Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 14:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

SPÓR O KOPALNIĘ NA OSTRZU NOŻA

(Chruszczobród) Trwa spór o kopalnię piasku w miejscowości Chruszczobród-Piaski. Od co najmniej kilkunastu lat na terenie należącym obecnie do Wiesława Zarychty odbywa się tzw. „dzika”, grabieżcza eksploatacja tego surowca. Wbrew prawu własności, bez koncesji i bez zgody instytucji górniczych. Ubytki w ziemi spowodowane zdaniem właściciela działek kradzieżami są widoczne nawet na zdjęciach satelitarnych wsi. Przedsiębiorca chciałby ukrócić praktyki szabrowników, a otwierając legalną kopalnię i tworząc miejsca pracy, chroniłby jednocześnie swoją własność. W. Zarychta ponownie wygrał sprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach z gminą Łazy.
SPÓR O KOPALNIĘ NA OSTRZU NOŻA
Małgorzata Zarychta-Surówka, radca prawny
Podziel się
Oceń

Przedsiębiorca jest zainteresowany budową legalnej kopalni piasku. Problem stanowi studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla terenu miasta i gminy Łazy, które dotyczy sołectwa Chruszczobród-Piaski.

 Wyrokiem z 21 października WSA w Gliwicach stwierdził niezgodność z prawem kilku zapisów studium, które dotyczą między innymi: obowiązku raportowania o głębokości wyrobiska, obowiązku uzgodnienia z gminą tras transportu urobku, ograniczenia powierzchni i wielkości wydobycia.

 - Obecnie czekamy na uzasadnienie wyroku i wtedy podejmiemy decyzję w sprawie ewentualnej kasacji. Podkreślam, że Gmina uchwalając zmiany studium umożliwiła wydobycie piasku wprowadzając jednak pewne ograniczenia – mówi Maciej Kubiczek przewodniczący Rady Miejskiej w Łazach.

 W. Zarychta od lat walczy o uruchomienie kopalni piasku. Chce w ten sposób chronić swoją własność.

 - W mojej ocenie gmina nie wykazała profesjonalnego podejścia do sprawy. Teren ze złożami o powierzchni 12 hektarów trudno dozorować. Władze Łaz od lat były powiadamiane o kradzieżach. Nie rozumiem ignorowania problematyki ochrony złóż kopalin we wsi Chruszczobród Piaski, gdzie znajduje się udokumentowane złoże dolomitu, a od 2010 roku złoże piasku. To obowiązek gminy i innych urzędów, który wynika z przepisów dotyczących ochrony środowiska. Tereny wsi są narażone na dewastację, a interesy właściciela ignorowane. Od lat odbywało się nielegalne wydobywanie kopalin, dlatego właściciel występował do władz gminy o umożliwienie uruchomienia legalnej kopalni – mówi Małgorzata Zarychta-Surówka z Kancelarii Radcy Prawnego w Sosnowcu, która na sali sądowej reprezentuje swojego ojca Wiesława Zarychtę.

 

Batalia sądowo-administracyjna trwa już od ponad dwóch lat. Sytuacja się komplikuje. - Ochrona złóż kopalin nie może być przez właściciela realizowana mimo jego wieloletnich starań – dodaje Zarychta-Surówka.

 Uchwałą z listopada 2011 roku Rada Miejska nie uwzględniła wezwania Wiesława Zarychty do usunięcia wad prawnych zawartych w studium. Kontrowersje budził zapis dotyczący nakazu uzgodnienia z gminą drogi transportu wydobywanego piasku. Pozostałe zastrzeżenia dotyczą zobowiązania właściciela kopalni do: sporządzania raportów z głębokości wyrobiska podczas wykonywania robót ziemnych, ograniczenia głębokości wyrobiska do poziomu nieprzepuszczalnej warstwy gliny i iłów, czy przeprowadzenia analizy oddziaływania kopalni na środowisko pod kątem utrzymania wysokiej jakości wód głębinowych.

 - Na terenie sołectwa Chruszczobród Piaski obowiązuje poprzednie studium, w którym nie ma żadnego zapisu o kopalni piasku. Po zmianie studium w ramach nowych kierunków rozwoju ładu przestrzennego taka kopalnia może już powstać, lecz pod pewnymi ograniczeniami, na które Państwo Zarychtowie wyrazili zgodę w obecności mieszkańców sołectwa podczas zebrania wiejskiego. Ograniczenia mają na celu dobro lokalnej społeczności Sołectwa Chruszczobród i Chruszczobród Piaski i dotyczą m.in.: ograniczenia głębokości wyrobiska w granicy strefy ochronnej ujęcia wody, przeprowadzenia analizy oddziaływania kopalni na środowisko, zobowiązania właściciela terenu, do przekazywania raportów z głębokości wyrobiska. Martwi nas również, iż transport eksploatowanego urobku będzie intensywny i będzie odbywał się istniejącymi drogami publicznymi, które posiadają zaniżone parametry techniczne i są tylko częściowo wyposażone w chodniki. Dlatego zarzut stawiany przez zainteresowanych, iż Rada ogranicza swobodę działalności gospodarczej jest, mówiąc delikatnie, nietrafny. Podkreślam raz jeszcze, iż w przyjętym Studium uwzględniono udokumentowane złoża piasku i podjęte decyzje przez Radę Miejską mają charakter prewencyjny, nie mający na celu ograniczanie w sposób istotny działalności gospodarczej przedsiębiorcy – komentuje Maciej Kubiczek.

 

Gmina nie zgadza się w żaden sposób z argumentami, że całkowicie blokuje wydobycie piasku, gdyż przeczy temu treść studium, które taką możliwość przewiduje.

 - Rada miała prawną możliwość ustanowienia tzw. filara ochronnego, który zakazuje działalności górniczej w ogóle. Jednak tego nie uczyniła. Rada chce jedynie zminimalizować negatywne skutki wydobycia. Nie wyobrażamy sobie podejmowania tak ważnych decyzji bez konsultacji z miejscową ludnością, sołtysem i radą sołecką na czele. Przez siedem lat funkcjonowania w samorządzie, jako przewodniczący rady byłem przekonany, że uchwalanie studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania oraz miejscowych planów należy do wyłącznej właściwości rady gminy. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym.  Niestety, niesłuszne w mojej ocenie wyroki sądów nie pogłębiły tego przekonania - dodaje Kubiczek.

 Sołtys wsi, w której ma powstać kopalnia w inwestycji nie widzi nic złego.

 - Uważam, że dzięki uruchomieniu kopalni piasku w Chruszczobrodzie-Piaskach zakończą się kradzieże piasku w naszej wsi, zaśmiecanie terenów pobliskich działek i lasów. (…) Kopalnia Wiesława Zarychty będzie mało uciążliwa dla mieszkańców, gdyż będzie umiejscowiona z dala od zabudowań wsi. Kopalnia ta daje szansę mieszkańcom naszej wsi na znalezienie pracy – argumentuje w piśmie do łazowskiego urzędu sołtys miejscowości Stanisław Paliga.

 Trudno powiedzieć, kiedy budowa kopalni się rozpocznie. -Sprawa ciągnie się tak długo, że część dokumentów traci ważność. Wystąpiliśmy o decyzję środowiskową do gminy. Skoro ta deklaruje swoją przychylność wobec inwestycji, to mamy nadzieję, że kopalnia niebawem ruszy – komentuje Zarychta-Surówka.

 

Monika Polak-Pałęga

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama