Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 30 kwietnia 2026 05:16
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama

WĄŻ PĘKŁ, PALIWO SIĘ LEJE. KTO PŁACI? PAN PŁACI!

(Koziegłowy) Przy DK1 jest stacja paliw KALI, obok Karczma Czardasz jako znany punkt w pobliżu. To co spotkało na stacji naszego Czytelnika z Myszkowa naprawdę warte jest opisania. Dla ostrzeżenia innych kierowców. Na stacji Kali przy ul. Częstochowskiej 68 w Koziegłowach to chyba naprawdę nie warto tankować paliwa. Może to być i nieprzyjemne i potencjalnie niebezpieczne.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) Przy DK1 jest stacja paliw KALI, obok Karczma Czardasz jako znany punkt w pobliżu. To co spotkało na stacji naszego Czytelnika z Myszkowa naprawdę warte jest opisania. Dla ostrzeżenia innych kierowców. Na stacji Kali przy ul. Częstochowskiej 68 w Koziegłowach to chyba naprawdę nie warto tankować paliwa. Może to być i nieprzyjemne i potencjalnie niebezpieczne.


 

Był 9 lutego, gdy nasz czytelnik pan Krzysztof zatrzymał się na stacji w Koziegłowach, żeby zatankować paliwo. Włożył pistolet do baku, paliwo zaczęło się lać. Nagle wąż strzelił, paliwo zaczęło bryzgać po samochodzie, po kierowcy, wszystkim wokół. Jak mówi pan Krzysztof, niewiele paliwa zdążył wlać do baku: -Żeby ten wąż przestał chlastać paliwem, musiałem go jeszcze odłożyć na dystrybutor, więc jeszcze bardziej mnie oblało. Paliwo uzupełniłem z innego dystrybutora. Od obsługi stacji nawet słowa „przepraszam” nie usłyszałem. I jeszcze zapłaciłem za paliwo zatankowane i za to rozlane również. Od obsługi stacji usłyszałem, że ile wskazał dystrybutor, tyle muszę zapłacić. Uznałem, że to jakiś absurd, bo dystrybutor zaczął sikać paliwem chwilę po tym, jak go uruchomiłem. Może z litr wlałem, dystrybutor pokazał 17 zł, gdy już udało mi się pistolet odłożyć i paliwo przestało mnie oblewać.


 

Stacja w Koziegłowach należy do firmy Kali sp. z o.o. z Wręczycy Wielkiej. Wysyłamy na adres [email protected] pytania:


 

1. Czy takie są standardy obsługi na Państwa stacji? Jeżeli tak, będziemy ją Czytelnikom zdecydowanie odradzać.


 

2. Czy firma nie poczuwa się do zrekompensowania klientowi kosztów naprawy/wymiany odzieży? Przeprosin?


 

3. Dlaczego klient został zobowiązany do zapłaty za paliwo rozlane nie z jego winy, tylko z powodu złego stanu technicznego dystrybutora paliw?


 

Po chwili nasz system poczty elektronicznej dostaje informację, że taki adres e-mail nie istnieje. Dzwonimy więc na stację, odbiera kobieta, przedstawiamy się jako Gazeta Myszkowska, że chcemy rozmawiać o incydencje z 9. lutego: -Wasz klient został oblany paliwem z pękniętego węża, jeszcze musiał za rozlane paliwo zapłacić. Kobieta przekazała słuchawkę jakiemuś mężczyźnie, ale ten milczał. Dzwonimy więc raz jeszcze: -Szef nie podejdzie, ale z tego co wiem, nie bardzo się przejął tą sprawą - mówi kobieta.


 

GM: -Bardzo dziwne traktowanie klientów. Zniszczona odzież, paliwo rozlane i klient jeszcze za rozlane paliwo zapłacił. Jak się nazywa wasz szef?


 

-Stefan Ligenza. Jest teraz, ale raczej nie podejdzie -słyszymy w słuchawce.


 

Sprawdzamy, Stefan Ligenza jest wg KRS prezesem i właścicielem spółki Kali z Wręczycy Wielkiej, która jest właścicielem stacji paliw w Koziegłowach. Wygląda na to, że firma nie zajmie stanowiska w prawie incydentu z oblaniem klienta paliwem. Gazeta Myszkowska zdecydowała się jeszcze zawiadomić Państwową Straż Pożarną w Myszkowie. Nie doszło na szczęście do pożaru, czy wybuchu paliwa, ale skoro właściciele stacji „nie bardzo się tym przejęli”- jak mówiła pracownica stacji, to może straż powinna kontrolnie przyjrzeć się bezpieczeństwu ppoż na tej stacji? Z naszej strony pozostaje jeszcze wyrazić opinię, że chyba stację Kali w Koziegłowach to lepiej „unikać jak ognia”. Podobne opinie mieli klienci, którzy komentowali w google obsługę na tej stacji, zwłaszcza „brudne, płatne toalety, bez papieru”. (JotM)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama