Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 10:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Z cyklu „Na kartach historii” MARTYROLOGIA WSI POLSKIEJ W LATACH HITLEROWSKIEJ OKUPACJI NA TERENIE OBECNEGO POWIATU ZAWIERCIAŃSKIEGO W LATACH 1939 – 1945

Osamotniona w 1939 roku Polska pomimo bohaterskiej walki obronnej nie mogła pokonać najeźdźcy jakim stały się 1 września tego roku hitlerowskie Niemcy. Opuszczeni przez naszych sojuszników jakimi była Wielka Brytania i Francja oraz napadnięci 17 września 1939 roku przez kolejnego najeźdźcę – Związek Radziecki musieliśmy przełknąć gorycz klęski. Po raz kolejny Polska została podzielona przez naszych sąsiadów, dekretem Adolfa Hitlera z 12 października 1939 roku stworzono Generalne Gubernatorstwo. W myśl nowego podziału Gmina Kroczyce weszła w skład GG w dystrykcie krakowskim i powiecie miechowskim.
Podziel się
Oceń

W Polsce bardzo szybko powstały organizacje konspiracyjne mające za podstawowy cel walkę z hitlerowskim okupantem. Jedną z nich była powstała w sierpniu 1940 roku Chłopska Straż - ,,Chłostra’’ – późniejsze Bataliony Chłopskie (wiosna 1941). Organizacja była zbrojnym ramieniem Stronnictwa Ludowego, w jej szeregi wstępowali głównie mieszkańcy wsi chcący bronić swoich bliskich i walczyć z okupantem. Na terenie Gminy Kroczyce gminną komendę ,,Chłostry’’ powołano już w lutym 1941 roku, jesienią rozpoczęto organizację oddziału taktycznego. Komendantem gminnym zbrojnych oddziałów został Stanisław Śnitko pseudonim ,,Sowa”.
Szybko przystąpiono do zdobywania broni i rozbudowy struktury placówek ,,Chłostry’’ na terenie Gminy Kroczyce, jedna z nich powstała w małej miejscowości tej gminy Dobrogoszczycach. Komendantem placówki w tej wiosce został Miłoch Władysław.
Wieś Dobrogoszczyce dwukrotnie stała się miejscem hitlerowskich akcji odwetowych za udział jej mieszkańców w szeregach oddziałów partyzanckich i pomoc udzielaną partyzantom z różnych ugrupowań.

Pierwszy raz stało się to w lutym 1943 roku. Wtedy to na szkolących się partyzantów BCh z tej placówki niespodziewanie prawdopodobnie w wyniku donosu trafili żandarmi. Uczestnicy szkolenia zaczęli uciekać, ale nie wszystkim się to udało. W wyniku ostrzału ze strony żandarmów zabity został kierownik miejscowej szkoły Franciszek Bachowski i przybyły tu z Zawiercia Roman Bieganowski. Po przeprowadzonej rewizji w kilku domach i spenetrowaniu całej wioski Niemcy aresztowali i wywieźli do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu 13 osób. Z tej grupy do domu po zakończeniu wojny powróciła tylko jedna osoba. (żródło: E.Granat ,,Alarm w garnizonie’’ wyd. MON 1972).
Dobrogoszczyce leżące z boku szlaków drogowych w kotlince otoczone lasami u podnóża Skał Kroczyckich były często wykorzystywane jako miejsca postojowe przez grupy partyzanckie. Podobnie było z pobliskimi wioskami Dzibice, Bodziejowice leżącymi na terenie ówczesnej Gminy Irządze. Wędrowali tędy lub dość często przebywali partyzanci z oddziałów BCh ,,Sowy’’ i ,,Mietka’’ oraz oddziałów AK ,,Twardego” i ,,Hardego’’.
Kolejna hitlerowska akcja odwetowa miała miejsce 20 października 1944 roku. We wrześniu 1944 roku do oddziału partyzanckiego BCh ,,Mietka” przeniknął żandarm ze Szczekocin, pomimo uwag starszych partyzantów pozostał on przez jakiś czas w oddziale. Poznał miejsca gdzie oddział ,,Mietka” często stacjonował i gdzie udzielano mu pomocy. Następnie zbiegł on z oddziału i przekazał zebrane informacje swoim przełożonym.
20 października 1944 roku silne oddziały niemieckie otoczyły wioski Dobrogoszczyce, Bodziejowice, Dzibice i Browarek. Przystąpiono do masowych aresztowań, według relacji żyjących świadków tych wydarzeń zatrzymano wtedy 104 osoby. Najwięcej 43 z Bodziejowic i Browarka, w Dobrogoszczycach zatrzymano 25 mężczyzn w tym dowódcę placówki BCh Miłoch Władysława.
Wszystkich przewieziono początkowo do Szczekocin, stamtąd trafili 24 października 1944 roku do Częstochowy, a trzy dni później wszystkich, którzy przeżyli transport (w sumie 99) wysłano do obozu koncentracyjnego Gross – Rosen – obecnie Rogoźnica koło Strzegomia.
Po zakończeniu działań wojennych do kraju z tej liczby powróciło tylko 7 osób (źródło: Jerzy Jędrusik na podst.Wspomnień spisanych w 1979 roku przez mieszkańców wspomnianych i tych z zatrzymanych, którzy przeżyli wojnę).
W 1972 roku Gmina Kroczyce została odznaczona Krzyżem Partyzanckim. Mieszkańcy Dobrogoszczyc, Dzibic i pozostałych miejscowości nie zapomnieli o tych, którzy oddali swoje życie w latach 1939 – 1945 za to, że byli Polakami.
W Browarku oraz przy Szkole Podstawowej w Dzibicach powstały obeliski poświęcone pamięci ofiar hitlerowskich zbrodni. W rocznice wydarzeń odbywają się corocznie Msze Święte za poległych.
W samych Dobrogoszczycach do września 2017 roku nie było miejsca poświęconego tym wydarzeniom. Dzięki inicjatywie Jerzego Jędrusika – członka Związku Oficerów Rezerwy RP i Klubu Miłośników Ziemi Zawierciańskiej także i tutaj zaistniało takie miejsce.
Dzięki współpracy z sołtysem wsi Dobrogoszczyce P. Krzysztofem Janikowskim powstała tablica poświęcona pamięci mieszkańców Dobrogoszczyc zamordowanych w okresie II Wojny Światowej.

17 września 2017 roku w rocznicę napaści na Polskę przez Radziecką Rosję tablica ta została uroczyście umieszczona na ścianie remizo – świetlicy w Dobrogoszczycach. W uroczystości uczestniczyli członkowie Klubu Miłośników Ziemi Zawierciańskiej z prezesem Maciejem Świderskim, członkowie Śląskiego Okręgu Związku Oficerów Rezerwy RP z wiceprezesem asp. szt. rez. Jerzym Jędrusikiem oraz druhowie z OSP Dobrogoszczyce. Podczas spotkania z druhami miejscowej jednostki OSP i mieszkańcami przypomniano wydarzenia z 1939, 1943 i 1944 roku. W jego trakcie zwrócono uwagę na konieczność przypominania takich wydarzeń i dbanie o pamięć i historię w lokalnych społecznościach.

Tekst oraz zdjęcia:
Damian Liszczyk


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama