Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 19 marca 2026 22:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ĆWICZENIA W HOŁDZIE OFIAROM

(Dzibice, Kostkowice) W sobotę, 17 kwietnia nad zalewem położonym między Kostkowicami i Dzibicami w gminie Kroczyce odbyły się manewry strażackie poświęcone pamięci ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Druhowie minutą ciszy uczcili tych, którzy zginęli lecąc na obchody związane z rocznicą zbrodni katyńskiej. Skrócono również program ćwiczeń, które według pierwotnych planów miały być przeprowadzone z wielkim rozmachem.
Podziel się
Oceń

(Dzibice, Kostkowice) W sobotę, 17 kwietnia nad zalewem położonym między Kostkowicami i Dzibicami w gminie Kroczyce odbyły się manewry strażackie poświęcone pamięci ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Druhowie minutą ciszy uczcili tych, którzy zginęli lecąc na obchody związane z rocznicą zbrodni katyńskiej. Skrócono również program ćwiczeń, które według pierwotnych planów miały być przeprowadzone z wielkim rozmachem.

 

W sobotę o 8:56 w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Także na miejscu manewrów w samochodach bojowych włączono syreny, a zgromadzeni wokół wozów strażacy stanęli na baczność. Wszyscy czuli, że jest to szczególny czas.

 

- Ćwiczenia były planowane od kilku miesięcy, organizujemy je co roku. W dzisiejszej akcji wzięły udział wszystkie jednostki OSP z terenu powiatu zorganizowane w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Mimo to manewry miały wymiar symboliczny. Tragedia, która nas dotknęła wpłynęła na skalę zadań. Chcieliśmy przez to oddać cześć i hołd zmarłym w katastrofie – tłumaczy Andrzej Machura, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu.

 

Marek Fiutak komendant PSP w podczas swojego przemówienia wspomniał ofiary tragedii w Smoleńsku i odczytał list kondolencyjny skierowany do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego:

 

- W tej jakże bolesnej chwili, jaką dla Państwa Polskiego i jego obywateli jest śmierć tak wielu wybitnych i znaczących przedstawicieli naszego narodu, w imieniu strażackiej braci powiatu zawierciańskiego, zarówno funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej jak i druhów ochotników, na Pana ręce składamy wyrazy głębokiego żalu i szczerego współczucia. Łączymy się w bólu i solidarności z rodzinami ofiar i z ich bliskimi – czytał M. Fiutak.

 

Po apelu rozpoczęto manewry. Scenariusz ćwiczeń początkowo zakładał pożar lasu z elementami ratownictwa technicznego, medycznego i wodnego. W czasie silnego zadymienia (ograniczenie widoczności na drodze) miało dojść do wypadku dwóch samochodów. Z uwagi na żałobę narodową manewry znacznie ograniczono. Przede wszystkim zaprezentowano podstawy ratownictwa medycznego (OSP Pilica, OSP Włodowice i OSP Ogrodzieniec). Druhowie mieli za zadanie udzielić pomocy trzem pozorantkom.

 

- Nasza „poszkodowana” miała ranę ciętą głowy i otwarte złamanie prawej nogi powyżej kolana. Główne działania polegały na zrobieniu pozorantce opatrunku na głowę przy użyciu bandaża elastycznego i na usztywnieniu jej nogi szynami Kramera. Na szyję założyliśmy specjalny kołnierz usztywniający. Poszkodowaną położyliśmy na deskę i przykryliśmy ją folią izolacyjną. Uważam, że umiejętność udzielania pomocy ofiarom wypadków przydaje się nie tylko w pracy strażaka – nigdy nie wiemy kiedy i komu będziemy musieli udzielić pierwszej pomocy – mówi druh Szymon Kot z OSP Pilica.

 

Jak należy zachować się podczas wypadku?

- Gdy jesteśmy świadkami wypadku po pierwsze nie wchodźmy w strefę niebezpieczną. Zawsze w pierwszej kolejności należy zadzwonić po odpowiednie służby. Gdy udzielamy pomocy komuś z wypadku trzeba unieruchomić mu głowę i kręgosłup szyjny oraz sprawdzić podstawowe funkcje życiowe, jak oddech i krążenie – radzi kierownik Stacji Pogotowia Ratunkowego w Zawierciu lek. med. Marek Czajkowski.

W czasie, gdy część strażaków pomagała ofiarom wypadku, część z nich (OSP Żarnowiec i OSP Kroczyce) demolowała i to w sensie dosłownym dwa Fiaty 126 P. Ta „rozbiórka” była pokazem ratownictwa technicznego, które przydaje się szczególnie, gdy trzeba wyciągnąć z aut po wypadku uwięzionych w środku ludzi.

 

Ćwiczenia na zalewie obejmowały sprawdzenie nowej motopompy M 16/8 znajdującej się na wyposażeniu OSP Ciągowice. Na akwenie wodnym wypróbowano również nowo nabyty przez PSP ponton DELFA z napędem silnikowym. W akcji uczestniczyli ratownicy z zawierciańskiej grupy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

 

- Początkowy plan zakładał, że Fiaty miały być zatopione. Mięliśmy je wyciągać na zewnątrz po wyjęciu manekinów pozorujących osoby poszkodowane. Ograniczyliśmy się do pokazów płetwonurkowych grupy szybkiego reagowania – informuje Andrzej Ziembacz z zawierciańskiej drużyny WOPR.

 

Łącznie w sobotnich manewrach wzięło udział około 150 strażaków z 27 jednostek. Akcję przeprowadzili strażacy z OSP, PSP, ratownicy WOPR i członkowie pogotowia. Głównym organizatorem ćwiczeń była gmina Kroczyce. Każda z jednostek otrzymała pamiątkowy dyplom uczestnictwa w manewrach.

 

Wśród obserwatorów zawodów znaleźli się: starosta Ryszard Mach, Marian Gajda z Powiatowego Zarządu Dróg, Adam Pałucha komendant Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu, kierownik zawierciańskiego pogotowia ratunkowego Marek Czajkowski, wójt Kroczyc Stefan Pantak, Andrzej Ziembacz z zawierciańskiej drużyny WOPR, Tadeusz Czapiński z Wydział Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Zawierciu i przedstawiciele nadleśnictwa.

Monika Polak-Pałęga

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama