Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 05:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

DZIWNE ODEJŚCIE KNOPIKA

(Zawiercie) Zygmunt Knopik nie jest już dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Nagle zrezygnował z pracy. Swoją funkcję sprawował przez wiele lat. Odchodzi, ale całej sprawy nie chce komentować. Na wolne stanowisko pracy zostanie przeprowadzony konkurs.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) Zygmunt Knopik nie jest już dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Nagle zrezygnował z pracy. Swoją funkcję sprawował przez wiele lat. Odchodzi, ale całej sprawy nie chce komentować. Na wolne stanowisko pracy zostanie przeprowadzony konkurs.

 

- Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej złożył wniosek o rozwiązanie stosunku pracy z dniem 30 marca. Stało się to za porozumieniem stron. Wniosek pana dyrektora Knopika został przyjęty – informuje Łukasz Czop z Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

 

Z Zygmuntem Knopikiem udało nam się porozmawiać, ale swojego odejścia nie chciał komentować. - Złożyłem wypowiedzenie i tyle. Jak przyjdzie pora możemy porozmawiać – powiedział w rozmowie telefonicznej.

 

KONTROWERSJE WOKÓŁ PROJEKTU

 

Nieoficjalnie mówi się, że do decyzji o rezygnacji dyrektora przyczyniły się kontrowersje związane z realizacją projektu „Staż-dobry początek kariery zawodowej”. Projekt był realizowany przez Fundację Vita i wspierany przez zawierciański MOPS i Agencję Pracy ARK. Jak informowała Anna Kołodziejczyk z MOPS-u w projekcie wzięło udział 18 osób, które pracują w różnych firmach na terenie miasta.

 

Miesięczne wynagrodzenie dla uczestnika projektu wynosi 1600 złotych brutto. Niestety pojawiły się problemy z wypłatą za miesiąc luty.

 

Pierwsze wynagrodzenie stażyści powinni otrzymać 15 lutego (za styczeń), drugie 15 marca (za luty). O ile należności za styczeń zostały już uregulowane, to z wypłatami za luty pojawiły się problemy. Tym samym uczestnicy projektów zostali bez pieniędzy.

 

- Po stronie MOPS-u prowadzona była rekrutacja uczestników, praca socjalna z uczestnikami projektu prowadzona przez pracowników socjalnych, zawieranie kontraktów socjalnych z uczestnikami staży – tłumaczy Anna Kołodziejczyk zastępca dyrektora zawierciańskiego MOPS-u.

 

Przedstawiciele MOPS-u zorganizowali spotkanie ze stażystami. Z uwagi na sytuację, w której znaleźli się uczestnicy projektu zostały przyznane im doraźne świadczenia pomocy społecznej na miesiąc marzec i kwiecień.

 

- Rola Agencji Pracy polegała na przeprowadzeniu zajęć: doradztwo zawodowe, język angielski, kurs wizerunku. Za przeprowadzone kursy i szkolenia nie otrzymaliśmy wynagrodzenia – mówi prezes zarządu ARK Jobs sp. z o. o. Krzysztof Peroń.

 

- W ramach projektu zostały złożone dwa wnioski o płatność, z których tylko jeden ma status zatwierdzonego (według stanu na dzień 2015.03.31). Drugi wniosek wymaga wprowadzenia stosownych korekt i złożenia wyjaśnień ze strony Beneficjenta – tłumaczy Witold Trólka z Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

 

Założeniem projektu było podniesienie kompetencji społecznych i kwalifikacji zawodowych uczestników poprzez wsparcie społeczno–zawodowe. Środki udało się pozyskać z Europejskiego Funduszu Społecznego.

 

W przypadku wniosku o pierwszą transzę (pula około 111 tysięcy złotych) nie było żadnych trudności. Problemy pojawiły się dopiero przy drugiej transzy (na kwotę około 201 tysięcy złotych). Fundacja Vita drugi wniosek miała złożyć w połowie stycznia, a zrobiła to dopiero 2 marca. Potem okazało się, że i tak wspomniany wniosek wymaga uzupełnień.

 

- Wniosek został złożony po naszych prośbach. Po jego analizie wezwaliśmy Fundację do jego uzupełnienie – przyznaje Witold Trólka.

 

- Instytucja Pośrednicząca (Urząd Marszałkowski – przyp. red.) wzywała Beneficjenta (Fundacja Vita – przyp. red.) do przedłożenia wymaganych wniosków o płatność, gdyż Beneficjent nie dopełnił terminów wynikających z obowiązujących terminów. Instytucja Pośrednicząca pisemnie informowała beneficjenta o swoim zaniepokojeniu w zakresie sposobu realizacji projektu oraz jego rozliczaniu w związku z nieterminowym składaniem wniosków o płatność oraz utrudnionym kontakcie z osobą wyznaczoną do kontaktów z ramienia Beneficjenta – dodaje Trólka.

 

Prezes Fundacji Vita Radosław Kaziród odpowiedział na nasze pytania.

 

Z czego wynikają problemy związane z terminowością wypłat dla stażystów? W ramach projektu zostały złożone dwa wnioski o płatność, z których tylko jeden ma status zatwierdzonego (według stanu na dzień 2015.03.31). Z czego wynikały opóźnienia przy złożeniu drugiego wniosku (przy drugiej transzy na kwotę około 201 tysięcy złotych)? Czy drugi wniosek został już uzupełniony i kiedy możemy spodziewać się pomyślnego zakończenia tej sprawy?

 

- Wniosek o płatność nie został wysłany w terminie w związku z zaniedbaniami pracowniczymi w Fundacji VITA. Jako Prezes Zarządu Fundacji ponoszę pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Za nie dotrzymanie terminu zostały nałożone sankcje dyscyplinarne zarówno wewnątrz organizacji, jak i przez Urząd Marszałkowski w Katowicach. Wniosek o płatność został uzupełniony i na chwilę obecną oczekujemy na decyzję Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. Fundacja również w wyniku zaistniałej sytuacji zaangażowała środki własne, które zostały przeznaczone na częściową wypłatę stypendium stażowego dla uczestników projektu. Uczestnicy również otrzymali możliwość wsparcia finansowego ze strony Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zawierciu do czasu otrzymania transzy z Urzędu Marszałkowskiego, o czym zostali poinformowani na zebraniach organizowanych przez Fundację i MOPS. Fundacja VITA dopełni wszelkich starań, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła.

 

Czy w Pańskiej ocenie kłopoty z projektem mogły mieć wpływ na rezygnację dyrektora zawierciańskiego MOPS-u ze stanowiska?

 

- Sprawy Fundacji i realizacja projektu partnerskiego moim zdaniem nie miały wpływu na rezygnację Dyrektora ze stanowiska, jednak prosiłbym, aby w tej sprawie zwrócić się bezpośrednio do zainteresowanego i Prezydenta Miasta.

 

Czy w chwili podpisywania umowy z Urzędem Marszałkowskim był pan pracownikiem zawierciańskiego MOPS-u?

 

- Tak, byłem pracownikiem zawierciańskiego MOPS-u.

 

Monika Polak-Pałęga

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama