Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 marca 2026 06:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

STAROSTA W PORĘBIE ZAMIAST NA ODDZIALE!

(Zawiercie) Jeżeli dzisiaj mieszkaniec Powiatu Zawierciańskiego dostanie od lekarza specjalisty skierowanie na badanie tomografem komputerowym (TK) w firmie Heli-Med, do której należy tomograf w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu, badanie wyznaczą mu najwcześniej na lipiec tego roku. Za 4 miesiące. Ten sam pacjent, jeżeli w stanie nagłym trafi do szpitala będzie miał wykonane TK natychmiast. Patologia zaczyna się, jeżeli przyjęcie na oddział szpitalny nie jest uzasadnione medycznie, a ma jedynie służyć obejściu kolejki. Mamy podejrzenia, że właśnie tak było w przypadku Starosty Zawierciańskiego Rafała Krupy. Przyjęty na Oddział Wewnętrzny 28.03. o 8.15 całe popołudnie spędził w Porębie, na spotkaniu w szkole.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) Jeżeli dzisiaj mieszkaniec Powiatu Zawierciańskiego dostanie od lekarza specjalisty skierowanie na badanie tomografem komputerowym (TK) w firmie Heli-Med, do której należy tomograf w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu, badanie wyznaczą mu najwcześniej na lipiec tego roku. Za 4 miesiące. Ten sam pacjent, jeżeli w stanie nagłym trafi do szpitala będzie miał wykonane TK natychmiast. Patologia zaczyna się, jeżeli przyjęcie na oddział szpitalny nie jest uzasadnione medycznie, a ma jedynie służyć obejściu kolejki. Mamy podejrzenia, że właśnie tak było w przypadku Starosty Zawierciańskiego Rafała Krupy. Przyjęty na Oddział Wewnętrzny 28.03. o 8.15 całe popołudnie spędził w Porębie, na spotkaniu w szkole.

 

Starosta zawierciański Rafał Krupa 28 marca o godz. 8.15 został przyjęty na Oddział Wewnętrzny Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Tak wynika z zapisu w systemie E-WUŚ. Zapis do systemu wprowadziła lekarz Edyta Wąsek, ordynator oddziału. Powodem leczenia szpitalnego miała być: „obserwacja w kierunku nieokreślonych chorób i stanów”. Jak twierdzą nasze źródła z kręgów medycznych szpitala, staroście rano wykonano zestaw badań laboratoryjnych i co najważniejsze: badanie TK brzucha. Zlecenie wykonania tomografii do  firmy Heli-Med (w budynku szpitala), jak twierdzi nasz informator, trafiło z Oddziału Wewnętrznego podpisane przez ordynator Edytę Wąsek. Pacjent Rafał Krupa został wypisany ze szpitala po 3 dniach, 31.03.14.


W czasie, gdy Starosta Rafał Krupa powinien być w szpitalu, czyli od poranka 28. marca, połowę tego dnia spędził w Porębie, gdzie w Zespole Szkół odbywała się debata dotycząca korzyści z wykorzystania środków unijnych edukacji. Głównym gościem był premier Jerzy Buzek, jeden z najważniejszych polityków w Parlamencie Europejskim, którego w poprzedniej kadencji był przewodniczącym. Ważnym gościem była też Minister Edukacji Krystyna Szumilas. I wielu, wielu innych. Ale do zdjęcia z Premierem i Ministrą chętnie stawał Starosta Rafał Krupa. Przemawiał. Jeżeli starosta był w Porębie,  nie mogło go być na szpitalnym oddziale! Relacja z Poręby ze zdjęciami starosty Krupy (NAW) i jego mentora Prezydenta Ryszarda Macha ukazały się nawet na stronie oficjalnej powiatu zawierciańskiego.

 

Jak twierdzą nasi informatorzy, dokumentacji „choroby” Krupy nie ma na szpitalnym oddziale. Ma leżeć w biurku ordynator. U niej chcemy więc potwierdzić wątpliwości, zapytać, dlaczego pacjent jeździ po gminach powiatu, a nie leży w łóżku na obserwacji „w kierunku nieokreślonych chorób i stanów”. W dyżurce lekarskiej dowiadujemy się, że ordynator też jest chora i w najbliższych dniach jej nie będzie. Zostawiamy wizytówkę, z prośbą o kontakt. Brak reakcji. Kilka razy dzwonimy na komórkę ordynatorki, nigdy nie odbiera. W końcu nagrywamy się na skrzynkę z prośbą o kontakt. Nie oddzwania.

 

W szpitalu nie ma ordynatorki, szukamy więc dyrektor szpitala Małgorzaty Guzik. Spotykamy ją przed budynkiem lecznicy: - Pani dyrektor. Mam pytania dotyczące pacjenta oddziału wewnętrznego. Mamy dowody, że leczony tu od 28 marca starosta Rafał Krupa faktycznie nie przebywał na oddziale. Był w Porębie. Jak pani to wytłumaczy?

 

- Jak pan ma jakieś podejrzenia, to proszę z tym do prokuratury, nie  do mnie- rzuciła w biegu dyr. Guzik i zniknęła w budynku. Jedziemy więc do „pacjenta”. Mamy szczęście, starosta Rafał Krupa jest akurat w sekretariacie, nie musimy więc prosić o spotkanie. Ten od razu jednak zastrzega, że „nie ma czasu na rozmowę”.

 

KZ: - Jedno pytanie: chciałem o zdrowie zapytać. Jakim cudem był pan jednego dnia w szpitalu i na spotkaniu z Premierem?

 

Rafał Krupa, stojąc w drzwiach, próbując się za nimi schować, nieco się zacinając, jakby zastanawiając co ma powiedzieć, niewiele powiedział: -Panie…, panie…, panie…, panie, panie… redaktorze. Jestem zajęty z dyrektorem (do gabinetu wszedł dyr. zarządu dróg).

 

KZ: -Bardzo krótkie pytanie, może pan wyjaśni, może ma pan sobowtóra, który zastąpił pana na spotkaniu, a pan leżał w szpitalu?

 

Krupa: -Panie redaktorze, raz jeszcze… Dziękuję bardzo. I ciężkie drzwi do gabinetu zatrzasnęły się za starostą.

 

Karta choroby pacjenta Krupy do szpitalnego archiwum trafiła dopiero rankiem, 8 kwietnia, jak twierdzi nasze źródło informacji. Ale już po południu –po tym- jak o leczenie starosty dziennikarz Kuriera Zawierciańskiego zapytał najpierw dyrektor Małgorzatę Guzik, a później starostę Rafała Krupę, jak udało nam się ustalić, pielęgniarce z oddziału nakazano cofnięcie dokumentacji pacjenta z archiwum ponownie na oddział wewnętrzny. Po co? Przecież „leczenie” zakończyło się 8 dni temu! Ale to nie koniec wydarzeń z 8 kwietnia, gdy pytaliśmy o chorobę starosty wszystkich zainteresowanych.

 

„Chorujący” starosta, dyrektorka szpitala i jedna z lekarek spotkali się w szpitalu późnym popołudniem. Ciekawe po co to „konsylium”? Zapewnie jeden z kierunków „śledztwa” będzie: kto wyniósł ze szpitala informacje o pacjencie Krupie? Od razu zastrzegamy, że w tym przypadku dziennikarzy KZ obowiązuje ochrona źródeł informacji.

 

O naszych podejrzeniach powiadomiliśmy Śląski NFZ. Jej rzecznik Małgorzata Doros, wyjaśnia: - Zachowując duży stopień ogólności, mogę powiedzieć, że jeżeli sytuacja taka, jak opisujecie miała miejsce, że pacjent został na oddział przyjęty, ale na nim nie przebywał, może budzić podejrzenia, że doszło do fałszowania dokumentacji medycznej i wyłudzenia środków z NFZ. Jeżeli poznamy szczegóły, o jaki szpital i pacjenta chodzi, z całą pewnością taki przypadek wymagałby zbadania z naszej strony.

 

KZ: - Po tym, jak oficjalnie zapytaliśmy w szpitalu o ten przypadek, w placówce zaczęły się nerwowe spotkania. Mamy podejrzenie, że może w celu likwidacji czy zmian w dokumentacji. Czy jest możliwe całkowite wymazanie śladów po pobycie pacjenta w szpitalu?

 

Rzecznik Śląskiego NFZ: -To raczej niemożliwe.

 

I co o tym wszystkim pomyślą ci pacjenci, którym termin na tomografię wyznaczono za 5 miesięcy? Oczywiście można wykonać legalnie tomografię natychmiast, prywatnie. Koszt: 400-600 zł. Ile NFZ zapłaci za 3 dni „choroby” pacjenta Krupy? Być może nic, jeżeli w wyniku kontroli, NFZ uzna, że faktycznego leczenia nie było.

 

Jarosław Mazanek

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama