Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 27 marca 2026 18:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ZIMA NISZCZY DROGI I.. DROGOWCÓW!

Pełne ręce roboty mają za to drogowcy, którzy próbują doprowadzić do stanu używalności podziurawione jak sito drogi. Zima już odpuściła, odsłaniając zniszczenia zostawione w naszych drogach.
Podziel się
Oceń

Pełne ręce roboty mają za to drogowcy, którzy próbują doprowadzić do stanu używalności podziurawione jak sito drogi. Zima już odpuściła, odsłaniając zniszczenia zostawione w naszych drogach.

 

Zakład Gospodarki Komunalnej, który wygrał przetarg na Akcję Zima, ma jeszcze spore zapasy soli i piasku na wypadek, gdyby zima miała powrócić. Największym problemem okazał się jednak sprzęt, który nie wytrzymał pracy w systemie trzyzmianowym.

 

- Z uwagi na dużą grubość pokrywy śnieżnej łamały się pługi i psuły sprzęgła. Straty przez nas poniesione znacznie przewyższyły środki, jakie gmina Zawiercie przeznaczyła na Akcję Zima. Straty poniesione przez naszą firmę wynoszą już ok.100 tys. zł. Wiem, że przystępując do przetargu, zgodziliśmy się na jego warunki, ale koszty związane z akcją znacznie przekroczyły nasze możliwości finansowe, dlatego wystąpiliśmy do gminy o przyznanie dodatkowych środków – mówi prezes ZGK Zdzisław Walasek. Szanse na to, że firma dostanie dodatkowe pieniądze od gminy Zawiercie, są znikome.

 

- Wysokość wynagrodzenia ryczałtowego jest z góry określana i nie ulega zmianie. Każda firma przystępująca do tego typu przetargu, zdaje sobie sprawę, że wiąże się on z jakimś ryzykiem. W ubiegłym roku zima była lżejsza i ZGK zaoszczędził część pieniędzy. Rozmawiamy, ale na razie nie widzę możliwości, by zakład otrzymał jakieś finansowe wsparcie. W końcu 100 tys. zł straty w jednym roku to nie jest kwota, która mogłaby powalić tak dużą spółkę - tłumaczy prezydent Mirosław Mazur.

 

Zima 2009/2010 pokazała jak ciężko jest walczyć z pogodą. Śnieg, który częściowo stopniał odsłonił szkaradne dziury. W okresie między zimą a wiosną trudno jest z nimi wygrać, o czym przekonywał Marian Gajda - dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Zawierciu podczas ostatniego posiedzenia Komisji Budżetu i Infrastruktury Technicznej Starostwa Powiatowego w Zawierciu.

 

- Podczas ubiegłej zimy wysypano 1400 ton soli. Do końca stycznia soli wysypaliśmy już 1890 ton. Większe mrozy sprawiły, że soli nie można było mieszać z piaskiem. Teraz sytuacja się nieco poprawiła, ale drogi wyglądają strasznie. W złym stanie są przede wszystkim ulice: Leśna, Piłsudskiego, Blanowska i Kościuszki. Podjąłem decyzję, że naprawimy tylko najgłębsze dziury. Te, które mają głębokość około 5, 7 centymetrów, nie będą na razie łatane, bo to nie zdaje egzaminu. Zalewanie dziur na zimno o tej porze powoduje, że to, co włożymy do środka, „wyskakuje” i zostaje na kołach samochodów. Ładowanie masy w wodę również nie jest dobre. Noce są chłodne, a spadek temperatury sprawia, że wszystko w ciągu zaledwie kilku dni powraca do stanu pierwotnego, a nawet gorszego – mówi Marian Gajda.

 

Przepowiednie pogodowe nie pocieszają. W marcu zima prawdopodobnie powróci.

- Będziemy starać się, by utrudnienia były jak najmniejsze – zapewnia Gajda.

Jak informuje PZD, koszty poniesione w wyniku tegorocznej zimy już są o wiele większe niż koszty poniesione w latach ubiegłych.

 

W obwodzie Pilicy poprzednia zima kosztowała 285 tysięcy złotych, a obecna według stanu na koniec stycznia 350 tysięcy złotych.

 

W obwodzie Szczekocin poprzednia zima kosztowała 259 tysięcy zł, a obecna według stanu na koniec stycznia 380 tysięcy złotych.

 

W obwodzie Zawiercia poprzednia zima kosztowała 272 tysiące złotych, a obecna według stanu na koniec stycznia aż 500 tysięcy złotych.

 

- Takiej liczby dziur w drodze nie widziałem, jak żyję. Najbardziej przeszkadza mi dziura przy ul. 11 Listopada w Zawierciu. Może małe samochody nie mają problemu z jej wyminięciem, ale my nie mamy wyboru, musimy w nią wjechać. A kto zapłaci nam za uszkodzone zawieszenie –pyta kierowca ciężarówki.

 

No właśnie, kto?

Kierowca musi udowodnić, że auto uległo uszkodzeniu z powodu dziurawej drogi. Nie jest to proste. Trzeba mieć świadków. Najlepiej zdjęcia z wypadku. Jedynie kierowcy, którzy wykupili autocasco mogą spać spokojnie. Im droższy samochód, tym też droższa naprawa.

 

- Po „wpadnięciu w dziurę” najczęściej uszkodzeniom ulegają opony lub zawieszenie. Kierowcy często skarżą się, że po wjechaniu w dziurę słyszą w samochodzie niepokojące stukania. Jeśli wystarczy tylko wymienić oponę, to koszt takiej usługi waha się od 100 do 200 zł, w przypadku uszkodzeń zawieszenia koszt naprawy może być znacznie wyższy - mówi Wioletta Ziębińska z warsztatu samochodowego Inter Gum.

 

Justyna Banach

Monika Polak-Pałęga

Foto:

Ewelina Cecugowicz,

Monika Polak-Pałęga


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama