Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 4 maja 2026 23:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Polacy deklarują, że cenią zabytki. Jednak ponad 60 proc. nie wie, jak reagować, kiedy widzi przestępstwo przeciwko nim

W ocenie Polaków zabytki to przede wszystkim architektura, którą należy chronić ze względu na jej dużą wartość historyczną i kulturową. Jednak 61 procent społeczeństwa nie wie, jak zareagować na przestępstwa przeciwko zabytkom i jak można im przeciwdziałać – to wnioski z badania przeprowadzonego przez pracownię Spotlight Research na zlecenie Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Jest to jeden z elementów kampanii społecznej „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!” prowadzonej przez NID, która ma zwrócić uwagę społeczeństwa na aspekt ochrony zabytków przed wandalizmem i zniszczeniem.
Podziel się
Oceń

O czym Polacy myślą, słysząc słowo „zabytek”? Głównie o obiektach takich, jak zamki i pałace (55 proc.) oraz budowle sakralne – klasztory, kaplice, fary, kolegiaty (54 proc.). Jako przykłady zabytków najczęściej wymieniano Wawel, Sukiennice, Jasną Górę oraz Pałac Kultury i Nauki.
Warto podkreślić, że zabytki to nie tylko obiekty nieruchome, ale również zabytki archeologiczne i ruchome, do tych ostatnich możemy zaliczyć np. obrazy, numizmaty, medale, ordery, instrumenty.
Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa

Poczucie odpowiedzialności za zabytki rośnie z wiekiem

Dla zdecydowanej większości ankietowanych (91 proc.) zabytki są czymś istotnym. Część Polaków deklaruje, że czuje się związana z jakimś konkretnym zabytkiem. Odpowiedziało tak 38 proc. ankietowanych, częściej starszych niż młodszych (44 proc. w wieku ponad 60 lat i 37 proc. w przedziale wiekowym 18-29 lat). Skąd bierze się to przywiązanie? Osoby starsze częściej niż młodsze twierdzą, że czują się odpowiedzialne za zabytki. W przedziale wiekowym 60+ wskazało tak 69 proc. badanych. Na pytanie: „Czy czujesz się współwłaścicielem zabytku” twierdząco odpowiedziało 36 proc. Polaków. W tej grupie przeważały osoby w wieku od 50 do 59 lat – 46 proc. i powyżej 60 roku życia – 50 proc. Z czego to wynika?
Osoby dojrzałe i starsze mają szerszą perspektywę czasową oraz większe poczucie konieczności zachowania spuścizny poprzednich pokoleń dla przyszłych generacji. psycholog, 
dr Ewa Błońska

Deklaracje niekoniecznie idą w parze z wiedzą
Ochrona dziedzictwa kulturowego, zabytków i tradycji jest ważna dla 95 proc. badanych. Skąd tak wysoki wynik? 31 proc. uważa, że konieczne jest, by zachować je dla kolejnych pokoleń, dla 19 proc. ważna jest ochrona historii i tradycji, czyli dziedzictwa niematerialnego. Jednak tylko około 40 proc. ankietowanych deklaruje, że wie, jak prawidłowo reagować, kiedy dochodzi do przestępstwa przeciwko zabytkowi.

Często w takich przypadkach wiele osób pozostaje biernymi obserwatorami, którzy najwyżej w głębi duszy oburzą się, iż wartościowy obiekt czy przedmiot padł np. ofiarą aktu bezmyślnego wandalizmu, wyrachowanego zniszczenia kierowanego chęcią zysku czy niefrasobliwego zaniechania podjęcia obowiązków wynikających z opieki nad zabytkami. Mimo teoretycznych deklaracji, wciąż brakuje nam poczucia, że mamy prawo do korzystania z wartości historycznych, naukowych i artystycznych zabytków, że powinniśmy czuć się za nie odpowiedzialni, szczególnie jeśli ktoś je niszczy, psuje, bezprawnie wywozi, to pozbawia nas cząstki naszej tożsamości. Poprzez kampanię społeczną „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!” wskazujemy, że nie jesteśmy bezradni i powinniśmy podejmować działania, które pozwolą wyciągać konsekwencje wobec osób pozbawiających nas bezcennych świadectw naszej kultury i historii.
Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa
Wśród najczęściej wymienianych przez respondentów przestępstw lub wykroczeń przeciwko zabytkom znalazł się nielegalny wywóz muzealiów (72 proc.), niszczenie zabytków, w tym doprowadzanie ich do ruiny (68 proc.), znacznie rzadziej nieprowadzenie księgi ewidencyjnej zabytku (21 proc.), utrudnianie dostępu do niego i zbycie falsyfikatu (28 proc.) oraz niepowiadomienie o przywiezieniu zabytku (32 proc.).
Wyniki badania pokazują, że wysoki poziom deklaracji o znaczeniu zabytków i konieczności ich ochrony niekoniecznie idzie w parze z wiedzą na ich temat, a szczególnie z tą, jak je chronić przed przestępstwem. To obszar, na którym warto się skupić i edukować społeczeństwo w tym kierunku
Monika Kunikowska, socjolog z pracowni Spotlight Research

Kara za niszczenie lub uszkadzanie zabytków może być bardzo dotkliwa
Tym bardziej, że ludzie często nie mają świadomości co może ich spotkać np. za niszczenie lub uszkadzanie zabytków. Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jeśli taki czyn został popełniony umyślnie, osoba, która się go dopuściła, musi liczyć się z dotkliwą karą: grzywny lub pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Często Polacy nie mają świadomości, że takie przestępstwa podlegają wysokiej karze. Mam nadzieję, że takich zdarzeń będzie jak najmniej, jednak warto pamiętać, iż dziedzictwo to nasze wspólne bogactwo, które należy chronić przed aktami chuligaństwa i dewastacji.
Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa
Badania na zlecenie Narodowego Instytutu Dziedzictwa zostały przeprowadzone przez pracownię Spotlight Research metodą CAWI, na przełomie października i listopada 2020 roku, na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej 1023 osoby.
Narodowy Instytut Dziedzictwa to państwowa instytucja kultury, będąca eksperckim i opiniodawczym wsparciem dla Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Misją NID jest tworzenie podstaw dla zrównoważonej ochrony dziedzictwa kulturowego w celu jego zachowania dla przyszłych pokoleń poprzez wyznaczanie i upowszechnianie standardów ochrony oraz konserwacji zabytków, kształtowanie świadomości społecznej w zakresie wartości i zachowania dziedzictwa kulturowego, a także gromadzenie i upowszechnianie wiedzy o dziedzictwie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama