów. Z liceum, któremu poświęcił długie lata swojego swojego pracowitego życia nigdy nie zerwał kontaktu. Po pracy na działce występował na krótko, by nie tylko uścisnąć dłoń swoim następcom, ale także udzielić cennych rad, jeśli o taki był proszony. 
Miał doskonałą pamięć i przed jubileuszowymi uroczystościami ‘’wskrzeszał’’ historię szkoły lat minionych. Skromnie usprawiedliwiał się, że nie kłania się pierwszy absolwentkom, które są coraz młodsze, a on niestety z upływem lat jest starszy. W czasie bali studniówkowych prosił do tańca dziewczęta by potem z kulturą odprowadzić je na miejsce. 
Lata zasłużonej emerytury wypełnione były realizacją zaplanowanych czynności. Ulubione lektury w j. polskim i obcym należało przeczytać, by oddać je w określonym terminie, a potem przekazać swoje myśli zaprzyjaźnionym osobom rozmiłowanym w literaturze pięknej. 
Wszyscy wychowankowie I LO mieszkający w Zawierciu (i nie tylko) często patrzyli z podziwem na dyrektora przemierzającego pieszo znaczne odległości, wiedzieli, że wędrował chętnie. Swoje cierpienia fizyczne znosił jak prawdziwy mężczyzna starając się budzić w innych optymizm. Będąc chory czekał cierpliwie na swoją kolejkę do gabinetu lekarskiego, aż były absolwent szeroko otworzył drzwi i zawołał „Panie dyrektorze, proszę!” Z poczuciem spełnionych obowiązków przekazał następcom pałeczkę z życzeniami kontynuacji wcześniejszego dzieła, jakim jest kształtowanie młodych charakterów. 
Wychowankowie Szanownej Jubilatki powinni podążać z prądem czasu, by zdobytą wiedzę wykorzystać z pożytkiem dla siebie i dobra Ojczyzny. 
F. Otręba


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: niszczą więzy między ludźmi. Część rodziny, która się w to wciągnęła przestała się spotykać i kontaktować z pozostałą częścią rodziny... czy na pewno "tego chce Bóg"?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 12:21Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: GośkaTreść komentarza: To jest qrde sekta a nie mili ludzieData dodania komentarza: 13.01.2026, 09:20Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Generał TosiaTreść komentarza: Najlepsza to jest Ochrona na tym zakładzie. Biegać na alarmy typu ,,przytrzymanie drzwi" 😁. Z większą głupotą człowiek nie spotkał się w Życiu jak na tym nie poważnym zakładzie.Data dodania komentarza: 12.01.2026, 00:08Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: jjTreść komentarza: jak na owe czasy był to czyn wybitnie bohaterskiData dodania komentarza: 9.01.2026, 13:17Źródło komentarza: Z cyklu „Na kartach historii”: WSPOMNIENIE O POMNIKU ŻOŁNIERZY RADZIECKICH W ZAWIERCIU- BZOWIEAutor komentarza: marioTreść komentarza: co rusz dostają jakieś dotacje, a nie stać ich na zamontowanie głupich ekranów osłaniających od ulicy Myśliwskiej... żenadaData dodania komentarza: 7.01.2026, 07:55Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: TomTreść komentarza: po co się rozdrabniać, zróbmy po dwie kopalnie, wtedy będzie 60mln dla każdego, a miasta będą mlekiem i miodem płynąceData dodania komentarza: 16.12.2025, 08:14Źródło komentarza: Zawiercie szuka pieniędzy na budowę hali. Myszków nie wie jak sfinansować basen na Dotyku Jury. Kopalnia to dla każdego z miast przynajmniej 30 mln rocznie
Reklama
Reklama
Reklama