Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 05:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PAMIĘĆ O POLEGŁYCH RYCZOWIANACH WCIĄŻ ŻYWA

(Ryczów, gmina Ogrodzieniec) W tym roku obchodzono 76. rocznicę pacyfikacji Ryczowa. W lutym 1944 roku mieszkańcy wsi zginęli z rąk Niemców w odwecie za działalność partyzancką w okresie II wojny światowej. Część osób trafiła na posterunek żandarmerii w Pilicy, gdzie w krótkim czasie zmarły kolejne trzy osoby. Pozostali zostali wysłani do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Mężczyźni, którzy zginęli w ’44 roku nie ukończyli nawet czterdziestu lat. Większość z nich stanowili dwudziestokilkulatkowie.
Podziel się
Oceń

(Ryczów, gmina Ogrodzieniec) W tym roku obchodzono 76. rocznicę pacyfikacji Ryczowa. W lutym 1944 roku mieszkańcy wsi zginęli z rąk Niemców w odwecie za działalność partyzancką w okresie II wojny światowej. Część osób trafiła na posterunek żandarmerii w Pilicy, gdzie w krótkim czasie zmarły kolejne trzy osoby. Pozostali zostali wysłani do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Mężczyźni, którzy zginęli w ’44 roku nie ukończyli nawet czterdziestu lat. Większość z nich stanowili dwudziestokilkulatkowie.
21 lutego 1944 roku Niemcy otworzyli ogień do mieszkańców Ryczowa. 12 osób zginęło na miejscu. Pozostali zostali zabrani do Pilicy na posterunek żandarmerii. Tam w ciągu dwóch dni zmarły kolejne trzy osoby. Inni trafili do obozu koncentracyjnego w Płaszowie pod Krakowem.


- Żaden z zamordowanych wówczas mężczyzn nie przekroczył 40 roku życia. Większość to dwudziestolatkowie, którzy pozostawili maleńkie dzieci, a ci, którzy jeszcze nie założyli rodzin, osierocili zapracowanych rodziców – przekazuje Urząd Miasta i Gminy w Ogrodzieńcu.
W ubiegłym tygodniu w Ryczowie obchodzono 76. rocznicę tych tragicznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Obchody rozpoczęła msza święta w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Ryczowie. Po nabożeństwie uczestnicy obchodów przeszli przed pomnik, gdzie złożono kwiaty. Tutaj odbyła się oficjalna część obchodów. Uczestniczyli w niej Bożena Jałowiec oraz Jerzy Kajdan- dzieci zmarłego niespełna rok temu Stefana Kajdana- ostatniego z ocalałych z pacyfikacji Ryczowa, który co roku uczestniczył w obchodach, samorządowcy gminni i powiatowi, przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy Ogrodzieniec, Światowy Związek Żołnierzy AK Koło w Olkuszu, orkiestra dęta z Ryczowa, OSP Ryczów i Ryczów-Kolonia, Prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej, Komendant Komisariatu Policji w Ogrodzieńcu - asp. szt. Grzegorz Olechnowicz oraz mieszkańcy. Na wniosek Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej wojskową asystę na posterunek honorowy wyznaczył Dowódca 34 Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej ppłk. Grzegorz Gdula
Podczas części oficjalnej głos zabrała między innymi burmistrz Anna Pilarczyk. Wydarzenia sprzed lat i z okresu wojny są bliskie jej rodzinie.
- Zdarzenie, w wyniku którego zginął komendant straży granicznej oraz raniono niemieckiego żołnierza i które ostatecznie doprowadziło do odwetu – pacyfikacji rozegrało się miesiąc wcześniej na weselu moich dziadków- Anieli i Eugeniusza Pilarczyków. Wśród nas żyją osoby , którym traumatyczne przeżycia naznaczyły ich późniejsze losy na całe życie. Siostra mojej babci Anieli - ciocia Stanisława - miała co prawda wtedy kilka lat, ale obraz nieobliczalnej tragedii pozostał jej w pamięci do dziś. Strach przed jutrem, tortury, łzy, cierpienie najbliższych. (…) Nasze społeczeństwo w tym szczególnym czasie w roku łączy potrzeba wspomnień, dlatego chciałabym podziękować wszystkim zaangażowanym w organizację tegorocznych obchodów. Jako Burmistrz Miasta i Gminy Ogrodzieniec, prywatnie związana z historią Ryczowa jestem dumna, że historia ta choć już bardzo odległa nadal przekazywana jest pokoleniom, a pamięć o poległych nie ustaje – mówiła burmistrz Anna Pilarczyk.
Część artystyczna obchodów pacyfikacji Ryczowa zorganizowano w tutejszej remizie OSP. Uroczystą akademię przygotowali uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Ryczowie. Wystąpił również Zespół Ryczowianki oraz Andrzej Kaim. Spotkanie było również okazją do wspólnego obejrzenia filmu dokumentalnego ze świadkami wydarzeń z 1944 roku – Stanisławą i Andrzejem Bednarzami oraz Anielą Wójcik.
Nieżyjący już Stefan Kajdan z Kwiaśniowa wraz z Edwardem Jakaczem z Ryczowa Kolonii po powrocie z obozu w Płaszowie ułożyli słowa pieśni ku pamięci pomordowanych w 1944 roku mieszkańców. (es) Foto: UMiG Ogrodzieniec


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama