Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 09:51
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

WIELKA WODA ZNÓW ZALAŁA TOMISZOWICE!

W ostatni weekend lipca przez tereny gminy Niegowa przeszła nawałnica. Spadły ogromne ilości deszczu. Nie obyło się bez strat. Ucierpiały drogi i gospodarstwa domowe w wielu wsiach, m.in. Mzurowie, Dąbrownie czy Tomiszowicach. Jakie dokładnie skutki miała ta ulewa?
WIELKA WODA ZNÓW ZALAŁA TOMISZOWICE!
Mzurów. Zdjęcie: Sebastian/Myszkowscy Łowcy Burz myszkowscylowcyburz.pl
Podziel się
Oceń

W dniach 30 – 31 lipca 2022 roku miejscowości gminy Niegowa zostały zalane przez powracające fale deszczu. Sytuacja była na tyle groźna, że doszło do podtopień niektórych terenów. O szczegóły strat postanowiliśmy zapytać Wójta Gminy Niegowa – Mariusza Rembaka. Podał on do naszej wiadomości, że 1 sierpnia 2022 roku (poniedziałek) Rada Gminy przeprowadziła kryzysowe zebranie na temat podtopień zaistniałych w weekend. Na teren gminy w ciągu kilku dni spadły ogromne ilości wody. Normalnie podobne ilości opadów gromadzą się w około półtora miesiąca, dlatego taki deszcz został zakwalifikowany już jako podtopienie. Mariusz Rembak powiedział, że w wyniku ulew ucierpiały drogi gminne, powiatowe, a także droga wojewódzka w stronę Lelowa. Szkód doznały też niektóre gospodarstwa domowe na terenie Mzurowa i Tomiszowic. Narażone na zniszczenia były szczególnie budynki gospodarcze oraz ogrodzenia. Raczej nie ucierpiały budynki mieszkalne. Woda niszczyła również pola uprawne. Obecnie na tych terenach prowadzone są dokładne oględziny szkód.

Zapytaliśmy wójta, czy udało się oszacować straty, jakie ponieśli mieszkańcy gminy w wyniku nawałnicy. Na ile gmina wycenia straty zaistniałe w wyniku podtopień? „-Obecnie na terenie gminy Niegowa prowadzone jest szacowanie szkód podtopień. Na razie nie jesteśmy w stanie podać dokładnych strat, ponieważ jest na to jeszcze za wcześnie. Przewidujemy jednak, że zniszczenia wyniosą od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych” -mówi Mariusz Rembak Wójt Gminy Niegowa.

Wielu mieszkańców, którzy są rolnikami, poniosło także straty w swoich plonach. Warzywa, zboża, słomy w niektórych gospodarstwach zostały zniszczone i nie nadają się już do użytku. Żniwa, które powinny mieć teraz miejsce również zostały przez tę sytuację opóźnione. Warto wspomnieć także o drodze z Niegowy w stronę Tomiszowic. Wezbrana woda wyrwała tam spory kawałek rowu stwarzając ryzyko zapadnięcia się drogi. Przez dwa dni trwało prowizoryczne naprawianie niebezpiecznego miejsca. Miejsce mogło być potencjalnie bardzo niebezpieczne dla przejeżdżających samochodów. Kierowcy mogli nie zauważyć zapadliska.

Wszystkie kamienie znajdujące się na drodze wymuliło w pola znajdujące się w pobliżu. Do podobnych wymuleń doszło na polach w Mzurowie.

Kliknij aby odtworzyć
Kliknij aby odtworzyć

MIESZKAŃCY TOMISZOWIC I MZUROWA PAMIĘTAJĄ TRAGICZNY ROK 2013

Dziewięć lat temu w 2013 roku, również w lipcu, dokładnie 6 lipca 2013 roku miała miejsce podobna ulewa, wtedy dużo bardziej tragiczna w skutkach. W tym roku mówimy o miejscowych podtopieniach, w 2013 roku gminy Niegowa i Lelów nawiedziła prawdziwa powódź. W dolinkach gminy Niegowa, w Tomiszowicach, Mzurowie spadł tzw. „deszcz nawalny”, w dolinach gdzie nie ma rzek, jak w Tomiszowicach, przez środek podwórek płynęła rwąca rzeka topiąc piwnice, podwórka, samochody. Wezbrane wody przerwały wtedy drogę wojewódzką w dwóch miejscach: na dole Tomiszowic i dalej przed Lelowem. Wody powodziowe całkowicie zniszczyły most na rzece Białce w Staromieściu i uszkodziły nowy most przed Lelowem. Woda zalała wtedy te same miejscowości co obecnie, choć na szczęście w lipcu 2022 straty są dużo mniejsze. W 2013 roku najbardziej zagrożona była miejscowość Biała Wielka w gminie Lelów, z której trzeba było ewakuować kilkanaście osób. Zniszczeniom uległo wtedy wiele dróg, gospodarstw, mostów, domów czy pól. Przez nieprzejezdne i uszkodzone drogi do wielu miejscowości trudno było się dostać lub było to całkowicie niemożliwe przez kilka dni. Wtedy samorządy gmin Lelów i Niegowa liczyły swoje straty w milionach.

Czy Niegowa i Lelów skazane są na powracające powodzie?

Dla przyszłości mieszkańców Tomiszowic, Mzurowa niebezpieczne jest to, że podtopienia zdarzają się niemal w tych samych miejscach co w 2013 roku. Zmienia się jedynie intensywność deszczu, a tym samym wielkość strat. Ci mieszkańcy mogą mieć problemy z ubezpieczeniem mienia. Czy można tym stratom przeciwdziałać? Ukształtowania terenu nie zmienimy. Dolina w której jest wieś Tomiszowice i bardziej płaska, dłuższa dolina od Dąbrowna przez Mzurów w których powtarzają się te same zagrożenia nie zmienią swojego ukształtowania. Możemy budować większe przepusty drogowe, co już zrobiono po powodzi z 2013 roku. Ale wody to nie zatrzyma. Jak to zrobić? Wydaje się, że najlepszym sposobem może być zwiększenie zalesienia doliny, aby wody opadowe wchłaniał las, działający jak bufor i gąbka jednocześnie. Warto, aby gmina z mieszkańcami przemyślała jak podtopień unikać, zamiast co kilka lat naprawiać drogi i domy.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama