Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 26 czerwca 2026 15:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WYBUCHOWY DZIEŃ STRAŻAKA

(Wierbka) W niedzielę, 2 maja w Wierbce zorganizowano nietypowy Dzień Strażaka. Po tradycyjnych obchodach (uroczysta msza święta, występy młodzieży), przyszedł czas na pełen „efektów specjalnych” pokaz ratownictwa medycznego w wykonaniu druhów z OSP Pilica i OSP Wierbka. Publiczności najbardziej podobał się (oczywiście kontrolowany) pożar Fiata 126.
Podziel się
Oceń

(Wierbka) W niedzielę, 2 maja w Wierbce zorganizowano nietypowy Dzień Strażaka. Po tradycyjnych obchodach (uroczysta msza święta, występy młodzieży), przyszedł czas na pełen „efektów specjalnych” pokaz ratownictwa medycznego w wykonaniu druhów z OSP Pilica i OSP Wierbka. Publiczności najbardziej podobał się (oczywiście kontrolowany) pożar Fiata 126.

 

Na trawie, obok boiska piłkarskiego zainscenizowano wypadek drogowy Fiata 126p i Forda Escorda. Każda z drużyn strażackich miała inne zadanie.

 

- Na pokaz zostaliśmy zaproszeni przez naczelnika i prezesa OSP Wierbka, którzy chcieli uatrakcyjnić Dzień Strażaka. Jesteśmy jedyną jednostką OSP w gminie Pilica, która posiada wyszkolenie i odpowiedni sprzęt do ratownictwa technicznego. Oprócz samego cięcia pojazdu chcieliśmy również zaprezentować nasze umiejętności ratownictwa medycznego.

 

Widzowie mogli zobaczyć, że udzielenie pierwszej pomocy czy rozcinanie samochodu to czasochłonny proces. Przy opatrywaniu rannego należy go jak najmniej poruszać – tak, aby nie pogłębiać jego urazów. Podobnie jest przy rozcinaniu samochodu. Szybkość też jest ważna, ale nie można nadmiernie poruszać karoserią, czy stukać w nią, by poszkodowany znajdujący się wewnątrz pojazdu jak najmniej przemieszczał się wewnątrz samochodu - tłumaczy Szymon Kot z OSP Pilica.

 

Po podpaleniu leżącego na boku małego Fiata i przygotowaniu miejsc dla dwóch pozorantów nadano przez radiostację sygnał do wyjazdu wozów bojowych. Oba samochody, ze strażakami w pełnym oporządzeniu, na sygnale wyruszyły na miejsce wypadku.

 

Strażacy z Wierbki musieli ugasić płonącego „malucha” i udzielić pomocy leżącemu obok „poszkodowanemu”. Ochotnicy z Pilicy rozcięli Forda w pokazie ratownictwa technicznego i pomogli leżącej nieopodal pozorantce.

 

Do ćwiczeń użyto specjalistycznego sprzętu: aparaty do ODO (Ochrony Dróg Oddechowych), torby OSP R1 z wyposażeniem medycznym, nosze do transportu rannego, szyny Kramera do usztywniania kończyn. Przy „rozbiórce” wraku Forda niezbędne okazały się nożycorozpieracze, mały łom do podważania elementów karoserii, siekierołom oraz wybijak do szyb.

 

Niektórzy bardzo wczuli się w swoje role. Pani Agnieszka Rzadkiewicz, „etatowa” pozorantka z OSP Pilica, by „urealnić” pokaz poświęciła nawet swoje spodnie (ratownicy musieli je rozciąć, by zająć się otwartym złamaniem kości). Oprócz tego pani Agnieszka, była obficie wybrudzona czerwonym sokiem, który „udawał” krew.

 

- Kiedy jeden z ratowników zajmował się założeniem kołnierza usztywniającego oraz podaniem tlenu, drugi zajmował się opatrywaniem rany przedramienia. Pozostałych dwóch ratowników zajęło się nogą. Po nałożeniu opatrunku, nogę usztywniono szynami Kramer, po czy delikatnie wyniesiono poszkodowaną poza obszar wypadku – relacjonuje S. Kot.

 

Zgranie strażaków, to wynik wielu wspólnych akcji, ćwiczeń i manewrów. Z biegiem czasu każdy nabywa określonych umiejętności i zyskuje jakąś „specjalizację”. W czasie pozorowanej akcji ktoś zajmuje się rozcinaniem samochodu, ktoś inny pomocą medyczną.

 

- Na szczęście nad wszystkim zawsze czuwa naczelnik Mariusz Kłysiński i dowódca sekcji Grzegorz Kowalczyk – to strażacy z wieloletnim doświadczeniem i na ich pomoc, czy porady można zawsze liczyć – mówią strażacy z Pilicy.

 

Na pokazie po raz pierwszy można było sprawdzić działanie nowego zestawu ratownictwa technicznego, który na szczęście nie był dotąd wykorzystywany w prawdziwym życiu. Publiczności bardzo podobała się akcja strażaków, świadczyły o tym gorące brawa na koniec manewrów.

 

Tekst: Monika Polak-Pałęga

Foto: Szymon Kot


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama
Reklama