Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 05:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zła wiadomość dla segregujących odpady

(Żarnowiec) Jeśli mieszkasz w gminie Żarnowiec, segregujesz odpady i korzystasz z możliwości odbioru wielkogabarytowych śmieci wprost ze swojego domu, to mamy złą wiadomość: wkrótce takie odpady będzie trzeba osobiście zawozić do samego Żarnowca.
Podziel się
Oceń

(Żarnowiec) Jeśli mieszkasz w gminie Żarnowiec, segregujesz odpady i korzystasz z możliwości odbioru wielkogabarytowych śmieci wprost ze swojego domu, to mamy złą wiadomość: wkrótce takie odpady będzie trzeba osobiście zawozić do samego Żarnowca.

 

Decyzja taka została podjęta podczas sesji rady gminy Żarnowiec z 30 marca. W jej wyniku tzw. PSZOK, czyli punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych będzie miał charakter stacjonarny, a nie mobilny. Oznacza to, że chcąc pozbyć się śmieci o większych rozmiarach, będziemy musieli sami je zawieźć w odpowiednie miejsce.

 

- To jest wymóg ustawowy. Musieliśmy zmienić PSZOK z mobilnego na stacjonarny. Przynajmniej raz w roku musi odbyć się zbiórka odpadów wielkogabarytowych sprzed posesji. Mogą być też mobilne, ale musi być jeden stacjonarny. Skoro i tak musimy zrobić stacjonarny, to mobilnego nie będzie – mówiła podczas sesji Agnieszka Migas, podinspektor ds. gospodarki odpadami komunalnymi urzędu gminy w Żarnowcu.

 

Odbiór wielkogabarytowych śmieci sprzed posesji nadal będzie prowadzony, ale prawdopodobnie już tylko raz do roku.

 

- Częstotliwość nie może być rzadsza niż raz w tygodniu, stacjonarny PSZOK będzie czynny od 7:00 do 15:00 w jeden dzień w tygodniu. My tego PSZOK-u nie wybudujemy w ciągu pół roku, trzeba znaleźć odpowiednią lokalizację. To będzie trwało może nawet 2 lata – tłumaczył wójt Żarnowca Eugeniusz Kapuśniak.

 

Jak podkreślano, możliwość odbioru sprzed własnego domu śmieci o dużych gabarytach cieszyła się do tej pory sporym zainteresowaniem.

 

- Ostatnio w Łanach Wielkich śmieci nie zmieściły się na samochód. Cieszy się to dużym zainteresowaniem. Pierwszy okres był najbardziej intensywny, bo wielu ludzi pozbywało się nagromadzonych odpadów – mówiła Agnieszka Migas.

 

Oprócz PSZOK-u podczas sesji mówiono także m.in. o rondzie w Żarnowcu. W zamian za możliwość umieszczenia na rondzie tablicy informacyjnej firma Daglezja obsadzi rondo roślinnością i będzie się nim zajmowała. Wójt Żarnowca apelował również do mieszkańców gminy w sprawie dbania o porządek.

 

- Teraz już mamy wiosnę, widać co zostało po zimie. Mamy pracowników, którzy posprzątali rowy przydrożne przy drodze powiatowej w kierunku Zawiercia. Zebrali 60 worków różnych śmieci. Będziemy to robili sukcesywnie w różnych kierunkach. Mamy natomiast gorącą prośbę, aby tam, gdzie ktoś mieszka i wiadomo, kto to jest, w formalny lub mniej formalny sposób poprosić, by właściciele sami posprzątali wokół własnej posesji. Tam nie będziemy sprzątać, bo to bardzo źle świadczyło by o nas – mówił Eugeniusz Kapuśniak.

 

Na zakończenie sesji rady gminy poruszono temat szkód powstałych przez bobry. Jak mówiono, w 2013 roku z terenu gminy złożono 3 wnioski, w 2014 – dwa, a w tym roku tylko jeden.

 

- Powszechnie panuje opinia, że bobry nam bardzo przeszkadzają. Dysponuję wzorem takiego wniosku, to są jedynie dwie strony. Jeśli ktoś nie chce składać wniosku za pośrednictwem gminy, może go wysłać do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach – zapewniał Grzegorz Scelina, inspektor ds. ochrony środowiska urzędu gminy w Żarnowcu.

 

- Jeśli rozmawiamy, to wszyscy narzekamy, jakie te szkody są ogromne i rzeczywiście są duże. Jeśli natomiast urzędnik w Katowicach otrzymuje 2-3 wnioski, to mówi: „o czym wy mówicie”, gdy informujemy o setkach poszkodowanych – dodał Eugeniusz Kapuśniak.

 

Paweł Kmiecik

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama