Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 25 marca 2026 12:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

„Bardzo mi się podoba w Zawierciu”

Powiedział do widowni Waldemar Malicki, pianista i satyryk, który wystąpił w Miejskim Ośrodku Kultury w Zawierciu w niedzielę, 14 września
Podziel się
Oceń

Powiedział do widowni Waldemar Malicki, pianista i satyryk, który wystąpił w Miejskim Ośrodku Kultury w Zawierciu w niedzielę, 14 września

 

KZ: - Nawiązując do nazwy Pana koncertu zapytam: „Co tu jest grane”?

 

Waldemar Malicki: - Żebym to ja wiedział, co jest grane (śmiech). Przez pierwsze 40 lat życia byłem normalnym człowiekiem, normalnym pianistą, a później postanowiłem wykorzystać to, co mi zawsze w duszy grało i zażartować z całej tej powagi i napuszoności traktowania muzyki klasycznej. A nie z niej samej, bo ja nie żartuję z muzyki, tylko ze snobistycznego podejścia do niej. Muzyka stworzona przez wielkie osobowości i talenty zawsze będzie muzyką, do której będziemy chętnie wracać i ją podziwiać. Myślę, że wymaganie od publiczności, żeby była równie fachowa i znała się na wszystkim, jak wykonawca, powoduje pewien rozdźwięk. Ja postanowiłem to publiczności ułatwić.

 

KZ: - Postrzeganie muzyki poważnej jest lepsze wtedy, gdy jest ona przekazywana w formie poważnej?

 

W.M.: - Tak się porobiło. Chciałoby się, żebyśmy jej słuchali w wersji oryginalnej, czyli we właściwej sali, akustyce, we właściwych strojach. To wymaga otwarcia się ze strony publiczności na taki klimat, to pewien trud i dlatego publiczność woli słuchać wersji ułatwionych, za czym ja osobiście nie przepadam. Całą tę kompozycję, która była pisana cierpieniem, łzami, trudem, talentem i chęcią wyrażenia swojej prawdy o człowieku i rzeczywistości, sprowadzamy wówczas do kilku pięknych melodii. Tego nie chcę, ale tak na świecie jest. Postanowiłem więc, że będę żartować z tych, którzy nie są w stanie docenić piękna muzyki klasycznej, a udają przed innymi, że są.

 

KZ: - Czy to Pana pierwsza wizyta w Zawierciu?

 

W.M.: - Tak, pierwszy raz jestem w Zawierciu. Wielokrotnie przejeżdżałem przez Zawiercie, choć pierwszy raz się tu zatrzymałem. Bardzo mi się podoba sala Miejskiego Ośrodka Kultury, w której odbył się koncert.

 

KZ: - Co przedstawili Panowie wraz z Leopoldem Stawarzem?

 

W.M.: - Graliśmy to, co znamy i lubimy i co jesteśmy w stanie szybko razem opanować. Zaprezentowaliśmy muzykę dziewiętnastowieczną, na której wszyscy melomani są wychowani i która zawsze trafia w gusta słuchaczy.

 

KZ: - Co cieszy się największym zainteresowaniem na koncertach?

 

W.M.: - Mam taki defekt genetyczny, który powoduje, że ciągle żartuję i nawet jak tego nie robię, to wszyscy myślą, że żartuję. Czasem wystarczy, że wyjdę na scenę, powiem „dobry wieczór” i wszyscy się śmieją… To jest ciekawe, że pianista kojarzy się z kimś poważnym. Publiczność chyba to lubi, żeby przeskakiwać od zabawy do wzruszenia.

 

KZ: - Jaki jest odbiór Pana twórczości?

 

W.M.: - Ja bardzo rzadko występuję na publicznych koncertach. Głównie gram w realiach niemal osiemnastowiecznych, ponieważ na koncertach przeznaczonych dla wąskiego grona osób. Bardzo rzadko występuję na koncertach publicznych, bo nie wiem, czy ktoś kupiłby bilet na taki koncert… Tym bardziej cieszę się, gdy ktoś zapłacił za bilet na koncert w Zawierciu i przyszedł posłuchać. Dzięki temu mogę się utrzymać, płacę podatki, więc wszyscy są zadowoleni.

 

KZ: - Czy w miastach wielkości Zawiercia mieszkańcy mają utrudniony dostęp do dóbr wysokiej kultury?

 

W.M.: - W Warszawie, czy innych wielkich miastach mieszkańcy mają na pewno łatwiejszy dostęp do tych dóbr. Z drugiej strony nie jest to takie oczywiste, bo z Zawiercia jest również blisko do większych miast i ten dostęp jest nieograniczony.

 

KZ: - Ostatnie pytanie: dlaczego warto słuchać muzyki klasycznej?

 

W.M.: - Nie wiem, czy warto (śmiech). Badania wskazują, że dzieci, które uczą się gry na instrumencie łatwiej i szybciej uczą się języków obcych, mają lepszą koordynację ruchową, a móżdżek pianistów praworęcznych jest o 10% lepiej rozwinięty. Ale badania badaniami. Kontakt z muzyką klasyczną tak samo, jak kontakt z literaturą i teatrem powoduje, że jesteśmy lepszymi ludźmi. Mam wrażenie, że takich ludzi się lepiej wynagradza i lepiej im się żyje.

 

Rozmawiał:

 

Paweł Kmiecik


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama