Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 02:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

151 GŁOSÓW ZABRAKŁO DO ODWOŁANIA BURMISTRZA

(Poręba) Ponad 2 tysiące osób wzięło udział w niedzielnym referendum w Porębie. 10 stycznia wyborcy odpowiadali na dwa pytania „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Miasta Poręba przed upływem kadencji?”, „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Ryszarda Spyry Burmistrza Miasta Poręba przed upływem kadencji?”. Zwolennikom odwołania burmistrza Spyry i radnych udało się zmobilizować ogromną rzeszę mieszkańców miasta, którzy mimo niekorzystnej aury na zewnątrz wyszli z domu, by wziąć udział w głosowaniu. Zaskoczyła dosyć wysoka frekwencja, ale ostatecznie burmistrz i radni dostali jeszcze szansę. Referendum nie jest wiążące. Do odwołania burmistrza ze stanowiska zabrakło 151 głosów.
Podziel się
Oceń

(Poręba) Ponad 2 tysiące osób wzięło udział w niedzielnym referendum w Porębie. 10 stycznia wyborcy odpowiadali na dwa pytania „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Miasta Poręba przed upływem kadencji?”, „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Ryszarda Spyry Burmistrza Miasta Poręba przed upływem kadencji?”. Zwolennikom odwołania burmistrza Spyry i radnych udało się zmobilizować ogromną rzeszę mieszkańców miasta, którzy mimo niekorzystnej aury na zewnątrz wyszli z domu, by wziąć udział w głosowaniu. Zaskoczyła dosyć wysoka frekwencja, ale ostatecznie burmistrz i radni dostali jeszcze szansę. Referendum nie jest wiążące. Do odwołania burmistrza ze stanowiska zabrakło 151 głosów.

 

Początkowo w Porębie narodziły się dwie odrębne grupy referendalne. Pierwsza z nich chciała odwołania ze stanowiska burmistrza Ryszarda Spyry i przy okazji odwołania całej Rady Miejskiej w Porębie (pełnomocnik Mieczysław Machura). Druga grupa (pełnomocnik Mariusz Pantak) ograniczała się jedynie do próby odwołania burmistrza. Wyłączanie oświetlenia ulicznego nocą, próba zlikwidowania Szkoły Podstawowej nr 2 i Szkoły Podstawowej nr 3, brak likwidacji Straży Miejskiej, podniesienie opłat za śmieci, ograniczenie kursów autobusowych – to tylko niektóre z zarzutów kierowanych do burmistrza.

 

- Podchodzę z wielką pokorą do instytucji referendum. Żyjemy w państwie demokratycznym. Prawo przewiduje taką możliwość. Ja to szanuję i czekam na wyniki referendum – powiedział tuż przed referendum w rozmowie z naszą redakcją Ryszard Spyra burmistrz Poręby.

 

Radni z Klubu Jedność i Przyszłość podkreślali, że w mieście potrzebny jest program naprawczy.

- Nasze miasto znalazło się na krawędzi, przed nami program naprawczy. Czy zdołamy się dźwignąć? Jestem przekonany, że tak - jednak do tego potrzebna jest w mojej ocenie pełna współpraca całej rady miasta z burmistrzem. Nie stać nas na potyczki, referenda, medialne szopki również niektórych radnych i inne działania powodowane osobistymi uprzedzeniami, egocentryzmem, pychą i zawiścią niektórych nieumiejących przegrywać i przez nich zmanipulowanych ludzi. Szanowni Mieszkańcy Poręby, na początku 2015 roku głosowałem przeciwko zamknięciu szkół SP2 i SP3, uznając że nie mogę opierać się jedynie na słowie ,,nie ma innego wyjścia”. Radni nie otrzymali stosownych wyliczeń, nie było czasu na różnego rodzaju analizy, konsultacje itd. Dzisiaj wiem, że moja decyzja nie była słuszna i żałuję, że w tamtym czasie nie zaufałem Burmistrzowi oraz podległym jemu pracownikom nie głosując za zamknięciem tych szkół. Było wiele krzyku o przejęciu szkół przez stowarzyszenia, dobro nauczycieli no i gdzieś tam na końcu dobro dzieci, ale tak naprawdę, jako radny nie mogę kierować się zasadą partykularyzmu, ale muszę podejmować decyzje mając na względzie dobro całego miasta, bo nie są nim tylko szkoły - przyznał w oświadczeniu wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Porębie Grzegorz Gąska.

 

Być może już niedługo powróci temat związany z likwidacją szkół, o czym coraz głośniej dyskutują mieszkańcy. Jak poinformowali nas radni w piątek, 15 stycznia o 13.00 być może odbędzie się sesja nadzwyczajna dotycząca likwidacji SP 3.

 

- Mamy wezwanie do opracowania i uchwalenia programu postępowania naprawczego.  Termin jego złożenia do Regionalnej Izby Obrachunkowej mamy do 26 lutego – przyznaje skarbnik miasta Joanna Mucha.

 

Szacuje się, że referendum kosztowało około 17.569 zł.

 

REFERENDUM W LICZBACH

 

W głosowaniu w sprawie odwołania burmistrza liczba uprawnionych do głosowania wynosiła 7212 osób. Liczba osób, które wzięły udział w głosowaniu (liczba kart ważnych) wyniosła 2025, frekwencja sięgnęła nieco ponad 28%. Wyborcy oddali 1982 głosy ważne, z czego aż 1791 osób zagłosowało za odwołaniem Ryszarda Spyry.

 

By referendum było ważne w tym wypadku do głosowania musiałoby pójść 2176 osób. Zabrakło niewiele, ale jednak.

 

W drugiej turze wyborów samorządowych w 2014 roku najbardziej naszym powiecie zaskoczyła sytuacja w Porębie, gdzie nowym burmistrzem z ogromną przewagą głosów (66,89%) został Ryszard Spyra, który wcześniej był opozycyjnym radnym miejskim z Klubu Jedność i Przyszłość. W pierwszej turze wyborów Ryszard Spyra otrzymał 1805 głosów. W drugiej pokonał byłego burmistrza Marka Śliwę zyskując 2390 głosów.

 

Jeżeli chodzi o referendum w sprawie odwołania Rady Miejskiej, to w głosowaniu wzięło udział 2017 mieszkańców, z czego 1791 osób postawiło krzyżyk za odwołaniem tego organu. 189 wyborców było przeciwnych odwołaniu Rady Miejskiej.

 

DZIĘKUJĄ MIESZKAŃCOM!

 

- Po referendum, jako Komitet Referendalny jesteśmy zadowoleni i szanujemy 2025 mieszkańców, którzy poszli do urn i wyrazili swoje niezadowolenie z obecnych rządów burmistrza - przyznaje pełnomocnik jednej z grup referendalnych Mariusz Pantak.

 

Być może to nie ostatnie referendum w gminie Poręba.

 

- Żyjemy w państwie demokratycznym i musimy szanować osiągnięty wynik. Mam nadzieję, że z wyników odpowiednie wnioski wyciągnie pan burmistrz, który będzie robił wszystko, aby mieszkańcy byli zadowoleni z jego rządów. Miejmy nadzieję, że temat referendum nie powróci w latach następnych. Pojawiają się głosy, że pomimo trudnej sytuacji finansowej miasta pieniądze na referendum „zostały wyrzucone w błoto”. Jestem innego zdania, demokracja daje nam możliwość wypowiadania się w sprawach istotnych dla gminy. Pieniądze wydane na referendum trafiły także do członków komisji, którzy jak wynika z mojej wiedzy są mieszkańcami Poręby. Burmistrz otrzymał obraz niezadowolenia znacznej części mieszkańców Poręby - dodaje Pantak.

 

- Weź udział w referendum w dniu 10 stycznia 2016 roku w godz. od 7.00 do 21.00. Zapraszają organizatorzy, grupy inicjatorskie, burmistrz i Rada Miasta - takie komunikaty mieszkańcy mogli przeczytać „na mieście”.

 

To najwyraźniej rozzłościło władze gminy, bo kto na referendum zapraszał, to zapraszał.

 

- W związku z propagowanymi na terenie naszego miasta plakatami i bilbordami zawierającymi treści agitujące mieszkańców w imieniu Burmistrza Miasta i Rady Miasta do wzięcia udziału w referendum informujemy, że treści te zostały zamieszczone bez zgody Burmistrza Miasta i Rady Miasta. W związku z tym, że osoby nieuprawnione podszyły się pod osobę Burmistrza Miasta i radnych miejskich sprawa została zgłoszona do organów ścigania - brzmi komunikat na stronie Urzędu Miejskiego w Porębie.

 

WALIZKOWA AFERA

 

5 stycznia przed Sądem Okręgowym w Częstochowie rozpatrywany był wniosek burmistrza Poręby z udziałem miejskiego radnego Edwarda Dorobisza. Burmistrz powoływał się na artykuł 35 ustawy o referendum lokalnym.

 

- Jeżeli plakaty, hasła, ulotki, wypowiedzi albo inne formy propagandy i agitacji zawierają nieprawdziwe dane i informacje, każdy zainteresowany ma prawo złożyć do sądu okręgowego wniosek o: orzeczenie konfiskaty takich materiałów; wydanie zakazu publikowania takich materiałów; nakazanie sprostowania informacji; nakazanie przeproszenia pomówionego; nakazanie uczestnikowi postępowania wpłacenia kwoty do 10 000 złotych na rzecz instytucji charytatywnej; zasądzenie od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawcy kwoty do 10 000 złotych tytułem odszkodowania - czytamy w ustawie.

 

O co chodziło w całej sprawie? 30 listopada na sesję Rady Miejskiej w Porębie przyszli protestować nauczyciele w związku z brakiem terminowości w wypłatach. Oprócz nich pojawiły się największe ogólnopolskie telewizje takie jak TVN 24 i telewizje regionalne TVP Katowice i TVS Silesia. Nietypowy prezent burmistrzowi chciał przekazać radny Edward Dorobisz. Samorządowiec na sesję przyniósł....walizkę, zasugerował również, że burmistrz powinien podać się do dymisji i spakować w nią swoje rzeczy. Atmosfera była bardzo napięta. Na walizce widniały zdania, które każdy mógł dokończyć według własnego pomysłu: „Precz z łapami od szkół. Ch....... sprzedaj swój dom i w...... stąd”. Dodatkowo radny miał wykrzykiwać w kierunku burmistrza obraźliwe słowa „kłamca”, bądź „kłamie nas”. Kontrowersje wzbudziło zdanie: „Dzisiaj się burmistrz spakuje i zostawi nas w spokoju, bo nas gnębi już od 12 miesięcy”.

 

Burmistrz chciał, by E. Dorobisz zapłacił 10 tysięcy złotych na rzecz instytucji charytatywnej, postulowana była także konfiskata słynnej już walizki.

 

18 listopada Komisarz Wyborczy w Częstochowie wydał postanowienie o przeprowadzeniu referendum gminnego w sprawie odwołania burmistrza i Rady Miasta, a Edward Dorobisz był jednym z inicjatorów referendum, jak wskazywał wnioskodawca.

 

- Powołane przez wnioskodawcę wypowiedzi, które miały mieć miejsce w dniu 30.11.2015r, oraz treść napisu umieszczonego na walizce, nie mieszczą się w kategorii faktów, które mogą podlegać ocenie pod kątem prawdziwości, tylko należą do ocen i opinii, które nie mogą być oceniane, jako nieprawdziwe dane lub informacje - czytamy w uzasadnieniu.

 

Sąd uznał, że słowa „Dzisiaj się burmistrz spakuje i zostawi nas w spokoju, bo nas gnębi już od 12 miesięcy” lub „kłamca, kłamie nas” nie są nieprawdziwą informacją, a jedynie wypowiedzią zawierającą elementy komentarza, oceny przymiotów wnioskodawcy.

 

Podobnie sąd ocenił napis na walizce, który nie mieści się w sferze faktów, które mogą być prawdziwe lub fałszywe, tylko zawiera wypowiedź, która może jedynie być poddana ocenie w kategorii naruszenia dóbr osobistych. Wniosek burmistrza został oddalony.

 

Co stało się z osławioną walizką? - Z tego, co mi wiadomo prawdopodobnie walizka przebywa w tej chwili w „areszcie”, nie wróciła do mnie, więc chyba znajduje się u strażników miejskich, którzy ją zabezpieczyli - mówi E. Dorobisz, który przekazał nam kopię sporządzonej na tę okoliczność notatki.

 

Wynika z niej, że Straż Miejska otrzymała zgłoszenie z Urzędu Miasta Poręba, że w budynku magistratu przy. ul. Dworcowej znajduje się pozostawiona przed drzwiami gabinetu burmistrza walizka z obraźliwymi napisami.

 

Co dzieje się z walizką? P.o. komendanta Staży Miejskiej w Porębie Danuta Bijak stwierdziła w rozmowie telefonicznej, że nie jest upoważniona do udzielania informacji na ten temat.

 

Monika Polak-Pałęga

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama