Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 8 maja 2026 12:17
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

NIEISTOTNE STAŁO SIĘ WAŻNE

Z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim spotkałem się raz w życiu, na jego zaproszenie 4 marca 2010 w Pałacu Prezydenckim. Powodem była uroczystość okazji 700 - lecia urodzin króla Polski Kazimierza Wielkiego. Prezydent Kaczyński wygłosił wykład na temat roli króla- budowniczego Polski, i jego roli dla wzmocnienia państwa polskiego, porozmawiał z gośćmi ze Stowarzyszenia Miast Kazimierzowskich, z dziennikarzami. Nie relacjonowaliśmy tego spotkania w Kurierze Zawierciańskim, gdyż wtedy wydało mi się nieistotne dla naszych Czytelników. Po katastrofie prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 z pozoru nieważne wydarzenia nabierają innego wymiaru. W Pałacu Prezydenckim spotkałem się z senatorem Jarosławem Laseckim i jego bratem Dariuszem Laseckim, właścicielami średniowiecznych zamków Bobolice i Mirów.  Pamiątkowe zdjęcia, uściski dłoni Prezydenta. Dla mnie było to jedyne w życiu spotkanie z obecnym Prezydentem RP, dla senatora Jarosława Laseckiego ostatnie. Padły wtedy ciekawe obietnice, których spełnić już nigdy się nie uda. Prezydent Lech Kaczyński obiecał, zachwycony dziełem odbudowy zamków kazimierzowskich, który realizują bracia Laseccy, odwiedzić Bobolice. Nie odwiedzi.
Podziel się
Oceń

Z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim spotkałem się raz w życiu, na jego zaproszenie 4 marca 2010 w Pałacu Prezydenckim. Powodem była uroczystość okazji 700 - lecia urodzin króla Polski Kazimierza Wielkiego. Prezydent Kaczyński wygłosił wykład na temat roli króla- budowniczego Polski, i jego roli dla wzmocnienia państwa polskiego, porozmawiał z gośćmi ze Stowarzyszenia Miast Kazimierzowskich, z dziennikarzami. Nie relacjonowaliśmy tego spotkania w Kurierze Zawierciańskim, gdyż wtedy wydało mi się nieistotne dla naszych Czytelników. Po katastrofie prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 z pozoru nieważne wydarzenia nabierają innego wymiaru. W Pałacu Prezydenckim spotkałem się z senatorem Jarosławem Laseckim i jego bratem Dariuszem Laseckim, właścicielami średniowiecznych zamków Bobolice i Mirów.  Pamiątkowe zdjęcia, uściski dłoni Prezydenta. Dla mnie było to jedyne w życiu spotkanie z obecnym Prezydentem RP, dla senatora Jarosława Laseckiego ostatnie. Padły wtedy ciekawe obietnice, których spełnić już nigdy się nie uda. Prezydent Lech Kaczyński obiecał, zachwycony dziełem odbudowy zamków kazimierzowskich, który realizują bracia Laseccy, odwiedzić Bobolice. Nie odwiedzi.

 

Jarosław Lasecki: - Prezydent obiecał, że przyjedzie zobaczyć Zamek Bobolice. Niestety, nigdy do tego nie dojdzie. Lech Kaczyński docenił naszą pracę, podkreślając w rozmowie, że to dobrze, że w kraju wojowników są też budowniczy, którzy podobnie jak Kazimierz Wielki 700 lat temu rozumieją, że po latach walki przychodzi czas odbudowy. Bo tylko budując, zostawimy następnym pokoleniom podstawy do istnienia. Czyny chwały zapiszemy w sercu, ale oczy i dusza cieszą się rzeczami materialnymi.

 

Tragiczne wydarzenia w Smoleńsku, tygodniowa żałoba narodowa to sprawa wszystkich Polaków, więc również nasza i naszych Czytelników. Wydarzenie tak samo ogólnopolskie jak i lokalne. Gazety ukazywały się w żałobnych szatach. Od tragedii minęły dwa tygodnie, opada szok, prezydent pochowany, rodzi się refleksja i wracają oczywiste pytania. Zarówno dotyczące przyczyn, jak i skutków wypadku, którego nigdy być nie powinno. Obyśmy z tej tragicznej lekcji umieli wyciągnąć wnioski na przyszłość, aby Polski już nigdy podobna tragedia nie spotkała. Ale tych wniosków mamy prawo żądać od polityków. Niech wreszcie kupią porządne samoloty, niech całe wojsko nie wsiada do „jednej łódki”. Te wszystkie pytania powrócą w kampanii prezydenckiej. Marszałek Komorowski wyznaczył wybory na 20 czerwca. Sam wystartuje jako kandydat PO; wkrótce poznamy kandydata PiS-u. Jeżeli będzie to Jarosław Kaczyński, to od Jarosława zależy, czy PiS wjedzie do wyborów na prezydenckiej trumnie.

Jarosław Mazanek

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama