Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 27 marca 2026 19:01
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W LASACH WCIĄŻ WIDAĆ SKUTKI ZIMY

Wciąż trwa usuwanie szkód, które powstały w lasach w styczniu. Intensywne prace prowadzone są we wszystkich nadleśnictwach, które zostały dotknięte klęską żywiołową. Dramatyczna w skutkach zima spowodowała ogromne, niespotykane dotychczas szkody. Choć leśnicy natychmiast przystąpili do szacowania rozmiaru strat, dopiero po 2 miesiącach inwentaryzacji okazało się, iż zniszczeniu uległo prawie 65 tysięcy metrów sześciennych drzew (tylko w Nadleśnictwie Olkusz), a usuwanie szkód może zakończyć się dopiero w przyszłym roku.
Podziel się
Oceń

Wciąż trwa usuwanie szkód, które powstały w lasach w styczniu. Intensywne prace prowadzone są we wszystkich nadleśnictwach, które zostały dotknięte klęską żywiołową. Dramatyczna w skutkach zima spowodowała ogromne, niespotykane dotychczas szkody. Choć leśnicy natychmiast przystąpili do szacowania rozmiaru strat, dopiero po 2 miesiącach inwentaryzacji okazało się, iż zniszczeniu uległo prawie 65 tysięcy metrów sześciennych drzew (tylko w Nadleśnictwie Olkusz), a usuwanie szkód może zakończyć się dopiero w przyszłym roku.

 

Dotychczas usunięto 6,8 tys. metrów sześciennych tzw. drewna poklęskowego, co stanowi tylko około 10% szkód całkowitych. W opracowywanej strategii likwidacji szkód założono całkowite usunięcie połamanego drewna do końca kwietnia 2011 roku.

 

- Oczywiście będzie to uzależnione od wielu czynników związanych głównie z możliwościami sprzedaży pozyskanego surowca drzewnego. Tempo usuwania szkód wydaje się być zadowalające i jeśli nie wystąpią jakieś niezależne czynniki to prace powinny być zakończone w założonym terminie, czyli do końca kwietnia przyszłego roku – podkreśla Ryszard Malik z Nadleśnictwa Olkusz.

 

Skutki zimy odczuwają w tym roku także miłośnicy pieszych wędrówek po jurze i turyści, ponieważ większość szklaków turystycznych przebiega przez obszary leśne, które na wielu odcinkach są wciąż nie do przejścia.

 

– Na szlaku czerwonym „Orlich Gniazd”, zarówno pieszym jak i rowerowym, nie do przebycia są prawie wszystkie odcinki przebiegające przez lasy, za wyjątkiem odcinka Smoleń – Gajówka Psiarskie. Jedynie szlak niebieski „Warowni Jurajskich” można przejść w właściwie w całości, poza małymi wyjątkami, które da się bez problemu obejść – mówi Andrzej Stróżecki z PTTK.

 

Odrębnym problemem na terenie nadleśnictwa jest sprawa szlaków komunikacyjnych stanowiących drogi wywozowe, którymi odbywa się transport pozyskanego drewna. W trybie pilnym remontowane są te odcinki dróg leśnych, które prowadzą przez najsilniej uszkodzone fragmenty lasu, aby drewno mogło być z nich systematycznie wywożone. W tej chwili prace skoncentrowane są w tych kompleksach leśnych gdzie kumulacja szkód jest największa. Do tych leśnictw, gdzie uszkodzenie drzewostanów było największe, do pomocy oddelegowani zostali dodatkowi pracownicy służby leśnej. Połamane lub powalone drzewa oraz wiszące konary i gałęzie sprawiają, że prowadzone prace są bardzo niebezpieczne. Pilarze oraz operatorzy specjalistycznego sprzętu leśnego muszą wykazywać się szczególnymi umiejętnościami oraz ostrożnością. Ich ciężka praca oraz ogromny wysiłek wkładany w ratowanie zniszczonego lasu powinien być szczególnie doceniony. Leśnicy chcą także uniknąć ewentualnych problemów ze szkodliwymi owadami leśnymi, które w zaistniałych warunkach będą się intensywniej rozmnażać, co może doprowadzić nawet do plagi. Dlatego szybkie usunięcie oraz wywiezienie z lasu drewna jest tak ważne. W usuwanie szkód zaangażowanych jest kilka firm leśnych dysponujących specjalistycznym sprzętem oraz pracownikami przeszkolonymi do prac w tych, szczególnie trudnych i niebezpiecznych, warunkach. Na terenach, w których wystąpiły największe straty w drzewostanie odbywały się spotkania terenowe, w których brali udział leśnicy z Nadleśnictwa Olkusz, specjaliści z zakresu ochrony lasu z Opola oraz przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach.

 

- Duża koncentracja szkód na niektórych powierzchniach sprawiła, że trzeba będzie całkowicie usunąć drzewostan i posadzić na tym miejscu nowy las. Łączna powierzchnia takich silnie uszkodzonych drzew wynosi 18 ha. Zinwentaryzowano także ok. 52 ha drzewostanów silnie przerzedzonych na skutek śniegołomów. W tych partiach lasu będą sadzone nowe drzewa – podkreśla Ryszard Malik.

Przystąpiono także do likwidacji szkód powstałych w lasach niepaństwowych, nad którymi nadzór, w powiecie zawierciańskim, sprawuje Nadleśnictwo Olkusz. W lasach tych, szkody sięgnęły prawie 20 tys. metrów sześciennych, a powierzchnia, którą będzie trzeba na nowo odnowić lasem wynosi 50 ha.

 

- Przygotowano już specjalne zawiadomienia kierowane do właścicieli lasów prywatnych na obszarze gmin Pilica i Żarnowiec, będących w granicach terytorialnych nadleśnictwa. W zawiadomieniach tych poinformowano właścicieli działek leśnych o konieczności jak najszybszego uporządkowania lasu, aby nie dopuścić do rozmnożenia owadów – dodaje Malik.

 

Jak podkreśla leśniczy, jednoczesne działanie, zarówno na terenie lasów państwowych jak i nie stanowiących własności Skarbu Państwa, jest bardzo ważne, gdyż szkodniki leśne nie znają granic. Pozostawione w lasach prywatnych połamane drzewa stanowiłyby idealne miejsce rozrodu dla owadów, które rozprzestrzeniałyby się również do sąsiednich drzewostanów, powodując ich dalsze osłabianie.

 

- Uporządkowanie 1 ha uszkodzonego lasu zajmuje przeciętnie około 3 dni przy zaangażowaniu brygady złożonej z 4 pilarzy i ciągnika specjalistycznego do zrywki drewna. Z połamanych drzew wyrabiane są różne sortymenty zgodnie z obowiązującymi zasadami. Najczęściej są to tzw. sortymenty stosowe w długościach 1,25 lub 2,5 m. Z grubszych odcinków drzew pozyskuje się tzw. drewno tartaczne – wyjaśnia Malik.

 

Ze względu na wysokie zagrożenie, jakie stwarzają połamane drzewa oraz zwisające konary nadal obowiązuje zakaz wstępu do lasu w niektórych nadleśnictwach. (JB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama