Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 21 marca 2026 23:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SZKOŁY W PORĘBIE ZOSTAJĄ!

(Poręba) 23 lutego radni z Poręby większością głosów zablokowali uchwały intencyjne w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej nr 2 imienia Jana Pawła II i Szkoły Podstawowej nr 3 imienia Janusza Korczaka. Burmistrz miasta Ryszard Spyra zapowiada, że ma wiele innych pomysłów na oszczędności w gminie, której stan finansów jest katastrofalny.
Podziel się
Oceń

(Poręba) 23 lutego radni z Poręby większością głosów zablokowali uchwały intencyjne w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej nr 2 imienia Jana Pawła II i Szkoły Podstawowej nr 3 imienia Janusza Korczaka. Burmistrz miasta Ryszard Spyra zapowiada, że ma wiele innych pomysłów na oszczędności w gminie, której stan finansów jest katastrofalny.

 

- Radni Rady Miasta Poręba, którzy głosowali przeciwko zamknięciu szkół SP2 oraz SP3 pragną podkreślić, że z wielkim szacunkiem i podziwem odnoszą się do działań oszczędnościowych w gminie, które podjął z odwagą i determinacją pan burmistrz Ryszard Spyra – zaczął czytać specjalne oświadczenie wiceprzewodniczący rady Grzegorz Gąska.

 

Dodał, że w imieniu mieszkańców radni dziękują za zorganizowanie konsultacji społecznych w formie spotkań z mieszkańcami. - Wiemy, że pan burmistrz kierował się dobrymi intencjami, w oparciu między innymi o analizy finansowe skarbnik miasta. Decyzja radnych zapadła na spotkaniu w dniu wczorajszym – dodał wiceprzewodniczący. Wskazał między innymi na brak rzeczowych wyliczeń dotyczących ewentualnych oszczędności uzyskanych w perspektywie czasu przez miasto. - Mając na uwadze bardzo zły stan finansów miasta radni zajmują zdecydowane stanowisko poparcia dla pana burmistrza Ryszarda Spyry w dalszych działaniach na rzecz ratowania sytuacji finansowej, jednak w odniesieniu do szkół uważają, że tak poważna decyzja nie może być podjęta w tak zawrotnym tempie – czytał Gąska. Oprócz niego pod oświadczeniem podpisali się: Agnieszka Radwan, Agnieszka Andrzejewska, Krystyna Rauk, Edward Dorobisz, Gabriel Zieliński, Barbara Gola, Karol Hadrych, Zofia Gocyła, Tomasz Cebula, Elżbieta Kołodziej.

 

Z POKORĄ PRZYJĄŁ WERDYKT...

 

- Z pokorą oczywiście przyjmuję werdykt, bo ja jestem po to żeby realizować wasze uchwały. Nie ma we mnie nawet cienia złości. Odczułem nawet pewną ulgę, mówiłem na spotkaniach, że była to dla mnie bardzo trudna decyzja. Teraz poniekąd rękami rady została ze mnie zdjęta ta odpowiedzialność – mówił burmistrz. Samorządowiec zapowiedział, że będzie podejmował zupełnie inne działania dla poprawy kondycji finansowej gminy. Co do wyliczeń specjalnego zespołu, który został powołany w związku z zamiarem likwidacji szkół, burmistrz podkreślał krótki okres jego funkcjonowania (10 dni).

 

- Ja miałem świadomość tego, że wyliczenia tego zespołu nie będą, co do grosza i co do joty pokrywały się z rzeczywistością, bo jest to niemożliwe. Natomiast jestem przekonany, że wyliczenia te dały ogólny obraz tych oszczędności, o których ja mówiłem – powiedział R. Spyra.

 

Zasugerował, że w perspektywie 2016, 2017 roku likwidacje szkół mogłyby dać gminie oszczędności rzędu 2 milionów złotych.

 

- W związku z takim obrotem sprawy moje działania będą jeszcze bardziej radykalne, będą wręcz naprawdę rewolucyjne. Przypominam, że mam wykazać Regionalnej Izbie Obrachunkowej w bardzo krótkim przedziale czasowym (około pół roku) oszczędność 4 milionów. To jest 20 procent wydatków bieżących – powiedział po głosowaniu Ryszard Spyra. Samorządowiec będzie się starał o pozyskanie z Ministerstwa Finansów dofinansowania w wysokości 50 procent zadłużenia gminy na restrukturyzację gminy.

 

- Cytując panią poseł Annę Nemś, która nas wspierała w zeszły piątek, na spotkaniu w SP nr 2 „tydzień to za krótko”. Jest potrzebny, co najmniej rok na to żeby znaleźć dobre, rozsądne, niekrzywdzące dzieci rozwiązania – powiedziała Anna Frącisz przewodnicząca rady rodziców w SP2 i zasugerowała, że sprawa likwidacji zjednoczyła szkoły, zachęciła mieszkańców do dyskusji i społecznej debaty.

 

Podziękowania dla radnych złożył także Jan Kowalski z rady rodziców SP3.

 

- Panie burmistrzu powiedział pan, że przyjmuje wynik dzisiejszego głosowania z pokorą, ale bez złości. Myślę, że to nie są dobre słowa w tym momencie. Dzisiejsze głosowanie to jest wygrana radnych, wygrana pana, wygrana przede wszystkim rodziców i dzieci. Jest to wygrana dla pana także dlatego, że można na nowo siąść do stołu – mówił radny wojewódzki Mirosław Mazur, dodając że zwyciężyła zbiorowa mądrość.

 

SUBWENCJA NA OŚWIATĘ ZA MAŁA!

 

Głos w sprawie likwidacji szkół zabrał także obecny na sali poseł Witold Klepacz. - Chciałem pogratulować radzie, ale powiedzieć, że rzeczywiście jest to sukces wszystkich państwa, bo podczas tego głosowania okazało się, że wygrał tak naprawdę interes społeczny, przed interesem ekonomicznym. W tak wrażliwej materii, jak oświata w pierwszej kolejności musimy myśleć o kosztach społecznych podejmowanych decyzji, a w drugiej kolejności o kosztach ekonomicznych. Nie możemy traktować szkół jak fabryk, a uczniów i nauczycieli jak towaru. To po prostu nie jest ta materia i zdecydowanie tutaj potrzeba innego, bardziej wrażliwego podejścia – mówił poseł.

 

Na tę wypowiedź szybko zareagował burmistrz, który zaznaczył, że subwencje na oświatę są bardzo niskie. R. Spyra zwrócił uwagę na to, że nie traktuje dzieci jak trybiki w urządzeniu, które przysparza pieniędzy. - Jako burmistrz przede wszystkim mam za zadanie i odpowiadam za realizację budżetu w tym konkretnym 2015 roku, w tych konkretnych realiach. Proszę mnie nie oskarżać o to, że jestem bezdusznym cyborgiem, który robi ciecia w szkole tylko dlatego, żeby wygenerować oszczędności – mówił burmistrz.

 

- Ile kadencji pan jest w Sejmie? Ja jestem od dwóch miesięcy burmistrzem. Ja teraz pytam Pana, jako posła na Sejm RP: a co Pan zrobił w celu podniesienia subwencji oświatowej? Wszyscy doskonale wiedzą o tym, jaka jest wielkość subwencji – stwierdził włodarz.

 

Poseł wytłumaczył, że doskonale zdaje sobie sprawę z trudności, z jakimi muszą się borykać samorządy:

 

- Ja jestem posłem opozycji i doskonale zdaję sobie sprawę z tego w jak niewystarczającym stopniu subwencja oświatowa zabezpiecza wydatki w zakresie edukacji w poszczególnych gminach, w poszczególnych samorządach. Również byłem samorządowcem w Sosnowcu przez dwie kadencje i przez jedną kadencję byłem wiceprezydentem Sosnowca i z tymi samymi problemami musiałem się borykać. (...) Działałem również w takim zespole samorządowo-parlamentarnym, w którym to przyjmowaliśmy wielokrotnie stanowiska dotyczące zwiększenia subwencji oświatowej, ale żeby tą subwencję zwiększyć, w parlamencie uzyskać dla niej większość, trzeba przekonać większość rządową do tego. (…)  Do tej pory się to nie udało, więc moje wystąpienia w parlamencie niejednokrotnie dotyczyły spraw podwyższenia subwencji. Przyznaję, że byłem nieskuteczny, bo mam tylko jeden głos, a ugrupowanie, które reprezentuję w parlamencie jest w opozycji.

 

Tak głosowali:

 

Na sesji obecnych było 13 radnych (zabrakło Janusza Widurskiego). Za likwidacją SP nr 2 nie opowiedział się, żaden z radnych. Od głosu wstrzymała się przewodnicząca Rady Miejskiej Urszula Milka i Marcin Kucia. 11 radych było przeciwnych zamknięciu tej szkoły. W przypadku SP3 sytuacja nie była jednak identyczna. Radny Kucia, jako jedyny zagłosował za likwidacją tej placówki, przewodnicząca ponownie wstrzymała się od głosu, a reszta (11 radnych) solidarnie była przeciwna zamykaniu szkoły.

 

Monika Polak-Pałęga


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama