Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 07:17
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Polska kulinarna: regionalne przysmaki- z czego słyną poszczególne miejsca

Polska słynie z kulinarnych przysmaków. Naszą narodową dumą znaną na całym świecie są między innymi pierogi. Jednak podróżując po kraju można odnaleźć smaki charakterystyczne dla danego regionu. Zwłaszcza latem, gdy stajemy się turystami, warto zwiedzać miejsca nie tylko pod kątem historycznym czy przyrodniczym, ale także kulinarnym. Wszyscy wiedzą, że najlepsze, prawdziwe oscypki zjedzą na Podhalu, a świeżą rybę z portu nad Bałtykiem. Podpowiadamy, gdzie wybrać się, by skosztować najlepszych blin, chłodnika lub pyz!
Podziel się
Oceń

Zachwycające Podlasie

Smak też może być pamiątką z podróży. Jeśli szukacie niezapomnianych kulinarnych wspomnień warto zaplanować swoją wycieczkę po ziemiach Podlasia. Będąc na terenach Polski północno-wschodniej koniecznie trzeba spróbować kartaczy, zwanych też cepelinami, czyli dużej ziemniaczanej kluski, nadziewanej mięsem i okraszonej skwarkami. Ta syta potrawa przywędrowała na nasze tereny z Litwy. Inne popularne dania z wykorzystaniem ziemniaków to również babka i kiszka ziemniaczana. W Supraślu odbywają się nawet Mistrzostwa Świata w ich pieczeniu!
Jeśli upalne lato mamy szczęście spędzać na Suwalszczyźnie, to nie możemy odmówić sobie chłodnika litewskiego. To tradycyjna potrawa pochodząca z kresów wschodnich, powstaje na bazie mleka fermentowanego z dodatkiem szatkowanych warzyw. Najchętniej sięgamy po nią w ciepłe dni, gdy nie mamy ochoty na ciężkie i gorące dania. Najsmaczniejsza jest z dużą ilością warzyw podana lekko chłodna. Danie to można znaleźć w większości menu podlaskich restauracji, ale także na regionalnych półkach z nabiałem w sklepach. Dzięki temu porcję orzeźwienia można zabrać ze sobą wszędzie – na miejską plażę, pomost nad jeziorem czy rejs łódką. To pełnowartościowy posiłek gotowy do bezpośredniego spożycia. Warto spróbować na przykład chłodnika Mlekpolu lub Sokólskiego, występujących w porcjach idealnych dla jednej osoby. Są skomponowane w dobrze dobranych proporcjach warzyw i przypraw, dlatego nie wymagają doprawiania, wyśmienicie smakują z gotowanymi ziemniaczkami, jajkiem lub pieczywem. W kompozycji smakowej oraz konsystencji wyczuć można wyraźnie kawałki buraka ćwikłowego, ogórki, szczypiorek, koper, pieprz, a nawet czosnek. Oko cieszy piękna, soczysta buraczkowa barwa chłodnika, zapach natomiast przyjemnie urzeka aromatem dobrego, naturalnego fermentowanego mleka i świeżych warzyw. Zaspokajają głód i pragnienie, są niskokaloryczne, a do tego smaczne i zdrowe, bo oprócz warzyw zawierają żywe kultury bakterii fermentacji mlekowej, które są cenne dla naszych jelit.
Jeśli po pożywnym obiedzie pojawi się potrzeba deseru, to na Podlasiu sięgnijcie po sękacz lub mrowisko, czyli lokalne słodkie przysmaki. Deser o intrygującej nazwie mrowisko to kopczyk z faworków, polanych miodem, posypanych rodzynkami, makiem oraz wiórkami kokosowymi. Ciężko poprzestać na jednym kawałku, bo bardzo wciąga. Natomiast sękacz powstaje z ciasta biszkoptowego, ale pieczonego nad otwartym ogniem na obracającym się stożku.
 

Zaskakująca Wielkopolska

Jak Wielkopolska to Poznań, jak Poznań to pyry, a jak pyry to koniecznie z gzikiem! To twaróg rozmieszany ze śmietaną, z dodatkiem przypraw (sól, pieprz), szczypiorku, czosnku, cebuli, a nawet rzodkiewek. Najczęściej ziemniaki z gzikiem podaje się w mundurkach, czyli ugotowane w skórkach.
Jeśli najdzie Was ochota na dip śmietanowy w połączeniu z ciekawymi dodatkami, a akurat nie po drodze będzie Wam do Wielkopolski, możecie sięgnąć po dip typu crème fraiche (SM Mlekpol) z czosnkiem i ziołami, na bazie śmietanki 18% z kulturami bakterii. Jest bardzo wyrazisty i dobrze komponuje się z ziemniakami, gdyż powstaje z wyselekcjonowanych składników, nadających mu intensywnego smaku, który znakomicie będzie pasował także do mięs z grilla, surowych i gotowanych warzyw. Użycie go sprawia, że potrawa nie wymaga już dodatkowego dressingu.
Smakowite regiony
Warto podróżować po Polsce również kulinarnie! Gdy zawitacie na Podhale prócz oscypka i kwaśnicy spróbujcie również moskoli, czyli placków ziemniaczanych pieczonych na blasze. Natomiast mączne placki z dodatkiem sody oczyszczonej, zwane proziaki, koniecznie zamówcie na Podkarpaciu. Tradycyjnie podaje je się z masłem, białym serem lub marmoladą. Obowiązkowym smakołykiem na Lubelszczyźnie jest cebularz. Ten placek z mąki pszennej z cebulą i makiem wywodzi się z kuchni żydowskiej. Gdy znajdziecie się na Śląsku czekać będzie na Was obowiązkowy zestaw obiadowy, czyli mięsna rolada z farszem na bazie boczku, kiszonego ogórka, cebuli i kiełbasy, podawana z kluskami śląskimi (z dziurką w środku) i modrą kapustą (czerwona).


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą