Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 20:59
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

GULZÓW WRESZCIE ZJEDNOCZONY

(Pilica, Ogrodzieniec) Za sprawą decyzji podjętej 24 lipca przez Radę Ministrów zakończyła się wreszcie batalia mieszkańców i urzędników o ul. Młodzieży, którą podzieliła granica dwóch  gmin – Pilicy i Ogrodzieńca. Wieloletnie starania mieszkańców i władz gminy Ogrodzieniec zostały skutecznie doprowadzone do końca. Swój udział w nagłośnieniu tej sprawy miała także nasza redakcja, dzięki której problem gulzowian ujrzał światło dzienne. - Po 60 latach będziemy wreszcie wspólnotą, jedną wsią i społecznością – cieszy się wraz z mieszkańcami sołtys Gulzowa Janusz Łypaczewski.
Podziel się
Oceń

(Pilica, Ogrodzieniec) Za sprawą decyzji podjętej 24 lipca przez Radę Ministrów zakończyła się wreszcie batalia mieszkańców i urzędników o ul. Młodzieży, którą podzieliła granica dwóch  gmin – Pilicy i Ogrodzieńca. Wieloletnie starania mieszkańców i władz gminy Ogrodzieniec zostały skutecznie doprowadzone do końca. Swój udział w nagłośnieniu tej sprawy miała także nasza redakcja, dzięki której problem gulzowian ujrzał światło dzienne. - Po 60 latach będziemy wreszcie wspólnotą, jedną wsią i społecznością – cieszy się wraz z mieszkańcami sołtys Gulzowa Janusz Łypaczewski.

 

Przypomnijmy, sprawa dotyczyła 10 rodzin, które zameldowane są przy ul. Młodzieży w Gulzowie (gmina Ogrodzieniec). Problem polegał jednak na tym, że działki, na których leżą domy mieszkańców Gulzowa, formalnie znajdowały się na terenie Biskupic w gminie Pilica. Brzmi to dość niedorzecznie, jednak już od ponad pół wieku około 30 osób z ul. Młodzieży mieszkało poniekąd w dwóch gminach równocześnie.

 

- Jak udało się nam ustalić w czasie rozpatrywania tej sprawy, w latach 50. osadnictwo sołectwa Gulzów rozprzestrzeniało się w kierunku Biskupic. W tamtych czasach nikt nie zważał na to, że akurat pomiędzy jedną, a drugą nieruchomością przebiega granica gmin. Doszło dzisiaj do takiej sytuacji, że kilkanaście działek położonych już w Biskupicach, należy do mieszkańców Gulzowa – wyjaśniał nam jakiś czas temu burmistrz Ogrodzieńca Andrzej Mikulski.

 

Na terenie tym znajdują się domy oraz pola. Choć granica administracyjna podzieliła społeczność na dwie części – dwie gminy, oni nadal czuli się mieszkańcami Gulzowa.

 

O ZMIANĘ ZABIEGALI 20 LAT

 

Pierwsza propozycja, żeby zmienić granice gmin pojawiła się ze strony mieszkańców ul. Młodzieży pod koniec lat 90. Ówczesny Zarząd Miasta i Gminy Ogrodzieniec (kierowany przez Zygmunta Podsiadło - obecnie przewodniczącego Rady Miejskiej w Ogrodzieńcu) zwrócił się do Zarządu Miasta i Gminy w Pilicy o podjęcie uchwały w związku z wnioskiem mieszkańców dotyczącym zmiany granic administracyjnych obrębu Gulzów. Pilicka rada wniosek mieszkańców zaopiniowała jednak negatywnie. Do dziś urzędniczy błąd z lat 50 minionego wieku sprawiał, że ludzie ci nie mogli korzystać z przywilejów w żadnej z gmin. Problem granic powrócił ze zdwojoną siłą po tym jak gmina Pilica zerwała z mieszkańcami umowy dotyczące montażu kolektorów słonecznych. W grudniu 2015 r. około 30 osób zameldowanych w Gulzowie, a zamieszkujących teren Biskupic, napisało wniosek z prośbą o ostateczne rozwiązanie ich problemu i uznania ich za pełnoprawnych mieszkańców Gulzowa.

 

- My, osoby zameldowane w Gulzowie przy ul. Młodzieży od nr 1-10, w domach położonych na terenie obrębu geodezyjnego Biskupice, oświadczamy że chcemy być pełnoprawnymi mieszkańcami gminy Ogrodzieniec. Zwracamy się do gminy Ogrodzieniec i gminy Pilica o uregulowanie naszej sytuacji, abyśmy mogli w pełni korzystać z praw przysługujących mieszkańcom gminy Ogrodzieniec. Czujemy się i jesteśmy członkami wspólnoty samorządowej sołectwa Gulzów, gminy Ogrodzieniec. Z tym sołectwem jesteśmy związani od zawsze. Mieszkamy w Gulzowie przy jednej ulicy Młodzieży, korzystamy z tej samej drogi i infrastruktury, aktywnie uczestniczymy w życiu sołectwa Gulzów. Jesteśmy członkami Ochotniczej Straży Pożarnej w Gulzowie, jesteśmy związani z gminą Ogrodzieniec. Od lat 50. XX wieku byliśmy meldowani w gminie Ogrodzieniec, a faktycznie byliśmy i jesteśmy członkami społeczności Gulzowa – czytamy we fragmencie pisma, pod którym podpisało się około 30 mieszkańców ul. Młodzieży.

 

Rada Miejska w Ogrodzieńcu jednomyślnie poparła wolę zmiany granic administracyjnych gminy poprzez włączenie położonych na terenie gminy Pilica obręb Biskupice działek nr 431, 432, 433, 452, 453, 459, 460/1, 460/2, 465, 466, 605/2, 605/3, 605/4, 605/5, 606 oraz części działki 550 do obszaru gminy Ogrodzieniec. Taką propozycję podczas konsultacji społecznych poparli także mieszkańcy. Następnie wniosek gmin o zmianę granic trafił do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pomimo negatywnej opinii Rady Miejskiej w Pilicy propozycja ta została pozytywnie zaopiniowana przez Wojewodę Śląskiego oraz przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. 26 lipca w Dzienniku Ustaw zostało opublikowane Rozporządzenie Rady Ministrów mówiące o włączeniu spornych działek do obszaru gminy Ogrodzieniec.

 

- Dziękujemy wszystkim mieszkańcom zaangażowanym w rozwiązanie tego trudnego problemu. Włączone tereny mają powierzchnię powyżej 11 ha. Mieszka tam ponad 30 osób, które zawsze były zameldowane przez Urząd Miasta i Gminy Ogrodzieniec. Gmina Ogrodzieniec doprowadziła dla tych mieszkańców niezbędną infrastrukturę komunalną. Problem wynikał z tego, że kiedyś (lata 70. XX wieku) podzielono administracyjnie Gulzów na dwie części: większą w obrębie gminy Ogrodzieniec i mniejszą w obrębie gminy Pilica, nie zwracając uwagi na fakt, że jest to jedna miejscowość, jedna społeczność. Teraz ten błąd został naprawiony – komentuje burmistrz Ogrodzieńca Andrzej Mikulski.

 

Radości z takiego obrotu sprawy nie kryją także mieszkańcy wsi, w których imieniu podziękowania przekazał naszej redakcji sołtys Janusz Łypaczewski.

 

- Po 60 latach będziemy wreszcie wspólnotą, jedną wsią i społecznością. Wreszcie władze Ogrodzieńca zwrócą uwagę na Gulzów i będą mogły zgodnie z prawem zrealizować tak potrzebne dla mieszkańców inwestycje. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Mieszkańcy są bardzo wdzięczni Kurierowi Zawierciańskiemu oraz telewizji. Myślę, że wasze działania z pewnością przyspieszyły decyzje władz wojewódzkich i krajowych. Dziękujemy także posłowi Waldemarowi Andzelowi, który lobbował w naszej sprawie oraz panu burmistrzowi i Radzie Miasta – przekazał naszej redakcji sołtys Gulzowa Janusz Łypaczewski.

 

Justyna Banach-Jasiewicz

 

Nasz komentarz:

 

Sprawa mieszkańców Gulzowa, 10 rodzin z ulicy Młodzieży ma swój szczęśliwy finał. Cieszymy się razem z mieszkańcami, gdyż wspieraliśmy od początku ich starania. Już pisząc o tej sprawie po raz pierwszy, dziwiliśmy się stanowisku radnych z gminy Pilica, którzy sprawę zmiany granic próbowali zablokować. Ich sprzeciw utrudniał, ale nie uniemożliwiał zmianę granic i teraz - mam nadzieję - jest Wam, państwo radni zwyczajnie głupio. Ale mieszkańcom Gulzowa życzę, aby nie żywili urazy do  sąsiadów, a nawet radnych z Pilicy. Pielęgnujmy raczej dobre sąsiedztwo, urazy niech będą nauką, a nie okazją do wypominek.

 

Pozdrawiam mieszkańców Gulzowa z gminy…. już prawie Ogrodzeniec!

 

Jarosław Mazanek

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama