Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 11:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Wikary z Koniecpola. Proboszcz z Gorzkowa. Dwa procesy księży oskarżonych o czyny pedofilskie. I jeszcze ten pedofil ze Szczekocin!

(Myszków, Koniecpol, Gorzków) W środę 3 lutego 2020 o godz. 10:40 przed Sądem Rejonowym w Myszkowie ruszył proces karny byłego wikarego z Koniecpola, księdza Michała P. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie zarzuca mu w akcie oskarżenia doprowadzenie małotniej poniżej 15 roku życia do obcowania płciowego oraz tzw. „inne czynności seksualne” wobec dziewczynki. Wkrótce ruszy też drugi proces innego księdza, w którym prokuratura oskarża Bogumiła K. o czyny pedofilskie, seksualne wykorzystywanie ministranta z parafii Gorzków -Ludwinów w gminie Niegowa, gdzie oskarżony był proboszczem. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do Sądu Rejonowego w Myszkowie.
Wikary z Koniecpola. Proboszcz z Gorzkowa. Dwa procesy księży oskarżonych o czyny pedofilskie. I jeszcze ten pedofil ze Szczekocin!
Oskarżonego księdza Marka P. broni znany adwokat, profesor Jan Widacki
Podziel się
Oceń

Tydzień temu pisaliśmy z kolei o starcie procesu Mariusza M. ze Szczekocin, który oskarżony jest o czyny pedofilskie, wykorzystywanie seksualne własnej córki i jej koleżanki. Dziewczynki miały po 6 i 11 lat!  Ten proces 26 stycznia rozpoczął się w Sądzie Okręgowym w Częstochowie.  
 

W środę 3 lutego sędzia Marek Zachariasz  z Sądu Rejonowego w Myszkowie rozpoczął proces karny Michała P. któremu prokuratura zarzuca seksualne wykorzystywanie 13 letniej dziewczynki. Do czynów pedofilskich miało dochodzić, gdy oskarżony był wikarym w Parafii pw. Św. Michała Archanioła w Koniecpolu. Dzisiaj na stronie internetowej parafii nie znajdziemy żadnych nazwisk księży, którzy pracowali tam w przeszłości lub pracują obecnie.
-Stawiamy oskarżonemu Michałowi P.  dwa zarzuty z art. 200 par. 1 Kodeksu Karnego, czyli doprowadzenia małoletniej  do obcowania płciowego w okresie wrzesień- październik 2013 roku oraz inne czynności seksualne z jej udziałem w okresie XI-XII 2013 roku -mówi Prokurator Rejonowy w Myszkowie Dariusz Bereza.
Dziewczynka, z której ksiądz, wtedy wikary pracujący w parafii pw. Michała Archanioła  w Koniecpolu, miał uczynić sobie z niej „nałożnicę” regularnie wykorzystywaną seksualnie. Dziewczynka  miała wtedy niewiele ponad 13 lat. Dzisiaj to 20 letnia kobieta. 
Zwierzchnicy kościelni ks. Michała P. wiedzieli o podejrzeniach wobec księdza już w 2016 roku, ale dopiero w roku 2019 Kuria Kielecka zdecydowała się na zawiadomienie prokuratury. Natychmiast wszczęto śledztwo, zeznania wtedy już dorosłej młodej kobiety uznano za w pełni wiarygodne. Prokuratura Rej. w Myszkowie próbowała nawet doprowadzić do aresztowania Michała P., ale wniosek prokuratury sąd odrzucił. Michał P. objęty był dozorem. 

Kościół Katolicki: tylko 3 lata zakazu pracy z dziećmi
Osobną kwestią jest status Michała P. jako księdza. Początkowo został on wydalony ze stanu duchownego, ale odwołał się od tej decyzji. Ostatecznie władze kościelne wydały wobec księdza Michała P. jedynie zakaz pracy z dziećmi na 3 lata. 
Obrońcą oskarżonego w procesie o czyny pedofilskie, za które uważane jest uprawianie seksu z dziewczyną poniżej 15 roku życia, jest znany adwokat profesor Jan Widacki. 
Sędzia Marek Zachariasz podczas rozprawy  3.02.2021 o 10:40 w Sądzie Rejonowym w Myszkowie wydał postanowienie o wyłączeniu procesu z jawności, dlatego dziennikarz Gazety Myszkowskiej musiał opuścić salę rozpraw. Przed utajnieniem procesu zdążyliśmy się jedynie dowiedzieć, że oskarżycielka posiłkowa, kobieta która miała być jako dziecko seksualnie wykorzystywana przez księdza Michała P., nie pojawiła się na sali rozpraw ze względu na zły stan psychiczny, który -jak mówił jej pełnomocnik adwokat Marek Kuc (kancelaria we Wrocławiu)  – mógłby w zetknięciu z oskarżonym wywołać u niej nadmierny stres.
Ze względu na utajnienie procesu, poznamy dopiero finał sprawy, gdy przed Sądem Rejonowym w Myszkowie zapadnie wyrok. 

Akt oskarżenia dla proboszcza z Gorzkowa już w sądzie!

Drugi ksiądz, drugi pedofil? Po sprawie księdza z Koniecpola, drugie śledztwo zakończyło się aktem oskarżenia skierowanym przez Prokuraturę Rejonową z Myszkowa do myszkowskiego sądu. Ta sprawa dotyczy byłego proboszcza parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie (gmina Niegowa). Prokuratura zarzuca Bogumiłowi K. seksualne wykorzystywanie chłopca, wtedy 12 letniego, w latach 2009-11. Chłopiec był wtedy ministrantem w parafii, której patron -nomen omen  jest patronem… ministrantów. 
Sprawa ta odbiła się głośnym echem w lokalnej społeczności, w której nagłe odejście księdza Bogumiła K. z parafii nie zostało od razu skojarzone z zarzutami pedofilskimi. Mieszkańcy pokojarzyli fakty m.in. wizyty policji na parafii i późniejsze szybkie odejście księdza gdy ukazał się w naszej gazecie artykuł „Proboszcz pedofil”.
Kościelne postępowanie w tej sprawie już w 2019 roku zakończyło się wydaleniem Bogumiła K. ze stanu duchownego, a z początkiem 2020 roku Kuria Częstochowska zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. W tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Myszkowie podkreślała bardzo dobrą współpracę z administracją kościelną, która udostępniła wszystkie żądane dokumenty z postępowania kanonicznego. Czyli inaczej niż to było przy sprawie księdza z Koniecpola, gdzie Kuria Kielecka twierdziła, że dokumenty są w Rzymie, u papieża. 
W procesie byłego proboszcza z Gorzkowa nie został jeszcze wyznaczony termin pierwszej rozprawy.  


Napisz komentarz

Komentarze

Teresa 18.02.2021 10:23
Każdy w Koniecpolu wie że ksiądź jest niewinny i że dziewczyna pomówiła go z jakich powodów. Chorobliwie się w nim zakochała a gdy ten wiadomo że odrzucił jej zaloty oskarżyła go z zemsty za odrzuconą chorą młodzieńczą miłość. Mam nadzieje że sprawiedliwość ją wreszcie dosięgnie. Nie wolno w imię chorej miłości kogoś pomawiać i niszczyć! To jest szlachetny dobry człowiek i my stajemy za nim murem!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama