Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 10:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Prawo spadkowe: MNIEJ OSÓB BĘDZIE DZIEDZICZYĆ

Sprawy spadkowe bywają trudne i dla rodzin, i dla sądów. Nowe prawo ma wprowadzić podobno nieco ułatwień. Od 2022 r. wejdą w życie ogromne zmiany w prawie spadkowym. W efekcie mniej osób dostanie pieniądze po zmarłym. Ministerstwo Sprawiedliwości chce z dziedziczenia wykluczyć dalszych krewnych spadkodawców. Jak przekonuje resort, obecne prawo spadkowe powoduje tylko problemy a najbliżsi krewni zmarłego muszą długo czekać na rozstrzygnięcie postępowania i otrzymanie spadku. Kto może dziedziczyć w nowej wersji prawa spadkowego?
Podziel się
Oceń

 Nie ma powodu, aby dziedziczyli na mocy ustawy dalecy krewni spadkodawcy. Najczęściej bowiem oznacza to wiele kłopotów w trakcie postępowania, w efekcie czego dłużej na ostateczne rozstrzygnięcie czekają najbliżsi zmarłego. Do tego wniosku doszło właśnie Ministerstwo Sprawiedliwości. Zmiany mogą wejść w życie na początku 2022 r. Resort Zbigniewa Ziobry przygotował projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego. Zostanie on opublikowany w najbliższych dniach. Najistotniejsza zmiana to ograniczenie kręgu spadkobierców dziedziczących na mocy ustawy. Chodzi o sytuację, gdy jeden z dziadków spadkodawcy nie dożywa otwarcia spadku, czyli dnia śmierci. Dziś zdarza się, że uprawnione do dziedziczenia są stryjeczne i cioteczne wnuki. W ocenie resortu sprawiedliwości to bez sensu, bo zazwyczaj chodzi o ludzi, którzy wcale bądź ledwo co znali zmarłego. Czy to oznacza, że dalsi krewni całkowicie tracą szansę na spadek, nawet jeśli żyli blisko ze zmarłym? Oczywiście nie. Zgodnie z nowymi przepisami kwestię dziedziczenia w takim przypadku będzie musiał uregulować odpowiednio spisany testament. „Nowelizacja przepisu art. 934 par. 2 i 3 kodeksu cywilnego doprowadzi do usunięcia z kręgu osób uprawnionych do spadkobrania dalekich krewnych, z którymi więź często jest znikoma albo w ogóle nie powstała, przy pozostawieniu swobody testowania i wyrażenia woli przez spadkodawcę, gdy jest ona odmienna od założenia poczynionego przez ustawodawcę” - twierdzi Ministerstwo Sprawiedliwości. Oznacza to, że jeśli tylko ktoś będzie chciał, aby dziedziczył po nim daleki krewny, będzie to możliwe. Potrzebny jednak wówczas będzie testament. Urzędnicy Ziobry uważają, że przygotowana zmiana wpłynie korzystnie na ogół spadkobierców. A to dlatego, że wykluczenie stryjecznych i ciotecznych wnuków pozwoli na skrócenie długości postępowań o stwierdzenie nabycia spadku. Obciążenie sądów zostanie również ograniczone poprzez zmniejszenie liczby spraw o uchylenie się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, spraw o złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku czy protokołów o odebraniu takiego oświadczenia przez inne sądy, notariuszy i pozostałe uprawnione osoby. Skoro bowiem mniej osób będzie uprawnionych do spadku z ustawy, to jednocześnie mniej osób będzie zmuszonych inicjować różnego typu postępowania. To z kolei - uważa resort sprawiedliwości - przełoży się na szybsze załatwianie spraw osób, które nadal będą w kręgu dziedziczenia.
Projekt nowelizacji będzie przewidywał również dodanie nowej przesłanki niegodności dziedziczenia. Będzie nią uporczywe uchylanie się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego w stosunku do spadkodawcy. Ministerstwo Sprawiedliwości uznało bowiem, że nie ma powodu, aby majątek spadkodawcy, będący niejednokrotnie dorobkiem jego całego życia, przeszedł po jego śmierci na osobę, która swoim celowym działaniem uniemożliwiała zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych tegoż spadkodawcy. Przykładowo więc ojciec nie będzie dziedziczył po synu, na którego nie płacił alimentów. Warunkiem jednak będzie - zgodnie z przepisami o niegodności dziedziczenia - by osoba mająca interes prawny (np. matka zmarłego) skierowała sprawę do sądu. Sąd zaś w takiej sytuacji powinien ustalić, czy rzeczywiście dochodziło do uchylania się od obowiązku alimentacyjnego, czy też np. ojciec przez kilka miesięcy nie płacił, lecz z obiektywnych powodów jak choćby utrata pracy (w takim przypadku dziedziczenie będzie możliwe). Mówiąc krótko - uprawniona do dziedziczenia osoba, która nie pomagała zmarłemu nie otrzyma spadku. Jeśli zmarł syn, który nie otrzymywał alimentów - ojciec nie dostanie po nim żadnego majątku.
Ministerstwo Sprawiedliwości zakłada, że projekt ustawy zostanie przyjęty przez Radę Ministrów w czwartym kwartale 2021 r. i wtedy trafi do Sejmu. Możliwe więc, że nowe przepisy zaczną obowiązywać już od początku 2022 r.
Jak założyć sprawę spadkową? Trzeba pamiętać, że nie ma obowiązku przeprowadzenia postępowania spadkowego po osobie zmarłej. Nie obowiązują także żadne terminy, w których takie postępowanie należałoby prowadzić. Jeżeli zmarły nie pozostawił majątku w postaci nieruchomości (dom, mieszkanie, grunt), papierów wartościowych (np. akcje obligacje) lub takich ruchomości, gdzie w odpowiednich dokumentach widnieje on, jako właściciel bądź współwłaściciel (np. samochód) – nie ma konieczności przeprowadzenia postępowania spadkowego. Odrzucenie lub przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza należy przeprowadzić w ciągu 6 miesięcy. Gdy spadkobierca chce, aby zostało formalnie określone, kto dziedziczy po zmarłym, ma dwie możliwości załatwienia sprawy spadkowej. Może skontaktować się z dowolną Kancelarią Notarialną celem ustalenia, czy nie ma przeszkód do załatwienia sprawy w formie aktu notarialnego, bądź założyć sprawę sądową. Poświadczenie dziedziczenia może nastąpić w dogodnej dla spadkobiercy Kancelarii Notarialnej i w ustalonym z Notariuszem terminie. Akt notarialny poświadczenia dziedziczenia otrzymany od Notariusza w dniu stawiennictwa w Kancelarii stanowi podstawę do załatwienia wszelkich formalności spadkowych związanych np. z przepisaniem własności nieruchomości na spadkobiercę/spadkobierców. Jeżeli spadkobierca zdecyduje się na drogę sądową – wniosek kieruje do konkretnego Sądu Rejonowego – właściwego dla ostatniego za życia miejsca zamieszkania osoby zmarłej. Sąd wyznacza termin posiedzenia i wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabyciu spadku. Postanowienie to po okresie uprawomocnienia (21 dni) i stwierdzeniu przez Sędziego prawomocności, stanowi podstawę do załatwiania wszelkich formalności spadkowych związanych np. z przepisaniem własności nieruchomości na spadkobiercę/spadkobierców. Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku podlega opłacie w wysokości 100, – (sto) złotych, którą należy opłacić przed rozpoznaniem wniosku. Sąd nie wyznaczy terminu posiedzenia do czasu jego opłacenia. Jednocześnie należy uiścić opłatę za tzw. „rejestr spadkowy” w wysokości 5, – (pięć) złotych.

Adwokat 
Monika Kumor
tel. 512853985


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama