Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 10:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

W jaskini odkryto szczątki neandertalczyka sprzed stu tysięcy lat: NAUKOWCY BĘDĄ KONTYNUOWAĆ BADANIA

(gm. Niegowa) Naukowe czasopismo Nature opublikowało wyniki badań, które były prowadzone w Jaskini Stajnia na Grzędzie Mirowsko-Bobolickiej. Odkryto tutaj szczątki neandertalczyka, które mogą mieć ponad sto tysięcy lat. Spore zainteresowanie naukowców wzbudziły między innymi zęby trzonowe z dobrze zachowaną strukturą DNA, z której można się dowiedzieć, że neandertalczyk miał silne związki z Kaukazem. Badania prowadzone kilkanaście lat temu na terenie Jaskini Stajnia będą kontynuowane. W połowie września odbyło się spotkanie Jarosława Laseckiego z naukowcami, podczas którego omówiono wstępne założenia dalszych badań.
W jaskini odkryto szczątki neandertalczyka sprzed stu tysięcy lat: NAUKOWCY BĘDĄ KONTYNUOWAĆ BADANIA
Jarosław Lasecki, prof. dr hab. Andrzej Wiśniewski, dr. Wioletta
Nowaczewska oraz prof. Adam Nadachowski
Podziel się
Oceń

Bobolus Jurajski – tak nazywany jest neandertalczyk, które szczątki odkryto w Jaskini Stajnia, znajdującej się pomiędzy zamkami Mirów i Bobolice (gmina Niegowa). - To zdecydowanie największe odkrycie w Europie środkowej, a może i na całym świecie, w ciągu ostatnich lat – informują przedstawiciele Królewskiego Zamku Bobolice.
Informacja o wynikach badań z jaskini na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej opublikowane zostały w czasopiśmie naukowym Nature i wzbudziły zainteresowanie naukowców z zagranicy. - Bobolus Jurajski, bo tak został nazwany przez okolicznych mieszkańców, liczy sobie jak pokazały badania, ponad sto tysięcy lat, a z sekwencji DNA można wyczytać, iż jego związki z Kaukazem są silniejsze niż się do tej pory komukolwiek wydawało – przekazuje Zamek Bobolice.
Badania w Jaskini Stajnia prowadzone były w latach 2006-2010 i już wiadomo, że będą kontynuowane. W połowie września Jarosław Lasecki (jego rodzina jest właściciele terenu, na którym znajduje się jaskinia) spotkał się z naukowcami - Kierownikiem Zakładu Epoki Kamienia w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr. hab. Andrzejem Wiśniewskim, prof. Adam Nadachowskim z Polskiej Akademii Nauk oraz dr Wiolettą Nowaczewską z Uniwersytetu Wrocławskiego. Celem spotkania było omówienie wstępnych założeń nowego projektu. Planowane są nie tylko dalsze badania jaskini, ale też wykorzystanie najnowszych technik do oceny i interpretacji znaleziska. 
- Jednak już teraz, można powiedzieć, że odkrycie z Jaskini Stajnia może być uznane za „ligę mistrzów” odkryć naukowych na świecie i stawia polską naukę na czołowej pozycji. Dzięki polskim naukowcom udało się nie tylko dokonać tego przełomowego odkrycia, ale przede wszystkim udowodnić, że „zachodni” neandertalczycy wędrowali aż z dalekiego Kaukazu – przekonuje Zamek Bobolice.
Założeniem naukowców jest prowadzenie dalszych badań, ich opracowanie i publikacja oraz budowa Muzeum Bobolusa Jurajskiego i ścieżek edukacyjnych na terenie gminy Niegowa. Ma to służyć spopularyzowaniu dokonanego w Jaskini Stajnia odkrycia.
Konieczne będzie trwałe zabezpieczenie terenu, na którym znajduje się jaskinia przed osobami trzecimi. Na początku teren zostanie ogrodzony, a wejście do jaskini ma być zabezpieczone. Planowany projekt ma skupić polskich i zagranicznych badaczy. 
- W tym celu ma powstać konsorcjum naukowe gdzie rolę lidera ma mieć Uniwersytet Wrocławski przy aktywnym wsparciu Polskiej Akademii Nauk. Na obecnym etapie, zgłoszenia wstępnego udziału deklarują naukowcy z Uniwersytetu Bolonia, Uniwersytetu w Kolonii czy Instytutu Max Planck’a – wylicza Zamek Bobolice. Przedsięwzięcie może kosztować dziesięć milionów euro. Póki co jeszcze nie wiadomo, czy środki na badania pochodzić będą z budżetu państwa lub środków unijnych. 
(es) Foto: Archiwum Zamek Bobolice


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama