Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 7 marca 2026 05:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

DALSZE PROBLEMY DYREKTORA PCPR

(Zawiercie) Jak już pisaliśmy kilkukrotnie na naszych łamach, pod koniec stycznia policja zatrzymała pijanego kierowcę. 54-latkiem, który kierował Volkswagenem okazał się Adam W., dyrektor PCPR w Zawierciu. Choć sprawa przed sądem nie znalazła jeszcze swojego finału, a jedyny wyrok, jaki dotychczas zapadł stracił moc (Adam W. złożył od niego odwołanie), to dyrektor PCPR jak gdyby nigdy nic dalej jeździł samochodem. Udokumentowaliśmy to w połowie sierpnia. Wtedy przed policją Adam W. tłumaczył się, że jego adwokat mu powiedział, że może jeździć. Styczniowa sprawa ruszyła w Sądzie Rejonowym w Częstochowie. Jeśli zaś chodzi o sierpniowe wykroczenie, został skierowany do zawierciańskiego sądu wniosek o ukaranie Adama W. za jazdę bez uprawnień.
Podziel się
Oceń

Pod koniec stycznia na ul. Łośnickiej policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. 54-latek prowadził samochód, choć miał 2,2 promila. W lutym mężczyzna usłyszał zarzut za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, zatrzymanym w styczniu mężczyzną był dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Zawierciu Adam W. 19 czerwca Sąd Rejonowy w Zawierciu wydał wyrok nakazowy, w którym uznał 54-letniego Adama W. za winnego zarzucanego mu czynu, nałożył na niego grzywnę w wysokości 80 stawek dziennych po 35 zł (2800 zł), nałożył trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który liczy się od dnia zatrzymania skazanemu prawa jazdy (od dnia zdarzenia). Adam W. zgodnie z czerwcowym wyrokiem miałby też zapłacić 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Był to wyrok nakazowy, od którego oskarżonemu przysługiwało prawo do wniesienia sprzeciwu. Dyrektor PCPR skorzystał z tego uprawnienia. Czerwcowy wyrok utracił moc ze względu na to, że sprzeciw wniósł obrońca oskarżonego oraz Prokuratura Rejonowa w Zawierciu. Teraz sprawa ta toczyć się będzie przed a Sądem Rejonowym w Częstochowie, a pierwszy termin rozprawy wyznaczono na czwartek, 3 października.


 

PRZYŁAPANY ZA KIEROWNICĄ POMIMO ZAKAZU


Jeszcze w sierpniu otrzymaliśmy informację, że dyrektor PCPR (mimo tymczasowego zakazu prowadzenia pojazdów, który go obowiązuje od chwili zatrzymania 25 stycznia na ul. Łośnickiej) jeździ samochodem i przyjeżdża nim codziennie do pracy. Postanowiliśmy to wówczas sprawdzić. KPP w Zawierciu potwierdziło nam, że od chwili postawienia zarzutu kierowania pojazdu pod wpływem alkoholu, czyli od daty zatrzymania i badania alkomatem, osoba taka jest traktowana jak osoba nie posiadająca uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Za kierowanie samochodu, gdy zatrzymany po pijanemu liczy, że mu się upiecze, policja może nałożyć mandat do 500 zł lub skierować sprawę do sądu. Wtedy osobie przyłapanej na jeździe bez uprawnień grozi grzywna do 5000 zł.


 

12 sierpnia postanowiliśmy sprawdzić, czy doniesienia naszego informatora (jak twierdzi jest pracownikiem PCPR) okażą się słuszne. Tego dnia dyrektor przyjechał swoim czarnym Volkswagenem Passatem do pracy, pojechał też do starostwa, po czym (wioząc pasażerkę) wrócił do PCPR. Na miejsce wezwaliśmy policję. Choć Adam W. próbował opuścić teren boczną furtką, został na miejscu po sugestii dziennikarza KZ. Przy policjantach dyrektor PCPR tłumaczył, że adwokat mówił mu, że skoro sprawa nie jest zakończona przed sądem, to może prowadzić samochód.


 

Funkcjonariusze zawierciańskiej policji sprawdzili w systemie. Okazało się, że prawo jazdy Adama W. nie figuruje jako „zatrzymane”. To częsty wybieg stosowany przez osoby przyłapane na jeździe pod wpływem alkoholu. Twierdzą, że nie mają prawa jazdy przy sobie (czasem faktycznie nie mają), policja stwierdza nietrzeźwość kierowcy, ale dokumentu nie jest w stanie natychmiast odebrać. Idzie wniosek do Starostwa Powiatowego. Albo nie idzie. Kierowca choć nie ma prawa jeździć, w związku z zarzutem kierowania w stanie nietrzeźwości, może liczyć, że się „upiecze” przy kolejnej kontroli. Bo prawo jazdy w systemie policji rzeczywiście nie figuruje jako zatrzymane.


 

Interweniujący policjanci sprawdzili te informacje przez dyżurnego oficera KPP Zawiercie. Po ok. 10 minutach informują Adama W.: „Proszę pana, 25 stycznia 2019 został pan zatrzymamy, jako kierujący w stanie nietrzeźwości. Od tego dnia nie ma pan uprawnień do kierowania samochodu. Nie może pan kierować samochodem”.


 

Policjanci pouczyli go też, że ponieważ nie oni sami zatrzymali go dzisiaj, stwierdzając, że jeździ bez uprawnień, tylko zareagowali na wezwanie świadka (dziennikarz) sporządzą notatkę. Adamowi W. za jazdę samochodem bez uprawnień grozi grzywna do 5000 zł. Sąd, który będzie wkrótce rozpatrywał jego sprawę o jazdę „na podwójnym gazie” może też wziąć pod uwagę fakt, że podejrzany był przyłapany na jeździe samochodem.


 

Komenda Powiatowa Policji Zawiercie potwierdziła, że w związku z wykroczeniem, które w sierpniu ujawnił dziennikarz Kuriera Zawierciańskiego, wobec Adama W. dyrektora PCPR 11 września został do Sądu Rejonowego w Zawierciu skierowany wniosek o ukaranie za jazdę samochodem bez uprawnień, czyli z art. 94 Kodeksu Wykroczeń. Może ona wynieść do 5000 zł. Dziennikarz Kuriera, który udokumentował całą sytuację, złożył już w tej sprawie zeznania, potwierdzając, że to Adam W. dyrektor PCPR w Zawierciu kierował 12 sierpnia czarnym Volkswagenem Passatem. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama