Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 15:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Miedzianka po Drodze w Zawierciu

Oikos znaczy dom. 2 września wędrowny festiwal literacki Miedzianka po Drodze zawita do Zawiercia. Tegoroczna edycja skoncentruje się na Ziemi – wspólnym domu i ekologii. Na literackiej trasie spotkać będzie można Mariusza Szczygła, Filipa Springera, Julię Fiedorczuk, Jarosława Mikołajewskiego, Ewę Plutę, Witolda Szabłowskiego i wielu innych.
Podziel się
Oceń

Kolejna edycja wędrującego festiwalu literackiego Miedzianka po Drodze zaczęła  się 27 sierpnia w Gliwicach i przez tydzień będzie odwiedzać kolejne śląskie miasta. Finałowym przystankiem na trasie jest Zawiercie. Na uczestników czeka spacer po czwartej przyrodzie, spotkania autorskie, literacka telewizja śniadaniowa, kino letnie Fundacji Deloitte, wspólne czytanie, lekcja poezji i improwizowany spektakl Teatru Klancyk.

Ostatni dzień festiwalu rozpocznie się już o 7.00, zorganizowanym we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, spacerem ze Stanisławem Łubieńskim, a zakończy po 22.00 plenerowym czytaniem ulubionych tekstów autorek i autorów festiwalu. W międzyczasie w otoczeniu Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zawierciu na gości festiwalu czekają rozmowy z twórczyniami i twórcami literatury: Klaudią Pieszczoch, Ewą Plutą, Witoldem Szabłowskim, Szymonem Opryszkiem i Jarosławem Mikołajewskim. O 16.00 z czytelnikami spotka się Julia Fiedorczuk, która przygotowała lekcję poezji. Wieczorem zaś organizatorzy zapraszają na film i improwizowany spektakl.

Tym razem hasłem przewodnim festiwalu jest oikos, co po grecku oznacza „dom”. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na wspólną odpowiedzialność za planetę, o którą trzeba zadbać, abyśmy można było dalej na niej żyć.

To właśnie od słowa oikos wywodzi się przedrostek eko – ten sam, który łączy ekologię – wiedzę o domu z ekonomią – normami rządzącymi domem.

– W czasie tegorocznej edycji festiwalu Miedzianka po Drodze spróbujemy się dowiedzieć, co też się z nami stało, że zapomnieliśmy o tak bliskim pokrewieństwie tych dwóch słów – zapowiada Filip Springer, dyrektor programowy festiwalu.

Festiwal, początkowo pod nazwą MiedziankaFest, wyrósł z debiutanckiej książki Springera – „Miedzianka. Historia znikania”. Wielowiekowa eksploatacja złóż znajdujących się pod Miedzianką, miasteczkiem nieopodal Jeleniej Góry, doprowadziła do takich zniszczeń górniczych, że w latach sześćdziesiątych XX wieku podjęto decyzję o jego likwidacji.

– Impreza zaczęła jednak zjadać własny ogon. Stała się na Miedziankę za duża – opowiada Springer. – Festiwal zaczął też przytłaczać nas, ludzi skupionych wokół Fundacji Instytut Reportażu, którzy go organizowali. Nie chcieliśmy, aby tak się to wszystko rozrosło.

Po przerwie spowodowanej pandemią, festiwal wrócił w odświeżonej, wędrownej formule, skoncentrowanej na zachowaniu lokalnego wymiaru wydarzenia.

– Naszą ambicją jest robić wydarzenie literackie dla lokalnych społeczności. Niezwykle cenimy sobie intymność i kameralność spotkań z pisarkami i pisarzami, jakie odbywają się po drodze. Tę lokalność rozumiemy ściśle w związku z miejscem, w którym się zatrzymujemy, ale też lokalnie.

Dlaczego Śląsk, Zagłębie i dlaczego Zawiercie? – Tu wszędzie jest blisko! – deklarują organizatorzy i zachęcają do podróży pieszo, rowerem czy komunikacją publiczną, skoordynowaną dla całej aglomeracji. – Przywożąc festiwal do publiczności odwracamy tradycyjną logikę takich imprez. I tym samym zmniejszamy ślad ekologiczny naszego działania – informują. Podkreślają także, że za decyzją stała udana, zeszłoroczna współpraca z lokalnymi instytucjami kultury, samorządami i Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.

Springer nie ukrywa jednak, że festiwal jest wyzwaniem logistycznym.

– Sam nie wiem, dlaczego myślałem, że robienie wędrownego festiwalu literackiego będzie prostsze niż kontynuowanie go w formie stacjonarnej. Ale dokładnie pamiętam ten moment, w którym wymyśliłem, że wyruszymy w drogę. I że to będzie takie nieskomplikowane. Musiało mnie solidnie zamroczyć. Ale wcale nie żałuję!

Pełen program festiwalu dostępny jest na stronie: https://instytutr.pl/miedzianka-2023/

Organizator festiwalu: Fundacja Instytut Reportażu



 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama