Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 08:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

WÓJT IRZĄDZ USŁYSZAŁ WYROK

(Irządze, Myszków) Pod koniec marca w Sądzie Rejonowym w Myszkowie zapadł wyrok w sprawie wójta Irządz Jana M. Uznano go za winnego prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu, spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa oraz prowadzenia pojazdu bez posiadania przy sobie wymaganych dokumentów. Wyrok nie jest prawomocny. Przypomnijmy, że chodzi o zdarzenie z listopada 2017 roku, kiedy to w miejscowości Sadowie (gm. Irządze) dwóch mężczyzn zatrzymało kierowcę, od którego wyczuli alkohol. Zanim na miejsce dojechali policjanci, mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia.
Podziel się
Oceń

(Irządze, Myszków) Pod koniec marca w Sądzie Rejonowym w Myszkowie zapadł wyrok w sprawie wójta Irządz Jana M. Uznano go za winnego prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu, spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa oraz prowadzenia pojazdu bez posiadania przy sobie wymaganych dokumentów. Wyrok nie jest prawomocny. Przypomnijmy, że chodzi o zdarzenie z listopada 2017 roku, kiedy to w miejscowości Sadowie (gm. Irządze) dwóch mężczyzn zatrzymało kierowcę, od którego wyczuli alkohol. Zanim na miejsce dojechali policjanci, mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia.


 

W miejscowości Sadowie (gm. Irządze) 27 listopada 2017 roku dwaj mężczyźni jadący za osobowym Seatem zauważyli, że kierowca przed nimi może być nietrzeźwy. Uniemożliwili mu dalszą jazdę, wykorzystując chwilowe zatrzymanie kierowcy Seata. Swoim samochodem mężczyźni zablokowali mu ewentualny odjazd.


 

- Jak twierdzą, w czasie rozmowy wyczuli od niego woń alkoholu. Mężczyźni zadzwonili też na policję. Dyżurny zawierciańskiej komendy natychmiast skierował we wskazane miejsce najbliższy patrol. Niestety przed przyjazdem radiowozu kierujący seatem oddalił się z miejsca zdarzenia – przekazał naszej redakcji krótko po tym zdarzeniu rzecznik prasowy KPP w Zawierciu nadkomisarz Andrzej Świeboda. Funkcjonariusze dotarli do właściciela porzuconego samochodu. Przeszukali posesję i znajdujące się na niej budynki, jednak poszukiwanej osoby nie udało im się wówczas znaleźć. Policjanci zlokalizowali Jana M., właściciela seata dopiero następnego dnia rano. Przeprowadzone wtedy badanie trzeźwości wskazało wynik 0,0 promila. Pytany o to zdarzenie pod koniec 2017 roku wójt Irządz twierdził, że są to pomówienia, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Odmówił komentarza do czasu wyjaśnienia sprawy.


 

Wójt miał całkowitą rację - sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Myszkowie, a pierwsza rozprawa odbyła się pod koniec maja ubiegłego roku. Jak informował w tamtym czasie rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie Dominik Bogacz, na tej rozprawie obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Janowi M. przedstawiono zarzuty z art. 87§1, art. 86§2 oraz art. 95 kodeksu wykroczeń:


 

Art. 87. § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych


 

Art. 86. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny. § 2. Kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny


 

Art. 95. Kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany


 

29 marca br. zapadł w tej sprawie wyrok, a Sąd Rejonowy w Myszkowie uznał Jana M. za winnego popełnienia zarzucanych mu wykroczeń. Za dwa pierwsze czyny otrzymał karę grzywny w wysokości 1000 złotych. - Ponadto Sąd Rejonowy w Myszkowie orzekł wobec obwinionego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy, zobowiązał obwinionego do zwrotu dokumentu prawa jazdy do właściwego wydziału komunikacji oraz obciążył go kosztami postępowania w kwocie 220 zł – poinformował w czwartek 26 kwietnia sędzia Dominik Bogacz rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.


 

Wyrok ten nie jest prawomocny. Obrońca obwinionego Jana M. złożył wniosek o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku, niezbędnego do złożenia apelacji.


 

- Zamierzam złożyć apelacje gdyż nie zgadzam się z wyrokiem Sadu Rejonowego w Myszkowie. Uważam nadal, że zostałem pomówiony o prowadzenie pojazdu po użyciu alkoholu. Moim zdaniem i mojego prawnika nie było podstaw wydania takiego orzeczenia na podstawie zgromadzonych dowodów – przekazał naszej redakcji wójt Irządz.


 

Edyta Superson


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama