Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 26 czerwca 2026 06:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

„Bardzo mi się podoba w Zawierciu”

Powiedział do widowni Waldemar Malicki, pianista i satyryk, który wystąpił w Miejskim Ośrodku Kultury w Zawierciu w niedzielę, 14 września
Podziel się
Oceń

Powiedział do widowni Waldemar Malicki, pianista i satyryk, który wystąpił w Miejskim Ośrodku Kultury w Zawierciu w niedzielę, 14 września

 

KZ: - Nawiązując do nazwy Pana koncertu zapytam: „Co tu jest grane”?

 

Waldemar Malicki: - Żebym to ja wiedział, co jest grane (śmiech). Przez pierwsze 40 lat życia byłem normalnym człowiekiem, normalnym pianistą, a później postanowiłem wykorzystać to, co mi zawsze w duszy grało i zażartować z całej tej powagi i napuszoności traktowania muzyki klasycznej. A nie z niej samej, bo ja nie żartuję z muzyki, tylko ze snobistycznego podejścia do niej. Muzyka stworzona przez wielkie osobowości i talenty zawsze będzie muzyką, do której będziemy chętnie wracać i ją podziwiać. Myślę, że wymaganie od publiczności, żeby była równie fachowa i znała się na wszystkim, jak wykonawca, powoduje pewien rozdźwięk. Ja postanowiłem to publiczności ułatwić.

 

KZ: - Postrzeganie muzyki poważnej jest lepsze wtedy, gdy jest ona przekazywana w formie poważnej?

 

W.M.: - Tak się porobiło. Chciałoby się, żebyśmy jej słuchali w wersji oryginalnej, czyli we właściwej sali, akustyce, we właściwych strojach. To wymaga otwarcia się ze strony publiczności na taki klimat, to pewien trud i dlatego publiczność woli słuchać wersji ułatwionych, za czym ja osobiście nie przepadam. Całą tę kompozycję, która była pisana cierpieniem, łzami, trudem, talentem i chęcią wyrażenia swojej prawdy o człowieku i rzeczywistości, sprowadzamy wówczas do kilku pięknych melodii. Tego nie chcę, ale tak na świecie jest. Postanowiłem więc, że będę żartować z tych, którzy nie są w stanie docenić piękna muzyki klasycznej, a udają przed innymi, że są.

 

KZ: - Czy to Pana pierwsza wizyta w Zawierciu?

 

W.M.: - Tak, pierwszy raz jestem w Zawierciu. Wielokrotnie przejeżdżałem przez Zawiercie, choć pierwszy raz się tu zatrzymałem. Bardzo mi się podoba sala Miejskiego Ośrodka Kultury, w której odbył się koncert.

 

KZ: - Co przedstawili Panowie wraz z Leopoldem Stawarzem?

 

W.M.: - Graliśmy to, co znamy i lubimy i co jesteśmy w stanie szybko razem opanować. Zaprezentowaliśmy muzykę dziewiętnastowieczną, na której wszyscy melomani są wychowani i która zawsze trafia w gusta słuchaczy.

 

KZ: - Co cieszy się największym zainteresowaniem na koncertach?

 

W.M.: - Mam taki defekt genetyczny, który powoduje, że ciągle żartuję i nawet jak tego nie robię, to wszyscy myślą, że żartuję. Czasem wystarczy, że wyjdę na scenę, powiem „dobry wieczór” i wszyscy się śmieją… To jest ciekawe, że pianista kojarzy się z kimś poważnym. Publiczność chyba to lubi, żeby przeskakiwać od zabawy do wzruszenia.

 

KZ: - Jaki jest odbiór Pana twórczości?

 

W.M.: - Ja bardzo rzadko występuję na publicznych koncertach. Głównie gram w realiach niemal osiemnastowiecznych, ponieważ na koncertach przeznaczonych dla wąskiego grona osób. Bardzo rzadko występuję na koncertach publicznych, bo nie wiem, czy ktoś kupiłby bilet na taki koncert… Tym bardziej cieszę się, gdy ktoś zapłacił za bilet na koncert w Zawierciu i przyszedł posłuchać. Dzięki temu mogę się utrzymać, płacę podatki, więc wszyscy są zadowoleni.

 

KZ: - Czy w miastach wielkości Zawiercia mieszkańcy mają utrudniony dostęp do dóbr wysokiej kultury?

 

W.M.: - W Warszawie, czy innych wielkich miastach mieszkańcy mają na pewno łatwiejszy dostęp do tych dóbr. Z drugiej strony nie jest to takie oczywiste, bo z Zawiercia jest również blisko do większych miast i ten dostęp jest nieograniczony.

 

KZ: - Ostatnie pytanie: dlaczego warto słuchać muzyki klasycznej?

 

W.M.: - Nie wiem, czy warto (śmiech). Badania wskazują, że dzieci, które uczą się gry na instrumencie łatwiej i szybciej uczą się języków obcych, mają lepszą koordynację ruchową, a móżdżek pianistów praworęcznych jest o 10% lepiej rozwinięty. Ale badania badaniami. Kontakt z muzyką klasyczną tak samo, jak kontakt z literaturą i teatrem powoduje, że jesteśmy lepszymi ludźmi. Mam wrażenie, że takich ludzi się lepiej wynagradza i lepiej im się żyje.

 

Rozmawiał:

 

Paweł Kmiecik


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama
Reklama