Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 5 sierpnia 2026 05:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

BRZOSTEK ZALANY JAK WENECJA

(Brzostek) Mieszkańcy Brzostka - małej wsi w gminie Szczekociny od kilku dni są prawie całkowicie odcięci od świata. Wszystko za sprawą burz, które niedawno szalały w naszym powiecie. Woda z pól zalewa place i wdziera się do piwnic. Zaniedbania kilkudziesięciu lat w budowie rowów, melioracji terenu teraz „dają w kość”.
Podziel się
Oceń

(Brzostek) Mieszkańcy Brzostka - małej wsi w gminie Szczekociny od kilku dni są prawie całkowicie odcięci od świata. Wszystko za sprawą burz, które niedawno szalały w naszym powiecie. Woda z pól zalewa place i wdziera się do piwnic. Zaniedbania kilkudziesięciu lat w budowie rowów, melioracji terenu teraz „dają w kość”.

 

- Gdzie się rozejrzeć tam woda. Nie mamy jak przejść. W garażu cięgle mi zalewa ciągnik. W tym roku na polach nic nie wyrośnie – żali się Mieczysław Ćmachowski.

 

Zdaniem wielu mieszkańców wsi, podtopienia są wynikiem licznych zaniedbań. Jednym z nich jest niedrożność przepustu przy drodze powiatowej. Woda sprawiła, że cały Brzostek został zalany. Zniszczone są uprawy, zalane pola. Place przypominają obecnie jeziora, a woda podchodzi już do mieszkań.

 

- W Brzostku w czasie ostatnich podtopień byłem dwukrotnie. Dziś wypompowywano wodę z kolejnej posesji. Akcja została przerwana, ponieważ woda wylewana na łąkę przeszkadzała właścicielowi sąsiedniego terenu. Chciałbym pomóc, ale pomagając jednemu nie mogę szkodzić drugiemu – tłumaczy burmistrz Szczekocin, Stanisław Wójcik.

 

Za stan podtopień, jego zdaniem, odpowiada brak przepustu przy drodze powiatowej.

- Na tym odcinku gmina nie może samodzielnie udrożnić odpływu – dodaje.

- Zamiast pomóc nam, to burmistrz koparkę wysłał do Lelowa. Czuję się jak na wyspie. Żeby wyjść z posesji korzystam z placu sąsiada. Woda w naszych studniach, to gnojowica. Nie nadaje się do picia – burzy się Stanisława Dłubak, która mieszka w domu najbardziej dotkniętym powodzią.

 

W innych miejscach też jest nie lepiej. Ucierpiały szczególnie zabudowania położone po północnej części wsi, gdzie droga i place usytuowane są niżej od pól.

 

- Już nie raz mieliśmy taki potop. Proszę spojrzeć na działkę Krzysztofa Pacieja, tu dopiero nalało. Zniszczone zostały wszystkie uprawy – pokazuje ręką na szklarnię Krzysztof Niedzielski opiekujący się posiadłością podczas nieobecności gospodarza. Obraz zniszczeń jest przerażający.

 

- Kiedyś, jak nie było drogi, to wszystko wyglądało jeszcze gorzej, bo woda leciała tak, jak chciała. Do końca wsi nie ma nigdzie żadnego przepustu. Gdzie ta woda ma się podziać? Trzeba wykopać jakiś rów. W Starzynach od lat był zaprojektowany most i nie ma go do dziś. Na pewno takie rozwiązanie także poprawiłoby nasze bezpieczeństwo – twierdzi jeden z mieszkańców.

 

Anna Włoch, jak wielu innych mieszkańców pompowała wodę z piwnic „na własną rękę”. Czasem taka walka przypominała walkę z wiatrakami, bo ilekroć wypompowało się wodę, to na jej miejsce do piwnicy lub na plac natychmiast przedostawała się nowa woda z pól. Nic dziwnego, że nadmiar wody zalewa okoliczne domostwa. Rowy melioracyjne w Brzostku są kompletnie pozarastane.

 

- Od samego początku nas zalewało, a odkąd przyszły burze, jest coraz gorzej. Nie ma żadnych szans, póki co, na poprawę sytuacji, ponieważ nie ma przepływu. Na chwilę obecną czekamy na pomoc powiatu. Trzeba udrożnić kanały przy drodze powiatowej, bo woda zalewa nasze mieszkania i budynki. Jesteśmy podtapiani – tłumaczy sołtys Brzostka, Zygmunt Pawlusiński.

 

Co na to zarządca drogi?

- Dosyć duże zastoisko wody istnieje tuż przed lasem. Będziemy chcieli wykopać rów chłonący przy naszej drodze. Mieszkańcy poinformowali nas, że gdzieś tu jest prawdopodobnie zasypany przepust pod drogą. Spróbujemy go odkopać i udrożnić. Reszta, to będzie sprawa gminy. Wodę należy odprowadzić do jakiegoś rozlewiska. Kiedyś nawet istniała dokoła wsi opaska odwadniająca – mówi Leszek Bartosz, kierownik obwodu drogowego w Szczekocinach, który obiecuje, że w najbliższym czasie odpowiednie służby zajmą się Brzostkiem.

 

Monika Polak-Pałęga


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama