Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 14:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

AFERA W PUP: KOLEJNA OSOBA Z ZARZUTAMI

(powiat zawierciański) 10 kwietnia postawiono zarzuty, a 18 kwietnia w siedzibie delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach przesłuchano kolejną osobę zamieszaną w aferę wyłudzeniową w zawierciańskim Powiatowym Urzędzie Pracy. Jak podkreśla prokuratura, sprawa jest bardzo rozwojowa, a podejrzani w dalszym ciągu są przesłuchiwani. W areszcie nadal pozostaje syn emerytowanej dyrektorki PUP-u Grzegorz R.
Podziel się
Oceń

(powiat zawierciański) 10 kwietnia postawiono zarzuty, a 18 kwietnia w siedzibie delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach przesłuchano kolejną osobę zamieszaną w aferę wyłudzeniową w zawierciańskim Powiatowym Urzędzie Pracy. Jak podkreśla prokuratura, sprawa jest bardzo rozwojowa, a podejrzani w dalszym ciągu są przesłuchiwani. W areszcie nadal pozostaje syn emerytowanej dyrektorki PUP-u Grzegorz R.

 

Przypomnijmy, grupa urzędników z Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu, przekraczając swoje kompetencje, udzielała pomocy w uzyskaniu dotacji i wyłudzaniu środków pochodzących z budżetu państwa na prowadzenie m.in. działalności gospodarczej. W związku z tą sprawą zatrzymano byłą dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Zawierciu Annę R. i jej syna oraz dwie urzędniczki zatrudnione w PUP, jednego z pośredników w załatwianiu dotacji oraz osobę, która dotację otrzymała. Wieloletniej dyrektorce zarzuca się, że doprowadziła do powstania wewnątrz urzędu układu, ujawniała tajemnicę służbową i faworyzowała wnioski o dofinansowania „pilotowane” przez jej syna. Urzędnicy podejrzani są o: popełnienie przestępstw korupcyjnych, przekroczenie uprawnień i ujawnienie tajemnicy służbowej.

 

Jak wynika z ustaleń śledztwa, Anna R. - emerytowana dyrektorka PUP w Zawierciu - w 2015 roku wielokrotnie udzieliła swojemu synowi Grzegorzowi R. informacji o przebiegu postępowań w sprawie przyznania środków pozostających w dyspozycji PUP w Zawierciu, po to, aby środki takie zostały przyznane podmiotom, w imieniu których występował.

 

- Materiały niejawne, dane uzyskane z urzędów skarbowych i urzędów miejskich, a także inne dowody pozwalają na stwierdzenie, że Anna R. doprowadziła do powstania działającego wewnątrz urzędu układu, dzięki któremu jej syn Grzegorz R., uzyskiwał od zatrudnionych tam osób informacje na temat realizacji poszczególnych wniosków o uzyskanie publicznego wsparcia finansowego, na temat terminów kontroli ze strony PUP, a także podżegał do udzielania informacji na temat podstępnych zabiegów jakie należy przedsięwziąć, aby nie doprowadzić do utraty nienależnego wsparcia. Anna R. ujawniała tajemnicę służbową i faworyzowała wnioski o dofinansowania „pilotowane” przez jej syna, który nie posiadał żadnych pełnomocnictw do reprezentowania osób, w imieniu których działał – poinformowała Prokuratura Krajowa.

 

10 kwietnia zarzuty postawiono kolejnej osobie, która 18 kwietnia została przesłuchana w siedzibie delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach.

 

- Chodzi o osobę, która nieświadomie pomogła w uniknięciu wykrycia nieprawidłowości i podpisała nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie, jeśli chodzi o udzielenie dotacji – mówi prokurator Marcin Michalski ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej.

 

Zdaniem prokuratury, sprawa jest bardzo rozwojowa. Podejrzani nadal są przesłuchiwani. Ponadto niedawno powołano biegłych z zakresu informatyki, którzy zajmą się zabezpieczeniem elektronicznych nośników informacji i danych z telefonów komórkowych, komputerów i poczty elektronicznej. Zatrzymany syn emerytowanej dyrektorki PUP nadal przebywa w areszcie.

 

- Cały czas badamy różne wątki tej sprawy – dodaje Michalski. (JB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: etoTreść komentarza: no tak BMW... "kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych". Ktoś jest w ogóle zdziwiony? ;) kupujący BMW powinni mieć dodatkowe badania psychiatryczneData dodania komentarza: 29.01.2026, 09:12Źródło komentarza: MYSZKÓW. BMW DACHOWAŁO. DWIE OSOBY RANNE. ZDJĘCIAAutor komentarza: abcTreść komentarza: niszczą więzy między ludźmi. Część rodziny, która się w to wciągnęła przestała się spotykać i kontaktować z pozostałą częścią rodziny... czy na pewno "tego chce Bóg"?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 12:21Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: GośkaTreść komentarza: To jest qrde sekta a nie mili ludzieData dodania komentarza: 13.01.2026, 09:20Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Generał TosiaTreść komentarza: Najlepsza to jest Ochrona na tym zakładzie. Biegać na alarmy typu ,,przytrzymanie drzwi" 😁. Z większą głupotą człowiek nie spotkał się w Życiu jak na tym nie poważnym zakładzie.Data dodania komentarza: 12.01.2026, 00:08Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: jjTreść komentarza: jak na owe czasy był to czyn wybitnie bohaterskiData dodania komentarza: 9.01.2026, 13:17Źródło komentarza: Z cyklu „Na kartach historii”: WSPOMNIENIE O POMNIKU ŻOŁNIERZY RADZIECKICH W ZAWIERCIU- BZOWIEAutor komentarza: marioTreść komentarza: co rusz dostają jakieś dotacje, a nie stać ich na zamontowanie głupich ekranów osłaniających od ulicy Myśliwskiej... żenadaData dodania komentarza: 7.01.2026, 07:55Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w Zawierciu
Reklama
Reklama
Reklama