Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 1 lutego 2026 22:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

KOLEJNI OSKARŻENI CHCĄ DOBROWOLNIE PODDAĆ SIĘ KARZE

(Zawiercie, Myszków) 3 grudnia w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się rozprawa dotycząca afery korupcyjnej w zawierciańskim Powiatowym Urzędzie Pracy. Rozprawa trwała bardzo krótko, ponieważ okazało się, że kolejne osoby oskarżone chcą dobrowolnie poddać się karze. Tymczasem jak niedawno informowaliśmy za Komendą Wojewódzką Policji w Katowicach funkcjonariusze zatrzymali końcem października kolejne 6 osób, które udzielały korzyści majątkowych pośrednikom powołującym się przy tym na wpływy w PUP w Zawierciu. To była kolejna już odsłona afery korupcyjnej w zawierciańskim urzędzie pracy.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie, Myszków) 3 grudnia w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się rozprawa dotycząca afery korupcyjnej w zawierciańskim Powiatowym Urzędzie Pracy. Rozprawa trwała bardzo krótko, ponieważ okazało się, że kolejne osoby oskarżone chcą dobrowolnie poddać się karze. Tymczasem jak niedawno informowaliśmy za Komendą Wojewódzką Policji w Katowicach funkcjonariusze zatrzymali końcem października kolejne 6 osób, które udzielały korzyści majątkowych pośrednikom powołującym się przy tym na wpływy w PUP w Zawierciu. To była kolejna już odsłona afery korupcyjnej w zawierciańskim urzędzie pracy.


 

Już 24 września w Sądzie Rejonowym w Myszkowie miała odbyć się pierwsza rozprawa dotycząca afery korupcyjnej w zawierciańskim Powiatowym Urzędzie Pracy. Decyzja dotycząca terminu zapadła na posiedzeniu technicznym 4 czerwca. Orzekać w procesie miał sędzia Karol Gondro, który do niedawna pełnił funkcję prezesa myszkowskiego sądu. Został on jednak delegowany do orzekania w Sądzie Okręgowym w Częstochowie. Nastąpiła zmiana sędziego referenta, którym potem został SSR Marek Zachariasz.


 

Przypomnijmy policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Katowicach od dłuższego czasu rozpracowywali grupę urzędników z Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu, którzy przekraczając swoje kompetencje, udzielali pomocy w uzyskaniu dotacji i wyłudzaniu środków pochodzących z budżetu państwa na prowadzenie m. in. działalności gospodarczej.


 

O sprawie zrobiło się głośno wtedy, gdy w związku z nią zatrzymano m. in. byłą dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu Annę R. i jej syna. Wieloletniej dyrektorce zarzucano, że doprowadziła do powstania wewnątrz urzędu układu, ujawniała tajemnicę służbową i faworyzowała wnioski o dofinansowania „pilotowane” przez jej syna. Oprócz emerytowanej dyrektorki i jej syna zatrzymano wtedy w związku z tą sprawą jeszcze dwie urzędniczki zatrudnione w PUP, jednego z pośredników w załatwianiu dotacji oraz osobę, która dotację otrzymała.


 

PIERWSZA ROZPRAWA BARDZO KRÓTKA


 

Rozprawa dotycząca afery w PUP Zawiercie (chodzi o sprawę zakończoną aktem oskarżenia) odbyła się 3 grudnia w Sądzie Rejonowym w Myszkowie. Akt oskarżenia ze stycznia tego roku obejmował 23 osoby.


 

Akt oskarżenia początkowo został skierowany do Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego w Zawierciu. Prokurator złożył co do kilku oskarżonych wniosek w związku z dobrowolnym poddaniem się przez tych oskarżonych karze. Potem ówczesny prezes Sądu Rejonowego w Zawierciu Paweł Cisowski poinformował, że sprawa została przydzielona sędziemu referentowi, który złożył oświadczenie o wyłączenie go od rozpoznawania sprawy. Okazało się wtedy, że jednym z oskarżonych miał być mąż sędzi orzekającej w Sądzie Rejonowym w Zawierciu. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu w Myszkowie.


 

3 grudnia na sali sądowej nie było ani Anny R., ani jej syna Grzegorza R. Annę R. reprezentowała obrońca z wyboru Aleksandra Małek-Jakubowska. Prokuraturę Krajową reprezentował z kolei prokurator Marcin Michalski. W czasie rozprawy kolejne osoby wyraziły chęć dobrowolnego poddania się karze. W związku z tym posiedzenie nie trwało zbyt długo. Oświadczenie, wniosek o poddanie się karze złożyło łącznie 8 osób. Nie ma wśród nich Anny R. i jej syna Grzegorza R. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 16 stycznia.


 

Monika Polak-Pałęga


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: etoTreść komentarza: no tak BMW... "kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych". Ktoś jest w ogóle zdziwiony? ;) kupujący BMW powinni mieć dodatkowe badania psychiatryczneData dodania komentarza: 29.01.2026, 09:12Źródło komentarza: MYSZKÓW. BMW DACHOWAŁO. DWIE OSOBY RANNE. ZDJĘCIAAutor komentarza: abcTreść komentarza: niszczą więzy między ludźmi. Część rodziny, która się w to wciągnęła przestała się spotykać i kontaktować z pozostałą częścią rodziny... czy na pewno "tego chce Bóg"?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 12:21Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: GośkaTreść komentarza: To jest qrde sekta a nie mili ludzieData dodania komentarza: 13.01.2026, 09:20Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Generał TosiaTreść komentarza: Najlepsza to jest Ochrona na tym zakładzie. Biegać na alarmy typu ,,przytrzymanie drzwi" 😁. Z większą głupotą człowiek nie spotkał się w Życiu jak na tym nie poważnym zakładzie.Data dodania komentarza: 12.01.2026, 00:08Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: jjTreść komentarza: jak na owe czasy był to czyn wybitnie bohaterskiData dodania komentarza: 9.01.2026, 13:17Źródło komentarza: Z cyklu „Na kartach historii”: WSPOMNIENIE O POMNIKU ŻOŁNIERZY RADZIECKICH W ZAWIERCIU- BZOWIEAutor komentarza: marioTreść komentarza: co rusz dostają jakieś dotacje, a nie stać ich na zamontowanie głupich ekranów osłaniających od ulicy Myśliwskiej... żenadaData dodania komentarza: 7.01.2026, 07:55Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w Zawierciu
Reklama
Reklama
Reklama