Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 03:36
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

OSKARŻONY ZARZĄDZA MILIARDAMI

Jeszcze w lipcu nasza redakcja miała okazję wziąć udział w konferencji prasowej nowego prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Daniela O. Zgodnie z prawem piszemy tylko inicjał nazwiska prezesa rządowej agencji, która wydaje rocznie 30 mld złotych, ponieważ powołany przez Premier rządu PiS Beatę Szydło 13 stycznia 2016 Daniel O., były wójt Pcimia, jest oskarżony o korupcję i oszustwo. Od 2013 roku akt oskarżenia jest już w sądzie w Sieradzu, w XII 2015 proces wreszcie ruszył. Prokuratura ministra Ziobry (też PiS) zarzuca Danielowi O. popełnienie dwóch przestępstw: przyjęcia łapówki w kwocie 50.000 zł w restauracji „Staropolska” w Wojkowicach Kościelnych w roku 2010, oraz oszustw na szkodę firmy, w której pracował. Zarzut polega na wyprowadzeniu z firmy kwoty 1,6 mln zł, z czego około połowa miała trafić do kieszeni obecnego prezesa ARiMR. To przestępstwo miał popełnić w roku 2003. Na konferencję byłego wójta Pcimia, gminy z budżetem ok. 30 mln zł, który będąc oskarżonym w procesie o korupcję dostał posadę Prezesa ARiMR z budżetem rocznym 30 mld zł do wydania i tysiącami pracowników w całej Polsce pojechałem z ciekawością. Dobra Zmiana w czystej postaci, jaką obiecywał nam PiS w ostatnich wyborach.
OSKARŻONY ZARZĄDZA MILIARDAMI
Daniel O. -wtedy prezes ARiMR. Teraz Daniel Obajtek jest prezesem ORLEN. Obok- Mariusz Trepka- ówczesny wicewojewoda Śląski, obecnie poseł z PiS-u.
Podziel się
Oceń

Daniel O. prezes ARiMR jak się okazało zwołał konferencję prasową w Częstochowie po to, aby pochwalić się, że pod jego rządami nie będzie w agencji wydawania 1 mln zł na „gadżety” i tu prezes pomachał spinkami do mankietów kupowanymi w czasach, gdy agencją rządziła koalicja PO-PSL (ARiMR była jednak domeną ludowców). Zamiast na spinki i inne gadżety ARiMR pod rządami Daniela O. z PiS wyda milion na kredki i zabawki dla przedszkoli i domów dziecka. Pierwsze takie pakiety zostały wręczone właśnie podczas częstochowskiej konferencji. Milion na „gadżety”, czy to dużo? Kupno spinek do mankietów to rzeczywiście głupi pomysł, ale policzmy. ARIMR ma oddziały w każdym powiecie +oddziały regionalne i centrala. Tak podzielony milion daje nie więcej niż 2000 zł na powiat. I ta kwota wydana rocznie na długopisy, notesy z logo ARIMR już nie powala.

 

Na sali oprócz Daniela O. parlamentarzyści i działacze z PiS-u: II wicewojewoda śląski Mariusz Trepka, posłowie- Szymon Girzyński, Lidia Burzyńska, Waldemar Andzel. Żaden nie odezwał się choćby słowem. Można powiedzieć, że tworzyli jedynie tło, dla oskarżonego Daniela O., który rozpoczął konferencję od przemówienia:

 

- Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa musi się reformować. Nie może być to firma szwagra, wujka, do czego przyzwyczaiło nas Polskie Stronnictwo Ludowe. Myśmy nie pozatrudniali szwagrów, braci, ani najbliższych członków rodziny. My się od tego odcinamy. To muszą być ludzie merytoryczni.

 

Gazeta Myszkowska: - A propo szwagrów. Obok pana siedzi wicewojewoda Mariusz Trepka, którego szwagra właśnie pan zatrudnił w Będzinie na kierowniczym stanowisku w ARiMR. Dla mnie to taka sama praktyka, którą pan krytykuje u poprzedników.

 

Daniel O.: - Nie, to nie to samo.

 

GM: - Czym to się różni?

 

- Daniel O.: - Nie może rodzina posła, czy wojewody, który piastuje inny urząd cierpić (wymowa oryginalna), że ktoś jest  wojewodą. Jeżeli jest dyrektor regionalny, który zatrudnia swoją siostrę w tej samej instytucji, albo brata lub szwagra to to jest niemoralne. Mi chodzi (też wymowa oryginalna) o instytucję. Jeżeli ktoś jest wojewodą, to członkowie jego rodziny mieliby drogę zamkniętą praktycznie wszędzie? Chodzi o podległość, tylko i wyłącznie.

 

GM: -Czy o stworzenie pozorów…

 

Daniel O.: -Jakich pozorów? To niech pan wprowadzi ustawę, gdzie pan wyeliminuje całą rodzinę kogoś, kto uczestniczy w życiu politycznym. To byłaby demokracja? Jakby mi pan zadał pytanie czy on jest kompetentny…

 

GM: - Pytanie co do kompetencji. Wspomniany szwagier wicewojewody Trepki, Mirosław Szczepańczyk, był w przeszłości skazany za przestępstwo urzędnicze, polegające na poświadczeniu nieprawdy. Będąc wójtem Niegowy przedstawił sfałszowane pozwolenie na budowę kompleksu sportowegodo rozliczenia dotacji na jego budowę. Liczy się do kompetencji? - spytaliśmy prezesa ARiMR?

 

Daniel O.: - Czy wyrok jest prawomocny? Czy ktoś ma kilka razy cierpieć, jak został skazany i już poniósł karę?

 

GM: Tak, wyrok był prawomocny, ale już uległ zatarciu, gdyż to sprawa sprzed 10 lat.

 

Daniel O.: - Ja miałem do czynienia z tamtejszym wymiarem sprawiedliwości (w domyśle, jak sądzimy, chodzi o wymiar sprawiedliwości z okresu, gdy rządy sprawowała koalicja PO-PSL) i wiem, jak ten wymiar sprawiedliwości działa i wygląda.

 

GM: - Chodzi panu o restaurację „Staropolska” w Wojkowicach?

 

Daniel O.: -Tak, m. in. o to mi chodzi. Przez 4 lata jeżdżę do sądu i całuję klamkę i do tej pory nie odczytano mojego aktu oskarżenia. Od 4 lat proces się jeszcze nie rozpoczął, a ja chciałbym się jak najszybciej oczyścić z zarzutów. Jeżeli chodzi panu o to, żeby mnie wytrącić z równowagi, to mnie nigdy nikt nie wytrąci z równowagi.

 

Obrońca Daniela O., gdy ten został prezesem ARiMR, złożył w jego imieniu wniosek o umorzenie postępowania przeciw swojemu klientowi. Sąd w Sieradzu odrzucił wniosek.

 

W całej sprawie szefa ARiMR chodzi nam nie o to, czy jest winien, bo to ma ocenić sąd, tylko o fakt, że osoba oskarżona o korupcję została powołana na szefa dużej agencji rządowej. PiS, który obiecywał uczciwe rządy, który często słusznie krytykował rozpasanie poprzedników, wszedł natychmiast w te same buty.

Artykuł ukazał się 16 sierpnia 2016 roku w gazetamyszkowska.pl i wcześniej w papierowym wydaniu Gazety Myszkowskiej. Przedrukowaliśmy go teraz na kurierzawiercianski.pl ze względu na nowy kontekst sprawy: ujawnienie przez Gazetę Wyborczą tzw. Taśm Obajtka, z czasu gdy był wójtem Pcimia i podejrzeń co do legalności majątku obecnego Prezesa PKN ORLEN ujawnionych przez Gazetę Wyborczą i TVN. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama