Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 10:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Czego nienaWIDZĄ Twoje okulary? Wyeliminuj te błędy, a zobaczysz różnicę!

O okulary należy odpowiednio dbać, aby nie doprowadzić do ich zniszczenia lub nadmiernego zużycia. Czy to znaczy, że zawsze trzeba obchodzić się z nimi delikatnie i ostrożnie? Niekoniecznie, bo np. korekcyjne okulary sportowe zniosą wiele więcej niż te „do czytania”. Jednak niezależnie od ich zastosowania istnieją takie zachowania, których definitywnie „nie lubią” wszystkie z nich. Jakie najczęstsze błędy popełniają użytkownicy okularów? Odpowiada Luiza Polak, optyk i optometrysta oraz ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.
Podziel się
Oceń

Przechowuj odpowiednio!
Jedną z najczęstszych przyczyn niszczenia naszych okularów jest… ich nieprzemyślana ochrona. „Dobre intencje” nie zawsze skutkują oczekiwanymi rezultatami. Czy pamiętasz sytuacje, w których wchodząc do pomieszczenia szybko zdjęte okulary wylądowały w twojej torbie czy plecaku, aby ich nie zgubić, mieć „pod ręką” lub po to, by przypadkiem nikt innych ich nie uszkodził? A może zostały rzucone luzem na biurko w pracy, a później przykryte stertą dokumentów? To potencjalnie częste sytuacje, w których istnieje ryzyko uszkodzenia czy zdeformowania oprawek, a nawet samych szkieł.
Pamiętajmy, aby zawsze mieć przy sobie specjalne etui na okulary, w których nie ulegną zniszczeniu, nawet wówczas, gdy znajdą się w ciasnej w torbie. To również zabezpieczenie naszego portfela – nie będziemy musieli kupować kolejnej pary. Ponadto, okulary powinny być idealnie dopasowane do kształtu twarzy użytkownika. Jeśli nieodpowiednio o nie dbamy, mogą one stracić swoją „indywidualność”, np. gdy zdeformujemy kształt oprawek. Profesjonalny optyk nie sprzeda nam produktu, który nie będzie w 100 proc. prawidłowo przylegał do naszej twarzy, a ważne są tu nawet milimetry – choćby w wymiarach zauszników czy wysokości „noska”. Okulary, które nie będą spełniały tych warunków w najłagodniejszym scenariuszu będą dla nas niewygodne, w najczarniejszym – mogą nawet nieodpowiednio korygować wzrok, prowadząc do zaburzeń w widzeniu. Co więcej, mocno naruszone oprawki mogą spowodować poruszanie się w nich szkieł korekcyjnych, co kompletnie uniemożliwi korzystanie z nich.
Luiza Polak, optyk i optometrysta oraz ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej
Więcej nie znaczy lepiej
Kolejną szkodliwą rutyną dla naszych okularów, a dokładniej szkieł korekcyjnych, jest ich niewłaściwe czyszczenie. Korzystanie z nieodpowiedniej metody (np. zwykłej chusteczki higienicznej czy kawałka materiału naszej bluzki) może doprowadzić do ich większego zabrudzenia (np. makrocząsteczkami) a przede wszystkim do porysowania szkieł. Wpłynie to nie tylko na gorszą jakość widzenia, ale także trwałość szkieł. Co więcej, w Internecie możemy znaleźć tzw. domowe sposoby na czyszczenie okularów choćby pastą do zębów – np. aby te nie parowały po wejściu do ciepłego pomieszczenia z zimnego dworu.
Czyszczenie szkieł korekcyjnych nieodpowiednimi środkami jest szczególnie nierozsądne, jeśli posiadamy na nich specjalne filtry – np. antyrefleksyjny. Możemy go naruszyć, a mówiąc kolokwialnie – po prostu zetrzeć. Podobne zagrożenie występuje także w kontekście szkieł przeciwsłonecznych, nawet bez mocy korekcyjnej. Nieodpowiednie ich czyszczenie może zmienić konstrukcję i parametry fizyczno-optyczne, a nie zawsze będzie to widoczne gołym okiem. To kolejna „okazja”, przy której możemy negatywnie wpływać na jakość widzenia.
Luiza Polak, optyk i optometrysta oraz ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej
Okulary w ciągu dnia należy czyścić szmatką z mikrofibry, którą bez problemu będziemy mogli przechowywać we wcześniej wspomnianym etui na okulary. Tylko dzięki takiemu materiałowi mamy pewność, że żadne drobiny z papieru czy innych tworzyw nie zarysują szkieł. Rano do rutynowych czynności takich jak np. mycie zębów, powinniśmy dołączyć mycie okularów – wkładamy je pod bieżącą wodę i myjemy z dodatkiem mydła w płynie lub płynu do mycia naczyń. Dotyczy to całych okularów łącznie ze szkłami – pozwoli to oczyścić je z zatłuszczeń, które często pozostają z poprzedniego dnia w szczelinach okularów.
Nie wybieraj pochopnie!
Ostatni element, którego nie lubią nasze okulary to… ich pospieszne i nieprzemyślane kupowanie. Jak wspomniano wyżej, okulary to produkt medyczny, który zawsze powinien być dobrany przez specjalistę. Co z tzw. gotowymi okularami, dostępnymi w marketach czy na straganach? Skoro znamy wartość swojej wady wzroku, czy nie możemy ich wybrać bez opinii eksperta?
Pomijając kwestię tego, że oprawki takich gotowych okularów nigdy nie będą dostosowane indywidualnie do wymiarów naszej twarzy – muszą być uniwersalne – to nie możemy być pewni nawet ich właściwości korekcyjnych. Często takie okulary nie zachowują mocy korekcyjnej na całej powierzchni szkła korekcyjnego. Widzenie, które z pozoru może być wyraźniejsze niż bez okularów, w efekcie może mocno męczyć nasze oczy, prowadząc do zaburzeń procesów widzenia czy postępu wady. Przy tej okazji przypomnijmy, że zagrożeniem objęte są – po raz kolejny – także okulary przeciwsłoneczne. Jeśli zakupimy okulary bez odpowiednich filtrów, nasz wzrok jest poddany szkodliwemu promieniowaniu jeszcze bardziej niż bez nich. Szkła okularów przeciwsłonecznych sprawiają, ze nasze oczy naturalnie nie mrużą się, gdy promienie słońca nas oślepiają. Jeśli na szkłach brak filtrów zatrzymujących promieniowanie UVA i UVB – szkodliwe fale świetlne wpadają wprost do naszego oka, uszkadzając siatkówkę, soczewki czy rogówkę. Jakichkolwiek okularów nie kupujemy – zawsze najlepiej zrobić to u profesjonalisty, który zadba o nasz wzrok i zagwarantuje jakość nabywanych produktów.
Luiza Polak, optyk i optometrysta oraz ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej
Więcej informacji na temat wad wzroku, sposobów ich korekcji oraz specjalistycznych badań można znaleźć w filmach edukacyjnych Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej, zrealizowanych pod merytorycznym patronatem Wydziału Fizyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, z udziałem optyków, optometrystów i okulistów.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama