Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 26 czerwca 2026 14:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SEKRETY ZAPOMNIANYCH PROFESJI

(Góra Birów, gm. Ogrodzieniec) W pierwszy weekend lipca na Górze Birów królowali różnego rodzaju rzemieślnicy, a to za sprawą plenerów pn. „Sekrety zapomnianych profesji”, podczas których można było dowiedzieć się m.in. jak wypiekać tradycyjne bochny chleba oraz jaka jest staropolska tajemnica wędzenia mięsa i serów. Myślą przewodnią tegorocznej imprezy było hasło: „Życie zaczyna się od kuchni”.
Podziel się
Oceń

(Góra Birów, gm. Ogrodzieniec) W pierwszy weekend lipca na Górze Birów królowali różnego rodzaju rzemieślnicy, a to za sprawą plenerów pn. „Sekrety zapomnianych profesji”, podczas których można było dowiedzieć się m.in. jak wypiekać tradycyjne bochny chleba oraz jaka jest staropolska tajemnica wędzenia mięsa i serów. Myślą przewodnią tegorocznej imprezy było hasło: „Życie zaczyna się od kuchni”.

 

Żywność dostępna w sklepach coraz częściej jest modyfikowana i zawiera konserwanty, dlatego nie bez powodu starsze pokolenia powtarzają, że teraz zdrowe jest tylko to, co pochodzi z własnego ogródka, sadu czy gospodarstwa. W weekend 3-4 lipca goście, którzy odwiedzili ogrodzieniecki zamek, mogli poznać dawne, naturlne sposoby wypieku chleba, suszenia i wędzenia mięsa, a także zgłębić tajemnice gotowania w glinianych garnkach czy pracy w warsztatach: ciesielskim, rogowniczym czy menniczym.

 

Pierwszego dnia imprezy podczas „Dnia chleba” już od godziny 11.00 na palenisku kuchni pradziejowej można było zmielić ziarna, tak jak robili to nasi przodkowie, w kamiennych żarnach, wyrobić ciasto w drewnianych dzieżach czy upiec samodzielnie bochenek chleba w żarze.

 

Podczas drugiego dnia plenerów, nazwanego „Dniem wędzenia”, główną atrakcją był pokaz wędzenia sera w drewnianej wędzarni, mięsa w dymie z ogniska oraz pieczenie podpłomyków. Oczywiście, najmilszą częścią pokazu była degustacja. Plenery rzemieślnicze to także okazja do nauki różnych rzemiosł. W osadzie rzemieślniczej przygotowano warsztaty: tkacki (przędzenie wełny, haft, bartko, krosno, len), ciesielski (wytwarzanie naczyń drewnianych, drewnianych instrumentów), rogowniczy (zdobienie przedmiotów z kości i rogu). Dużym zainteresowaniem cieszyły się również: przymierzalnia zbroi, rzut toporem do celu, rozpalanie ognia świdrem ogniowym oraz wybijanie denara Mieszka I i Bolesława Chrobrego.

 

SZWEDZI NA ZAMKU

11 lipca wszyscy, którzy przybędą na zamek, będą mogli przenieść się do czasów potopu szwedzkiego i niepokojów targających wschodnim pograniczem w XVII w. W samo południe rozlegną się salwy armatnie. Będzie to znak rozpoczęcia imprezy i zwiastun zbliżającej się potyczki polsko – szwedzkiej, która rozpocznie się o 12.30. Na placu zamkowym do godziny 18.00 będzie można również podziwiać pokazy walk na szable, szpady, rapiery i pałasze, musztry muszkieterów i halabardników, pokazy artyleryjskie, dawne tańce oraz turnieje plebejskie dla dzieci i dorosłych. Dla tych, którzy nie tylko lubią patrzeć, ale i działać, organizatorzy przygotowali przymierzalnię strojów XVII-wiecznych i szkołę fechtunku, a dla smakoszy udział w degustacji kuchni dawnej. Wieczór zakończy o 18.00 bitwa o zamek. Wstęp: 8zł bilet normalny, 5zł bilet ulgowy.

 

MUZYCZNE CZWARTKI

Muzyczne czwartki to koncerty, które odbywają się w każdy wakacyjny, czwartkowy wieczór o godzinie 20.00. Już 15 lipca w zamku zagości Hard Times, czyli trio z Krakowa. Na scenie zamkowej wystąpią w składzie: Łukasz Wiśniewski (śpiew, harmonijka ustna), Piotr Grząślewicz (gitara akustyczna) i Marcin Hilarowicz (gitara akustyczna).

 

WAKACJE Z DUCHAMI

W każdy piątek po zmroku można przenieść się w tajemniczy świat jurajskich legend, a nawet osobiście poznać straszące w ogrodzienieckim zamku zjawy. Starsi mieszkańcy Ogrodzieńca mówią, że na zamku w nocy straszy ogromny czarny pies, który ciągnie za sobą łańcuch. Czasem można zobaczyć również postać pięknej Olimpii, spacerującej po blankach basztowych, która po tragicznej śmierci ukochanego wyskoczyła z górnego okna południowej wieży zamku. Koszt Wakacji z Duchami to 15 zł/os. (JB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama
Reklama