Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 22 marca 2026 18:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

DROGA ŚWIĘTEGO PRZEZ MĘKĘ

(Zawiercie) Święty Brat Albert Chmielowski prawdopodobnie nie czułby się zbyt szczęśliwy, gdyby wiedział jak koszmarnie wygląda ulica, która nosi jego imię i ile dziennie właśnie przez tę drogę pada przekleństw z ust kierowców, którzy muszą pokonywać ją slalomem. Podobnie od kilku lat jest także na ul. Towarowej.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) Święty Brat Albert Chmielowski prawdopodobnie nie czułby się zbyt szczęśliwy, gdyby wiedział jak koszmarnie wygląda ulica, która nosi jego imię i ile dziennie właśnie przez tę drogę pada przekleństw z ust kierowców, którzy muszą pokonywać ją slalomem. Podobnie od kilku lat jest także na ul. Towarowej.

 

Stan ul. Brata Alberta, a także pobliskich ulic: Towarowej i Górnośląskiej miał odmienić się dzięki Narodowemu Programowi Przebudowy Dróg Lokalnych. Ze „schetynówkowej” puli na 2013 rok powiat zawierciański nie otrzymał jednak pieniędzy na żadną drogę. Obecnie ul. Brata Alberta to jedna z najgorszych dróg w Zawierciu. Choć ulice te znajdują się po „drugiej stronie torów” jest to nadal centrum miasta. Odwilż odsłoniła już kolejne „kratery”. Ogromne wyrwy w drodze mają kilka centymetrów głębokości, o ich szerokości lepiej nie wspominać. Stan drogi pogarsza się w zastraszającym tempie.

 

Każdego dnia przejeżdżają tamtędy samochody dostawcze i ciężarowe (przy ul. Towarowej znajduje się m.in. Huta Szkła i firma Return działająca w branży hutniczo-złomowej). Jak poinformował nas Powiatowy Zarząd Dróg, dziury nie zostaną „załatane” dopóki temperatura nie skoczy powyżej 0. „Łaty” to jednak tylko rozwiązanie doraźne. Szansę na położenie nowej nakładki PZD widzi dopiero po przetargach na inne drogi. Zakładając oczywiście, że przyniosą one oszczędności. Zarząd chciałby przy okazji remontu wykonać także parking przy ul. Towarowej. Póki to nie nastąpi, klienci którzy przyjeżdżają do Sengamu Sport, Daglezji, Elbizu, hurtowni Tag czy parafianie dojeżdżający do kościoła pw. Św. Brata Alberta mogą poważnie uszkodzić swoje samochody.

 

- Droga jest w stanie krytycznym. Przeszkadza to oczywiście nam i klientom. Czasem słyszymy jak narzekają na stan tej drogi. Na szczęście jak do tej pory żaden z naszych klientów nie uszkodził swojego samochodu – mówi Dagmara Bednarczyk, córka właścicieli Sengamu.

 

Gdyby jednak taka sytuacja miała miejsce, zawsze można starać się od Powiatowego Zarządu Dróg o odszkodowanie.

 

- Jesteśmy przygotowani na taką ewentualność. Kierowca musi jednak udowodnić, że z powodu dziury w drodze doszło do uszkodzenia – powiedział nam Edmund Kłósek zastępca dyrektora PZD.

 

Co należy zrobić, jeśli z powodu dziury w drodze (nie tylko powiatowej) dojdzie do uszkodzenia samochodu? Najlepiej zjechać na pobocze lub ustawić się tak, by nie utrudniać ruchu innym użytkownikom drogi, i zawiadomić policję lub straż miejską. Ważni są również świadkowie zdarzenia, z którymi powinno się sporządzić notatkę. Powinna ona zawierać: datę, godzinę, miejsce zdarzenia oraz dane świadka i jego potwierdzenie przyczyny usterki. Dziurę oraz powstałą przez nią szkodę, najlepiej sfotografować. Mając takie dowody łatwiej będzie ubiegać się o odszkodowanie od administratora drogi. Co ważne, administrator drogi nie może wykręcić się od wypłaty odszkodowania, jeżeli nie wezwiemy na miejsce policji. To tylko dowód dodatkowy, ułatwiający uzyskanie odszkodowania. Gdyby okoliczności zdarzenia były inne niż zgłoszone funkcjonariuszom, kierowcy grozi zarzut składania fałszywych zeznań. (JB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama