Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 7 maja 2026 09:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

KONSULTACJE Z ROLNIKAMI CZY WIEC PARTYJNY?

(Żarnowiec) 4 lipca gmina Żarnowiec gościła ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego. Jak nas poinformowano w urzędzie gminy, organizatorem spotkania był Stanisław Dąbrowa Członek Zarządu Województwa Śląskiego, który pochodzi z Pilicy.
Podziel się
Oceń

(Żarnowiec) 4 lipca gmina Żarnowiec gościła ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego. Jak nas poinformowano w urzędzie gminy, organizatorem spotkania był Stanisław Dąbrowa Członek Zarządu Województwa Śląskiego, który pochodzi z Pilicy.

 

- My tylko użyczyliśmy salę w domu kultury. Cała reszta odbyła się na zaproszenie pana Dąbrowy – mówi pracownica Urzędu Gminy Żarnowiec.

 

Dziękując za zaproszenie minister Sawicki powiedział, że spotkanie jest adresowane do rolników i wpisuje się w cały cykl szerokich konsultacji, mających na celu wypracowanie jak najlepszych rozwiązań dla rozwoju obszarów wiejskich na lata 2014-2020.

 

Minister spotykając się z rolnikami chciał przede wszystkim dowiedzieć się, czym są najbardziej zainteresowani i na co rząd ma zwrócić szczególna uwagę w trakcie prac nad programem pomocowym dla polskiej wsi. Sawicki obszernie zaprezentował program oparty na wspólnej polityce rolnej. Szczególną uwagę zwrócił na rozwój małych gospodarstw rolnych, omówił zasady dopłat obszarowych i płatności bezpośrednich w rolnictwie: komu będą przysługiwały, w jakiej wysokości, jakie wymogi formalne należy spełniać. Minister wyjaśniał, jaki model gospodarstw będzie preferowany, oraz produkcja których upraw będzie najwyżej opłacalna. Wiele miejsca poświęcił młodym rolnikom, którzy - jak mówił - są i będą przyszłością polskiej wsi i mogą liczyć na szczególną politykę pomocową ze strony państwa. Obszerne wystąpienie Sawickiego nie skłoniło jednak zebranych do ożywionej dyskusji, a minister nie został zasypany gradem pytań.

 

Pierwsze pytanie, a raczej wypowiedź, jaka padła z sali, nie pochodziła od osoby, na co dzień zajmującej się rolnictwem: - W Agencjach Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa stanowiska maja ludzie z PSL-u (   ) Mikołów, Opole to ludzie z PSL-u, chcą zabrać siedzibę oddziału agencji z Zawiercia do Mikołowa, a przecież można z Mikołowa do Zawiercia (   ) i tak naprawdę panowie ministrowie niewiele dla nas za waszej kadencji zrobiliście – powiedział emerytowany rolnik.

 

- W swojej wsi bywam przynajmniej raz w tygodniu i powiem, że najgłośniej i najczulej dopominają się o rolników ci, którzy rolnikami nigdy nie byli, albo już nie są – odpowiadał Sawicki.

 

Dalsza część spotkania, która miała mieć charakter dyskusji, była raczej monologiem samego ministra. Pytań było niewiele, a te, które padały, dotyczyły głównie niskich odszkodowań za zalane tereny rolnicze, zniszczone pola uprawne.

 

– Do ANR rolnik jeździ może raz na rok, przedłużyć dzierżawę. Nie wiedzę problemu, gdzie będzie musiał dojechać – mówił minister.

 

Ministerstwo szkoły nie chce

 

Wojciech Bieniek - Dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych w Żarnowcu zapytał ministra: - Czy ministerstwo planuje przyjęcie pod swoje skrzydła kolejnych szkół rolniczych (czyli mojej przyp. red.)?

 

Pytanie być może nie zostało zadane przez dyrektora przypadkowo. Jak się dowiedzieliśmy, placówka dawno już przestała być wizytówką gminy Żarnowiec. Tegoroczna bardzo niska zdawalność egzaminów maturalnych – jedynie 15 osób zdało maturę - nie daje powodów do dumy. Minister Sawicki szybko uciął spekulacje, czy szkoła rolnicza w Żarnowcu mogłaby uciec spod skrzydeł Starostwa Powiatowego w Zawierciu (organ założycielski szkoły) pod opiekę Ministerstwa Rolnictwa.

 

- Jeśli chodzi o szkoły rolnicze, to w 2008 roku namawiałem na takie przejęcia samorządy, ale te nie za bardzo chciały takie szkoły przekazywać. Ustaliliśmy wreszcie siatkę szkół i doszliśmy do wniosku, że na terenie każdego dawnego województwa chcielibyśmy mieć co najmniej jedna szkołę rolniczą. W końcu 2008 roku doszliśmy do 45 szkół i na tym zakończył się rządowy program przejmowania szkół rolniczych – wyjaśnił Sawicki.

 

Choć sala żarnowieckiego ośrodka kultury była wypełniona po brzegi, dało się zauważyć, że wypełnili ją głównie działacze PSL, nawet z odległych gmin powiatu myszkowskiego, nauczyciele i radni. Zapytaliśmy kilku uczestników spotkania, dlaczego przyszło tak mało „prawdziwych” rolników, a większość zebranych, to władze, lokalni urzędnicy i działacze partyjni.

 

- Mało kto o nim wiedział, może nie chcieli za bardzo po wsiach rozgłaszać, bo wiecie - zawsze ktoś może zadać niewygodne pytanie i to wcale nie Sawickiemu – powiedział anonimowo jeden z naszych rozmówców.

 

Żarnowiec i okoliczne gminy, to typowo rolnicze tereny. Wizyta ministra rolnictwa nie jest tu codziennością, zwłaszcza, że Sawicki przyjechał właśnie do rolników. Chciał przedstawić informacje z pierwszej ręki i rzeczowo porozmawiać o ich sprawach.

 

- Na spotkanie zostali zaproszeni jedynie sołtysi, radni i to nie wszyscy, nauczyciele i dyrektorzy szkół. O spotkaniu mówiono na komisjach rady, lecz nie chciano zbytnio rozgłaszać wizyty ministra – dodała inna osoba, która również chciała pozostać anonimowa.

 

Marcin Wojciechowski

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama