Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 09:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Nie jestem prezentem

Atmosfera przedświątecznej gorączki zaczyna się już przed Mikołajkami. Może sprzyjać pochopnym i nieprzemyślanym decyzjom. Ich ofiarą często padają zwierzęta, kupowane jako żywe prezenty. Kampania informacyjna Fundacji ZWIERZ na Święta Bożego Narodzenia uświadamia, dlaczego zwierzęta nie powinny być traktowane jako podarunki. Decyzja o przyjęciu zwierzęcia pod swój dach musi być przemyślana i należy się do tego odpowiednio przygotować.
Nie jestem prezentem
Kampania na Boże Narodzenie Fundacji Zwierz
Podziel się
Oceń

W okresie przedświątecznym każdego roku jak bumerang wraca problem kupowania zwierząt pod choinkę. Niestety, pomimo wielu kampanii społecznych i artykułów na ten temat, wiele osób wciąż uważa, że to dobry pomysł. Pragniemy, by takie przekonanie odeszło już do przeszłości.
Pierwsze słowa Ustawy o ochronie zwierząt brzmią “zwierzę nie jest rzeczą”! Traktując je jak prezent, de facto sprowadzamy zwierzaka do roli przedmiotu.

Świąteczna aura sprzyja pozytywnym emocjom – a żywy prezent doskonale wpisuje się w ten nastrój – zwłaszcza jeśli prezentem jest szczenię lub kocię. Niestety gdy święta mijają, uświadamiamy sobie ogrom obowiązków, jakie wiążą się z przygarnięciem zwierzęcia. Dociera do nas, że zwierzęciu należy poświęcić czas i uwagę, leczyć je, odpowiednio karmić, sprzątać po nim. Wtedy żywy prezent staje się żywym problemem… na lata.

Często zwierzę podarowane pod choinkę to pomysł rodziców na nauczenie dzieci odpowiedzialności. Niestety często obdarowani okazują się niegotowi na taki wysiłek, a obowiązki prędzej czy później spadają na dorosłych.  W dodatku za 6 miesięcy okazuje się, że rodzina zupełnie nie przemyślała, co zrobi z psem lub kotem z podczas wakacji, ferii zimowych, majowego weekendu, innych okolicznościowych wyjazdów. 

Bywa, że to dzieci wychodzą z inicjatywą kupna czy przygarnięcia zwierzaka na święta. Nie należy tej presji ulegać. Zwierzę nie jest nagrodą za piątki w szkole czy dobre zachowanie. To przyjaciel na całe życie. Cała rodzina powinna zdecydować o tym, czy, kiedy i jakie zwierzę wybrać – z uwzględnieniem ewentualnych problemów, które mogą pojawić się po drodze. Psy i koty “znalezione” pod choinką w wakacje często bywają porzucane, a w najlepszym wypadku trafiają do schronisk. Zwierzęta egzotyczne są wypuszczane na zewnątrz, albo trafiają do ogrodów zoologicznych Bywa jednak, że świąteczne “prezenty” kończą życie pod kołami aut lub przywiązane do drzewa w lesie.
Zwierzę oznacza zmianę trybu życia całej rodziny. Dlatego jeśli naprawdę na poważnie myślimy o daniu dobrego domu i przemyśleliśmy już wszystkie “za” i “przeciw”, Boże Narodzenie jest doskonałym czasem, aby przedyskutować tę decyzję z rodziną, a także omówić szczegóły ewentualnej adopcji czy kupna.

Należy pamiętać, że kupowanie rasowych zwierząt jest ryzykowne, jeśli jedyne na czym nam zależy, to niska cena. Zwierzęta z pseudohodowli wychodzą chore, z wadami, niejednokrotnie pokaleczone psychicznie.

Święta to też zły czas na wzięcie zwierzaka dlatego, że trudniej wtedy uzyskać pomoc weterynaryjną, lekarze są słabiej dostępni, a początki naszego wspólnego życia ze zwierzęciem powinny wiązać się z konsultacją profesjonalisty. W razie problemów nigdy nie powinniśmy sugerować się poradami z internetu – a z wizytą u weterynarza nie należy zwlekać jeśli zaobserwujemy u zwierzęcia niepokojące objawy. Dlatego lepiej zostawić sobie “wspólny początek” na inny sezon. Dotyczy to także zwierząt ze schroniska, które chcemy adoptować. Lepiej zrobić to odpowiedzialnie i na spokojnie, niż w pośpiechu, pod presją efektu psychologicznego “zwierzę powinno dostać dom na święta, nie powinno spędzić tego czasu w schronisku”. 
W momencie, kiedy zwierzę trafia do naszego domu, jesteśmy zobowiązani zaproponować mu takie warunki życia, do jakich on będzie przyzwyczajony przez następne kilkanaście lat. Zwierzęcia nie da się odłożyć na półkę, zostawić “na później”, wyłączyć czy wyrzucić. Nie wolno robić prezentów z żywych istot – czy to z okazji świąt, urodzin czy imienin i jubileuszy. 
Tekst: Weronika Książek


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama