Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 12:51
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

STAWKA ZA ODPADY POD ZNAKIEM ZAPYTANIA

(Szczekociny) Jak poinformował na majowej sesji burmistrz Jacek Lipa, otwarto oferty w postępowaniu na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych. W postępowaniu zamawiającym jest pięć gmin - Szczekociny, Irządze, Żarnowiec, Pilica i Ogrodzieniec. Najtańsza oferta wyniosła prawie 11,5 mln, podczas gdy gminy zamierzały przeznaczyć na odpady 6,5 mln. Podpisanie umowy na usługę opiewającą na ponad 11 milionów oznaczałoby drastyczny wzrost cen za śmieci. - Moi koledzy i koleżanki z tego obszaru funkcyjnego pięciu gmin są skłonni podpisać umowę, a ja nie podpiszę takiej umowy. Oznacza to, że to postępowanie nie zostanie rozstrzygnięte. Dużo ryzykuję tym co mówię w tym momencie, ale ja nie pozwolę na takie działania – mówił burmistrz Jacek Lipa. Przekonywał, że nie chce fundować mieszkańcom tak wysokich cen za odpady i będzie rozmawiał z włodarzami pozostałych gmin, by nie podpisywać tak drogiej umowy.
Podziel się
Oceń

(Szczekociny) Jak poinformował na majowej sesji burmistrz Jacek Lipa, otwarto oferty w postępowaniu na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych. W postępowaniu zamawiającym jest pięć gmin - Szczekociny, Irządze, Żarnowiec, Pilica i Ogrodzieniec. Najtańsza oferta wyniosła prawie 11,5 mln, podczas gdy gminy zamierzały przeznaczyć na odpady 6,5 mln. Podpisanie umowy na usługę opiewającą na ponad 11 milionów oznaczałoby drastyczny wzrost cen za śmieci. - Moi koledzy i koleżanki z tego obszaru funkcyjnego pięciu gmin są skłonni podpisać umowę, a ja nie podpiszę takiej umowy. Oznacza to, że to postępowanie nie zostanie rozstrzygnięte. Dużo ryzykuję tym co mówię w tym momencie, ale ja nie pozwolę na takie działania – mówił burmistrz Jacek Lipa. Przekonywał, że nie chce fundować mieszkańcom tak wysokich cen za odpady i będzie rozmawiał z włodarzami pozostałych gmin, by nie podpisywać tak drogiej umowy.


 

Majową (09.05) sesję Rady Miasta i Gminy Szczekociny rozpoczął temat inwestycji drogowych. O najbliższych planach mówił goszczący w Szczekocinach członek Zarządu Powiatu Zawierciańskiego Paweł Sokół. Priorytetową inwestycją na terenie gminy będzie trzeci etap budowy drogi Rokitno – Ołudza. Póki co prace projektowe są na zaawansowanym etapie. P. Sokół wyraził nadzieję, że droga zostanie wybudowana jeszcze w tym roku. Dużo może zależeć od rządowego funduszu, który ma zacząć działać od lipca – dodatkowe środki, które mogłyby spłynąć z tego funduszu ułatwią inwestycję w Szczekocinach. P. Sokół wskazał również, że najbliższe prace mają objąć Goleniowy – powiat planuje tam budowę chodnika. Radni mieli wiele pytań do Pawła Sokoła, zwracali również jego uwagę na wiele miejsc na terenie gminy, które wymagają prac – nierzadko daleko idącej przebudowy. P. Sokół zapewnił, że naprawcze prace będą prowadzone na bieżąco (dziury, pęknięcia), natomiast większe inwestycje o szerokim zakresie prac, wiążące się z dużymi nakładami finansowymi będą rozpatrywane w przyszłorocznym budżecie. Jeśli z kolei chodzi o drobne prace drogowe, takie jak malowanie pasów czy wymiana barierek, Paweł Sokół poprosił radnych o zrozumienie, że powiat ma jeden zespół do takich prac – niemożliwe jest wykonanie wszystkiego jednocześnie. Prosił również, by bieżące problemy zgłaszać od razu do Powiatowego Zarządu Dróg, uwzględniając przy tym, które sprawy są najpilniejsze do wykonania. Rozmawiając z radnymi i sołtysami obecnymi na sesji, Paweł Sokół stwierdził, że priorytetem jest poprawa stanu głównych szlaków komunikacyjnych – jednym z nich jest droga Rokitno – Ołudza, pozwalająca na przejazd z Pilicy do Szczekocin. Pozostałe drogi nie są mniej ważne, jednak planowane inwestycje należy zhierarchizować i rozłożyć w czasie. O Funduszu Dróg Samorządowych wspomniał również Jacek Lipa. Jak przekazał, złożone zostały dwa wnioski o dofinansowanie – drogi w Ołudzy oraz drogi lokalnej w Szczekocinach (ciąg komunikacyjny obejmujący ul. Jana Pawła II, Spółdzielców). Ważne będzie to, jak zostaną ocenione wnioski i jaki będzie udział własny.


 

Radni byli jednomyślni podczas przyjmowania kolejnych uchwał. Wśród nich znalazły się np. Regulamin dostarczania wody i odprowadzania ścieków na terenie gminy, w sprawie zmiany uchwały Nr 24/IV/2018 Rady Miasta i Gminy Szczekociny z dnia 28 grudnia 2018r. w sprawie ustanowienia wieloletniego programu „Posiłek w szkole i w domu” oraz zmiany w budżecie gminy i wieloletniej prognozie finansowej. Rada Miasta i Gminy wyraziła również zgodę na uczestnictwo gminy w porozumieniu międzygminnym (z Powiatem Jędrzejowskim, Gminą Jędrzejów, Gminą Małogoszcz, Gminą Imielno, Gminą Oksa, Gminą Sobków, Gminą Nagłowice, Gminą Radków, Gminą Moskorzew, Gminą Wodzisław i Gminą Krasocin) w sprawie wspólnego przygotowania i przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na zakup energii elektrycznej w ramach Grupy Zakupowej Energii Elektrycznej.


 

ZA 3 LATA GMINA MOŻE BYĆ ZGAZYFIKOWANA


 

W informacji z działalności międzysesyjnej burmistrz Jacek Lipa mówił o gazyfikacji gminy. Wskazał, że istnieje szansa, że za 3 lata Szczekociny będą zgazyfikowane. Burmistrz rozmawiał z Dyrektorem Oddziału Zakładu Gazowniczego w Zabrzu Ziemowitem Podolskim oraz podjął rozmowy z PGNiG. Rozmawiano również z przedstawicielami największych zakładów pracy w Szczekocinach, które wyraziły zainteresowanie podłączeniem do sieci gazowniczej.


 

- Dla nas efektem takiego działania jest to, że PGNiG przystąpi do opracowania studium wykonalności tej inwestycji i pociągnie na teren naszej gminy stałą nitkę gazowniczą. Pójdzie to z gminy Pilica, gdzie jest szeroki dostęp do gazu i przez teren całej naszej gminy pójdzie sieć stała gazu. To jest bardzo dobra wiadomość, bo istnieje technicznie i teoretycznie póki co szansa, że w ciągu 36 miesięcy Szczekociny będą zgazyfikowane. Dla nas jest to wielka sprawa, dla mnie osobiście jako burmistrza z uwagi na to, że projektowane jest wykonanie sieci gazowej w ciągu dróg gminnych, co za tym idzie ta inwestycja przysporzy tylko korzyści celem również ograniczenia niskiej emisji, jak również spowoduje wpływy do budżetu gminy, a mianowicie opłaty za zajęcia pasa drogowego, a w konsekwencji umieszczenie w ciągu drogi gminnej infrastruktury, za którą gmina pobiera opłatę. To jest bardzo dobra wiadomość dla wszystkich mieszkańców – mówił na początku maja burmistrz Jacek Lipa.


 

Ważnym tematem, który podjął burmistrz były odpady. Po pierwsze mówił o planach walki z podrzucaniem śmieci – teren PSZOK ma zostać objęty monitoringiem, by walczyć z procederem podrzucania tam odpadów. Drugą niezwykle istotną kwestią jest przetarg na odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Gmina Szczekociny wraz z Irządzami, Żarnowcem, Pilicą i Ogrodzieńcem utworzyły grupę zakupową, która wspólnie uczestniczyła w przetargu. Po otwarciu ofert okazało się, że najtańsza oferta (prawie 11,5 miliona) znacząco przewyższa kwoty, jakie gminy zamierzały przeznaczyć na sfinansowanie tej usługi (prawie 6,6 milionów). - Oznacza to przy bardzo szybkim i zdynamizowanym wyliczeniu odpowiednio opłaty za odbiór i zagospodarowanie śmieci od mieszkańców, która aktualnie na terenie gminy Szczekociny wynosi za odpady segregowane 12 zł i niesegregowane 19 zł, żebym mógł podpisać taką umowę w tym postępowaniu opłata musiałaby oscylować w przedziale przy założeniu, że segregujemy 22-23 złote, a jeżeli chodzi o odpady niesegregowane poziom 33-34 złotych. I tu powiem zupełnie poważnie – będę chyba samotnym żaglem szanowni państwo i chciałbym, żebyście to zapamiętali, że najprawdopodobniej będę samotnym żaglem, który powie, że nie zgadzam się na takie rozwiązanie – poinformował Jacek Lipa. Burmistrz miał rozmawiać z włodarzami pozostałych gmin i przekonywać, by nie podpisywać takiej umowy, a tym samym unieważnić postępowanie. Zaznaczył również, że dużo ryzykuje, bo nie wiadomo jakie kwoty mogłyby pojawić się w kolejnym przetargu. Kilka dni po sesji - 15 maja - przetarg na odbiór odpadów został unieważniony.


 

Edyta Superson


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama