Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 maja 2026 19:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

KLUB PRZEPRASZA KIBICÓW NIEWPUSZCZONYCH NA MECZ

(Zawiercie) Pan Andrzej Skóra jest wiernym kibicem siatkówki. Ma mecze Jurajskich Rycerzy ma wykupione 2 karnety na cały sezon. Każdy to koszt 300 zł. Bardzo ważny mecz, po serii porażek wreszcie wygrany z Jastrzębskim Węglem w niedzielę 16. lutego nie do końca wspomina dobrze. Po prostu nie mógł go obejrzeć na żywo. Mimo posiadanych karnetów jego wnuczka i koleżanka nie zostały wpuszczone na mecz „z powodu braku miejsc”. Początkowo klub wypierał się, że taka sytuacja mogła mieć miejsce, ostatecznie dziewczyny i pan Andrzej zostały przez przedstawiciela klubu przeproszeni. „Klub skontaktował się też z panem Andrzejem i zaproponował zaproszenie jego wnuczki oraz jej koleżanki na trening drużyny Aluron Virtu CMC Zawiercie, gdzie będą miały okazję spotkać się z siatkarzami oraz sztabem szkoleniowym. Jest to wyraz dobrej woli klubu i dbałości o każdego kibica, co jest i zawsze było dla nas priorytetem” -pisze po naszej interwencji Michał Kwietko-Będkowski klubowy Dyrektor działu komunikacji.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) Pan Andrzej Skóra jest wiernym kibicem siatkówki. Ma mecze Jurajskich Rycerzy ma wykupione 2 karnety na cały sezon. Każdy to koszt 300 zł. Bardzo ważny mecz, po serii porażek wreszcie wygrany z Jastrzębskim Węglem w niedzielę 16. lutego nie do końca wspomina dobrze. Po prostu nie mógł go obejrzeć na żywo. Mimo posiadanych karnetów jego wnuczka i koleżanka nie zostały wpuszczone na mecz „z powodu braku miejsc”. Początkowo klub wypierał się, że taka sytuacja mogła mieć miejsce, ostatecznie dziewczyny i pan Andrzej zostały przez przedstawiciela klubu przeproszeni. „Klub skontaktował się też z panem Andrzejem i zaproponował zaproszenie jego wnuczki oraz jej koleżanki na trening drużyny Aluron Virtu CMC Zawiercie, gdzie będą miały okazję spotkać się z siatkarzami oraz sztabem szkoleniowym. Jest to wyraz dobrej woli klubu i dbałości o każdego kibica, co jest i zawsze było dla nas priorytetem” -pisze po naszej interwencji Michał Kwietko-Będkowski klubowy Dyrektor działu komunikacji.


 

Klub mógł skontaktować się z zawiedzionym kibicem, ponieważ redakcja przekazała jego nazwisko i nr telefonu. Cieszymy się więc, że sprawę udało się pozytywnie zakończyć. Nie oznacza to jednak, że klub nie musi popracować nad tym, aby po prostu takie sytuacje się nie zdarzały.


 

-Dziękuję redakcji za pomoc. Ja do klubu w tej sprawie w poniedziałek zaraz dzwoniłem. Ale mnie zbyto, z prezesem nie chciano połączyć. Teraz oddzwonili, wnuczka jest jeszcze w szkole, ale z zaproszenia na trening na pewno bardzo się ucieszy. Ich nie wpuszczono na mecz, a był to taki ważny mecz. Bardzo były wtedy zawiedzione. Jeszcze wnuczka mi mówiła, że jakiś mężczyzna z karnetem też nie był wpuszczony, bo już -jak im mówiono- jest za dużo ludzi -mówi Andrzej Skóra.


 

Skargę naszego kibica wysłaliśmy do klubu, z pytaniami redakcji. Interesowało nas, dlaczego kibice z karnetami nie mogli wejść na mecz. Chcieliśmy się też dowiedzieć ile karnetów klub sprzedał, a ile biletów na mecz z Jastrzębskim Węglem. Jak mogło dojść do sytuacji, że kibic z karnetem na cały rok nie jest wpuszczany. Początkowo odpowiedź była wymijająca: Nie otrzymaliśmy żadnego zgłoszenia dotyczącego osób niewpuszczonych do hali mimo posiadania ważnego karnetu lub biletu, nie będziemy więc odnosić się do informacji otrzymanej z drugiej ręki, której nie możemy w żaden sposób zweryfikować. Na każdym z 43 meczów od awansu klubu do PlusLigi łączna liczba osób uprawnionych do wejścia na trybuny wynosi 1500 osób -pisał Michał Kwietko-Będkowski.


 

Udostępniliśmy więc nr telefonu do kibica, którego wnuczki nie wpuszczono na halę. Wtedy odpowiedź klubu była znacząco inna: -Karnet został zakupiony na inne nazwisko, stąd też dane pana Andrzeja nie widnieją w klubowej bazie, co uniemożliwiło wcześniejszy kontakt, a co pan Andrzej potwierdził w rozmowie telefonicznej.


 

Dopiero po otrzymaniu kontaktu klub mógł uzyskać dane niezbędne do wszczęcia procedury wyjaśniającej. Osoby koordynujące pracę służb informacyjnych ani pracownicy klubu odpowiedzialni za sprzedaż karnetów oraz biletów i nadzorujący ich kontrolę nie byli świadkami, ani też nie otrzymali żadnego zgłoszenia dotyczącego problemu z wejściem do hali osób uprawnionych, a tym bardziej nie wydawali żadnych instrukcji w tym zakresie. Nie mamy więc możliwości uzyskania potwierdzenia, by sytuacja opisana przez wnuczkę pana Andrzeja rzeczywiście miała miejsce. Mimo to klub podjął kroki, by zapewnić, że tego typu sytuacja nie zdarzy się w przyszłości. Klub skontaktował się też z panem Andrzejem i zaproponował zaproszenie jego wnuczki oraz jej koleżanki na trening drużyny Aluron Virtu CMC Zawiercie, gdzie będą miały okazję spotkać się z siatkarzami oraz sztabem szkoleniowym. Jest to wyraz dobrej woli klubu i dbałości o każdego kibica, co jest i zawsze było dla nas priorytetem -pisze Michał Kwietko-Będkowski, dyrektor działu komunikacji. Tym razem dzięki interwencji Kuriera Zawierciańskiego „komunikacja” zadziałała prawidłowo, i wszyscy są zadowoleni. Drużynie Jurajskich Rycerzy życzymy serii samych zwycięstw.


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama